W wakacje wybieram się do rodzinnej miejscowości mojej babci ( myślami już tam jestem

) Jak byłam tam dwa lata temu dostałam nieograniczony dostęp do ksiąg parafialnych z XIX i XX wieku. Wtedy zrobiłam kilkