Rejestr przodków - Excel
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Rejestr przodków - Excel
Cześć,
Mam do Was pytanie natury praktyczniej.
Czy dodatkowo/bądź tylko prowadzicie jakąś formę rejestru swoich przodków/potomków w Excelu? Jeśli tak, to na jakiej zasadzie go budujecie żeby się nie pogubić przy setkach osób?
Pozdrawiam
Arek
Mam do Was pytanie natury praktyczniej.
Czy dodatkowo/bądź tylko prowadzicie jakąś formę rejestru swoich przodków/potomków w Excelu? Jeśli tak, to na jakiej zasadzie go budujecie żeby się nie pogubić przy setkach osób?
Pozdrawiam
Arek
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Arku:
arkusz (excel czy inny) jako gromadzenie, przechowywanie, czy nawet do wprowadzania nie oznacza, że i do prezentacji i do każdej obróbki będzie najlepszy
ale przy tak małej ilości rekordów jak kilka setek czy tysięcy nie powinieneś mieć problemów z "pogubieniem się"
chyba, że rekord źle zaprojektowany, tj za mało albo dużo za dużo pól
arkusz (excel czy inny) jako gromadzenie, przechowywanie, czy nawet do wprowadzania nie oznacza, że i do prezentacji i do każdej obróbki będzie najlepszy
ale przy tak małej ilości rekordów jak kilka setek czy tysięcy nie powinieneś mieć problemów z "pogubieniem się"
chyba, że rekord źle zaprojektowany, tj za mało albo dużo za dużo pól
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Małgorzata_Kulwieć

- Posty: 1841
- Rejestracja: czw 16 lut 2012, 16:51
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Witaj Arku.
Ja swoje drzewo (czytaj: kupę chrustu!) prowadzę w Ahnenblacie, ale mam też wersję roboczą w Excelu, bo inaczej nie widzę wszystkich, dajmy na to, Stanisławów Kulwieciów. A często jest potrzeba, aby rzucić okiem na wszystkich, którzy urodzili się w danym miesiącu, albo w danej miejscowości, wszystkich Janów lub zrobić jakiś inny podgląd.
Dlatego ja zrobiłam tak:
najpierw miałam drzewo (różne gałęzie tego samego rodu, nawet nie powiązane ze sobą) w programie Ahnenblatt i nie mogłam za wiele "na raz" zobaczyć
więc zrobiłam kopie bazy do pliku csv i otworzyłam go w Excelu
wyrzuciłam kolumny "techniczne", które mi nie są w Excelu potrzebne
i mam plik wszystkich, którzy sa wpisani do Ahnenblatta, z mozliwością wszelakiego sortowania, wybierania itp.
Kiedy wprowadzę jakąś sporą dawkę informacji do Ahnenblatta, to ponownie robię plik csv, a poprzedni wyrzucam. A tak, to pracuję na poprzednim.
Róznice nie są wielkie.
Ja swoje drzewo (czytaj: kupę chrustu!) prowadzę w Ahnenblacie, ale mam też wersję roboczą w Excelu, bo inaczej nie widzę wszystkich, dajmy na to, Stanisławów Kulwieciów. A często jest potrzeba, aby rzucić okiem na wszystkich, którzy urodzili się w danym miesiącu, albo w danej miejscowości, wszystkich Janów lub zrobić jakiś inny podgląd.
Dlatego ja zrobiłam tak:
najpierw miałam drzewo (różne gałęzie tego samego rodu, nawet nie powiązane ze sobą) w programie Ahnenblatt i nie mogłam za wiele "na raz" zobaczyć
więc zrobiłam kopie bazy do pliku csv i otworzyłam go w Excelu
wyrzuciłam kolumny "techniczne", które mi nie są w Excelu potrzebne
i mam plik wszystkich, którzy sa wpisani do Ahnenblatta, z mozliwością wszelakiego sortowania, wybierania itp.
Kiedy wprowadzę jakąś sporą dawkę informacji do Ahnenblatta, to ponownie robię plik csv, a poprzedni wyrzucam. A tak, to pracuję na poprzednim.
Róznice nie są wielkie.
pozdrawiam
Małgorzata_Kulwieć
Szukam wszelkich informacji o: wszystkich Kulwiec(i)ach; Babińskich i Steckich z Lubelszczyzny, Warszawy, Włocławka i Turku; Sadochach i Knapach z okolic Mińska Maz.
Małgorzata_Kulwieć
Szukam wszelkich informacji o: wszystkich Kulwiec(i)ach; Babińskich i Steckich z Lubelszczyzny, Warszawy, Włocławka i Turku; Sadochach i Knapach z okolic Mińska Maz.
DanielR,
Zainteresował mnie ten Family Historian. Ściągnęłam demo. Rzeczywiście wygląda interesująco, zwłaszcza możliwość przesuwania elementów na wykresie drzewa. Ale zirytował mnie brak możliwości ustawienia wyświetlania daty liczbami, bez obowiązkowych angielskich skrótów miesięcy. Jest na to jakiś sposób? Może nie rozkminiłam jeszcze programu wystarczająco. Niby drobiazg, ale irytujący.
Pozdrawiam,
Eeonora
Zainteresował mnie ten Family Historian. Ściągnęłam demo. Rzeczywiście wygląda interesująco, zwłaszcza możliwość przesuwania elementów na wykresie drzewa. Ale zirytował mnie brak możliwości ustawienia wyświetlania daty liczbami, bez obowiązkowych angielskich skrótów miesięcy. Jest na to jakiś sposób? Może nie rozkminiłam jeszcze programu wystarczająco. Niby drobiazg, ale irytujący.
Pozdrawiam,
Eeonora
Dziękuję Wam za odpowiedź.
Mam bardzo podobny problem jak Małgorzata. Prowadzę drzewo w programie Ahnenblatt a przez jego ograniczenia dodatkowo mam kilka rejestrów w Excelu. Nie mam zbyt dużego doświadczania w budowaniu baz genealogicznych stąd pojawiło się moje pytanie - Czy przy poważnej ilości danych bazujecie tylko na programach czy posiłkujecie się np. Excelem.
Przetestuję ten Family Historian
Pozdrawiam
Arek
Mam bardzo podobny problem jak Małgorzata. Prowadzę drzewo w programie Ahnenblatt a przez jego ograniczenia dodatkowo mam kilka rejestrów w Excelu. Nie mam zbyt dużego doświadczania w budowaniu baz genealogicznych stąd pojawiło się moje pytanie - Czy przy poważnej ilości danych bazujecie tylko na programach czy posiłkujecie się np. Excelem.
Przetestuję ten Family Historian
Pozdrawiam
Arek
Arek
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
źle sformułowany problem:
czy oprócz bazy własnej używacie jakiegoś programu, a jeśli tak jak radzicie sobie z jego ograniczeniami (licznymi - w porównaniu z własną bazą)
czy oprócz bazy własnej używacie jakiegoś programu, a jeśli tak jak radzicie sobie z jego ograniczeniami (licznymi - w porównaniu z własną bazą)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Bea

- Posty: 1599
- Rejestracja: pn 01 cze 2009, 20:03
- Lokalizacja: Mazowsze Północne (Ziemia Zawkrzeńska)
Lubię excela, ale to zbyt ubogie narzędzie do genealogii. A praca w dwóch programach na raz ? Chyba tylko po to, żeby aktualizować dane w dwóch miejscach, zamiast w jednym. Ahnenblatt jest dobry do zwartego wydruku (choć nie koniecznie czytelniejszego), tj. na mniejszym formacie papieru. Można tuż przed wydrukiem przenieść do niego pliki w formacie *.ged (obsługiwanym przez wszystkie normalne programy genealogiczne).
Programy genealogiczne zazwyczaj umieją zarządzać plikami graficznymi, np. licznymi skanami - z poziomu swojego interface. Tzn. że nie muszę szukać pliku po katalogach (choć i te mam uporządkowane na dysku) - mogę znaleźć skan/fotką poprzez wejście w profil danej osoby. To znacznie ułatwia pracę.
Programy mają też wszystkie funkcje baz danych - wyszukiwanie po danym elemencie (imieniu, dacie, miejscowości), sortowanie, etc.
Ahnenblatt jest darmowy, przez co cieszy się sporą popularnością. W tym temacie: https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-23642.phtml omówione są różne programy. Każdy znajdzie coś dla siebie. Jedni lubią portale społecznościowe i chcą żeby każda zmiana została natychmiast aktualizowana on-line, inni cenią sobie prywatność. Co genealog to inne wymagania.
Ja używam polskiego programu "Drzewo Genealogiczne II". Wydruki też robię z niego, jest spora swoboda własnej konfiguracji. Jest to program płatny, obecnie 170zł (ale bywają promocje - choć rzadko) - dla mnie najlepszy, a długo szukałam idealnego dla mnie.
"Ograniczenia" ? hmm.. chyba jedynie to, że nie ma wersji na androida. Mam kilka pomysłów co jeszcze program mógłby oferować, ale z tego co wiem - na razie żaden wymyślonych przeze mnie funkcji nie oferuje
Programy genealogiczne zazwyczaj umieją zarządzać plikami graficznymi, np. licznymi skanami - z poziomu swojego interface. Tzn. że nie muszę szukać pliku po katalogach (choć i te mam uporządkowane na dysku) - mogę znaleźć skan/fotką poprzez wejście w profil danej osoby. To znacznie ułatwia pracę.
Programy mają też wszystkie funkcje baz danych - wyszukiwanie po danym elemencie (imieniu, dacie, miejscowości), sortowanie, etc.
Ahnenblatt jest darmowy, przez co cieszy się sporą popularnością. W tym temacie: https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-23642.phtml omówione są różne programy. Każdy znajdzie coś dla siebie. Jedni lubią portale społecznościowe i chcą żeby każda zmiana została natychmiast aktualizowana on-line, inni cenią sobie prywatność. Co genealog to inne wymagania.
Ja używam polskiego programu "Drzewo Genealogiczne II". Wydruki też robię z niego, jest spora swoboda własnej konfiguracji. Jest to program płatny, obecnie 170zł (ale bywają promocje - choć rzadko) - dla mnie najlepszy, a długo szukałam idealnego dla mnie.
"Ograniczenia" ? hmm.. chyba jedynie to, że nie ma wersji na androida. Mam kilka pomysłów co jeszcze program mógłby oferować, ale z tego co wiem - na razie żaden wymyślonych przeze mnie funkcji nie oferuje
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
to raczej do wątku o programach (DG? DG II?)
ja się przy swoim uprę - do danych jednak własna baza, nawet "excelowa" wystarcza i przewyższa znane mi* "programy do genealogii"
i we wprowadzaniu i w obróbce i przetwarzaniu i w "wymienności" (możliwości przenoszenia), uniwersalności formatu, bezproblemowych czcionkach
co do prezentacji - szczególnie graficznej - już nie
*zapewne to kwestia umiejętności wykorzystania możliwości i sprawności poruszania się
ja się przy swoim uprę - do danych jednak własna baza, nawet "excelowa" wystarcza i przewyższa znane mi* "programy do genealogii"
i we wprowadzaniu i w obróbce i przetwarzaniu i w "wymienności" (możliwości przenoszenia), uniwersalności formatu, bezproblemowych czcionkach
co do prezentacji - szczególnie graficznej - już nie
*zapewne to kwestia umiejętności wykorzystania możliwości i sprawności poruszania się
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Bea

- Posty: 1599
- Rejestracja: pn 01 cze 2009, 20:03
- Lokalizacja: Mazowsze Północne (Ziemia Zawkrzeńska)
Pociągnę jeszcze ten temat...
1. co do prezentacji graficznej -> uważam, że nie należy się upierać, że jeden program powinien wystarczyć do wszystkich rodzajów wydruków. Bo wydruki robi się do bardzo różnych celów. Np. do pracy nad danym fragmentem rodziny nie drukuję wszystkiego, tylko wybrany zakres - ważne dla mnie jest również to, żeby nie były to "suche" informacje. Dlatego "program podstawowy" (=tj. program którego używam do pracy) musi mieć możliwość drukowania też moich osobistych notatek.

(powyżej fragment wydruku)
W ustawieniach mam możliwość wyboru, które dane mają być ujęte w formie graficznej.

Mogę wybrać imię i nazwisko, albo odwrotnie. Nazwisko rodowe, lub "po mężu", albo i oba. Danych dodatkowych jest 8, w 4 linijkach. Ale nie trzeba ze wszystkich korzystać. Ustawień oczywiście jest dużo więcej - od kolorystyki, poprzez wielkość okienka i jego kształt.
Niektórzy jednak drukują całe "skończone" drzewa i chcą na wydruku listki, amorki czy też jakieś inne upiększenia. Wówczas można wyeksportować z "programu podstawowego" plik *.ged i importować go do "programu wizualizacyjnego". I już.
Sęk w tym, że pliki ged - obsługiwane przez wszystkie szanujące się programy do genealogii - nie przenoszą dokładnie wszystkich danych. Przenoszą te podstawowe. Zazwyczaj właśnie te, które są na wydruku. A do pracy potrzebujemy więcej niż podstawowe...
2. przenoszenie danych
Tak jak wyżej wspomniałam, z przenoszeniem danym różnie bywa. Dlatego ma to sens tylko na potrzeby jednorazowego wydruku. Często nie przenosi się wszystko, a i z czcionkami potrafi być problem. Jednak mój program jest 100% polski, obsługuje się wszystkie polskie ogonki. A z tą uniwersalnością pliku xls - nie przesadzałabym.. Excel też ma różne wersje i starsze wersje oprogramowania nie koniecznie potrafią przeczytać nowe pliki. Jest wprawdzie darmowy program excelopodobny, ale i on ma czasem problem z kompatybilnością i potrafi wyświetlać cuda. Oczywiście można mieć cały czas najnowszego excela i nie mieć takich problemów, ale... najnowszy MS Office Home kosztuje ponad 1000zł (właśnie zmieniam kompa i jestem na bieżąco - MS Office jest droższy sam komp razem z windowsem ;-(( ).
3. baza danych
Każdy tworzy swoją własną bazę danych - zgodnie w własną filozofią. Stosuje własne nazewnictwo plików i katalogów. Ma własny sposób opisywania źródeł. Program genealogiczny tylko pomaga w jej obróbce. Dwie osoby korzystające z tego samego programu stworzą dwie zupełnie różne bazy danych.
Ten mój program w gruncie rzeczy bardzo przypomina excel - podstawowe okno to właśnie tabela. Programy zazwyczaj mają sztywno zdefiniowane pola do wpisywania. Ten "mój" ma ich naprawdę dużo (nie korzystam ze wszystkich), a dodatkowo 4 nie predefiniowane - do własnej konfiguracji. Ja np. wykorzystuję dodatkową kolumnę do szybszej nawigacji.
Dane mogę sortować (raczej nie używam) i wyszukiwać (z tego często). Np. mam wpisanych 47 Józefów i tylko 10 Tomaszów. Ale to ma i zwykły excel. Najlepsze są jednak powiązania. Np. szybkość przełączania się na inną gałąź. Mam tak, że moi praaa.. oboje byli wdowcami przed swoim ślubem. Jeden klik i już jestem w drugiej rodzinie.
https://www.dropbox.com/s/am3rgvklrr4qn66/3.jpg?dl=0
a tak wygląda okno do wprowadzania danych
https://www.dropbox.com/s/92czfpf9olyek0z/4.JPG?dl=0
Nie znam różnych programów genealogicznych - pracuję na jednym. Dawno temu porównywałam je, ale podjęłam decyzję, że akurat ten jest dla mnie najodpowiedniejszy, bo w innych się gubiłam. Dlatego pokazuję możliwości akurat tego (a jest ich znacznie więcej niż tu opisane).
Niezależnie od wyboru - naprawdę polecam korzystanie z programu do genealogii - to znacznie ułatwia pracę.
P.S
DG = DG II (nazewnictwo samego programu nie jest mocną stroną PL-SOFT)
Program kupuje się z licencją roczną. Po roku nadal program działa i jest w pełni funkcjonalny, nie można jednak robić update oprogramowania. Można wykupić licencję na następny rok (jest dużo tańsza, bo to tylko uaktualnienia - a nie nowa licencja), ale nie trzeba.
1. co do prezentacji graficznej -> uważam, że nie należy się upierać, że jeden program powinien wystarczyć do wszystkich rodzajów wydruków. Bo wydruki robi się do bardzo różnych celów. Np. do pracy nad danym fragmentem rodziny nie drukuję wszystkiego, tylko wybrany zakres - ważne dla mnie jest również to, żeby nie były to "suche" informacje. Dlatego "program podstawowy" (=tj. program którego używam do pracy) musi mieć możliwość drukowania też moich osobistych notatek.
(powyżej fragment wydruku)
W ustawieniach mam możliwość wyboru, które dane mają być ujęte w formie graficznej.
Mogę wybrać imię i nazwisko, albo odwrotnie. Nazwisko rodowe, lub "po mężu", albo i oba. Danych dodatkowych jest 8, w 4 linijkach. Ale nie trzeba ze wszystkich korzystać. Ustawień oczywiście jest dużo więcej - od kolorystyki, poprzez wielkość okienka i jego kształt.
Niektórzy jednak drukują całe "skończone" drzewa i chcą na wydruku listki, amorki czy też jakieś inne upiększenia. Wówczas można wyeksportować z "programu podstawowego" plik *.ged i importować go do "programu wizualizacyjnego". I już.
Sęk w tym, że pliki ged - obsługiwane przez wszystkie szanujące się programy do genealogii - nie przenoszą dokładnie wszystkich danych. Przenoszą te podstawowe. Zazwyczaj właśnie te, które są na wydruku. A do pracy potrzebujemy więcej niż podstawowe...
2. przenoszenie danych
Tak jak wyżej wspomniałam, z przenoszeniem danym różnie bywa. Dlatego ma to sens tylko na potrzeby jednorazowego wydruku. Często nie przenosi się wszystko, a i z czcionkami potrafi być problem. Jednak mój program jest 100% polski, obsługuje się wszystkie polskie ogonki. A z tą uniwersalnością pliku xls - nie przesadzałabym.. Excel też ma różne wersje i starsze wersje oprogramowania nie koniecznie potrafią przeczytać nowe pliki. Jest wprawdzie darmowy program excelopodobny, ale i on ma czasem problem z kompatybilnością i potrafi wyświetlać cuda. Oczywiście można mieć cały czas najnowszego excela i nie mieć takich problemów, ale... najnowszy MS Office Home kosztuje ponad 1000zł (właśnie zmieniam kompa i jestem na bieżąco - MS Office jest droższy sam komp razem z windowsem ;-(( ).
3. baza danych
Każdy tworzy swoją własną bazę danych - zgodnie w własną filozofią. Stosuje własne nazewnictwo plików i katalogów. Ma własny sposób opisywania źródeł. Program genealogiczny tylko pomaga w jej obróbce. Dwie osoby korzystające z tego samego programu stworzą dwie zupełnie różne bazy danych.
Ten mój program w gruncie rzeczy bardzo przypomina excel - podstawowe okno to właśnie tabela. Programy zazwyczaj mają sztywno zdefiniowane pola do wpisywania. Ten "mój" ma ich naprawdę dużo (nie korzystam ze wszystkich), a dodatkowo 4 nie predefiniowane - do własnej konfiguracji. Ja np. wykorzystuję dodatkową kolumnę do szybszej nawigacji.
Dane mogę sortować (raczej nie używam) i wyszukiwać (z tego często). Np. mam wpisanych 47 Józefów i tylko 10 Tomaszów. Ale to ma i zwykły excel. Najlepsze są jednak powiązania. Np. szybkość przełączania się na inną gałąź. Mam tak, że moi praaa.. oboje byli wdowcami przed swoim ślubem. Jeden klik i już jestem w drugiej rodzinie.
https://www.dropbox.com/s/am3rgvklrr4qn66/3.jpg?dl=0
a tak wygląda okno do wprowadzania danych
https://www.dropbox.com/s/92czfpf9olyek0z/4.JPG?dl=0
Nie znam różnych programów genealogicznych - pracuję na jednym. Dawno temu porównywałam je, ale podjęłam decyzję, że akurat ten jest dla mnie najodpowiedniejszy, bo w innych się gubiłam. Dlatego pokazuję możliwości akurat tego (a jest ich znacznie więcej niż tu opisane).
Niezależnie od wyboru - naprawdę polecam korzystanie z programu do genealogii - to znacznie ułatwia pracę.
P.S
DG = DG II (nazewnictwo samego programu nie jest mocną stroną PL-SOFT)
Program kupuje się z licencją roczną. Po roku nadal program działa i jest w pełni funkcjonalny, nie można jednak robić update oprogramowania. Można wykupić licencję na następny rok (jest dużo tańsza, bo to tylko uaktualnienia - a nie nowa licencja), ale nie trzeba.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
operuję na ogół na csv
są uniwersalne:)
są uniwersalne:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Dzień dobry
Zaczynając swoją przygodę z genealogią korzystałem z programu Ahnenblatt. Jest to program darmowy i jak na moje potrzeby zupełnie wystarczał. Oczywiście czytałem wypowiedzi na tym forum o problemach z generowaniem wydruków, ale ja nic takiego nie potrzebowałem robić więc nie mogę się do tego odnieść. Brakowało mi jednak mobilności więc korzystam od ładnych paru lat z CMS o nazwie https://webtrees.net/. Miałem wykupiony już wcześniej hosting więc tak naprawdę wszystko za darmo.
Z poważaniem
Sławek
Zaczynając swoją przygodę z genealogią korzystałem z programu Ahnenblatt. Jest to program darmowy i jak na moje potrzeby zupełnie wystarczał. Oczywiście czytałem wypowiedzi na tym forum o problemach z generowaniem wydruków, ale ja nic takiego nie potrzebowałem robić więc nie mogę się do tego odnieść. Brakowało mi jednak mobilności więc korzystam od ładnych paru lat z CMS o nazwie https://webtrees.net/. Miałem wykupiony już wcześniej hosting więc tak naprawdę wszystko za darmo.
Z poważaniem
Sławek
ja używam arkusza kalkulacyjnego, zrobiłem se kilka grup, dla każdego odgałęzienia w głównej linii. i w każdej grupie posortowane mam osoby w zależności od stopnia pokrewieństwa. w każdym wpisie mam dane podstawowe tak coby jak przeszukuje jakieś archiwa na szybko znaleźć i sprawdzić dane.
nie wygląda to tak ładnie jak w programie gdzie widać ładne drzewko, ale w ten sposób szybciej znajduje osoby do zweryfikowania niż nawigowanie po drzewie
nie wygląda to tak ładnie jak w programie gdzie widać ładne drzewko, ale w ten sposób szybciej znajduje osoby do zweryfikowania niż nawigowanie po drzewie
Paweł
nazwiska przodków: Gunia, Poradzisz, Polczak, Dąbrowski, Dziuban, Petryszyn, Pokładek, Kanatyn, Bukowski, Szczyrba, Kuśnierz
szukam metryk Rabka oraz Поповичі 1886-1914
nazwiska przodków: Gunia, Poradzisz, Polczak, Dąbrowski, Dziuban, Petryszyn, Pokładek, Kanatyn, Bukowski, Szczyrba, Kuśnierz
szukam metryk Rabka oraz Поповичі 1886-1914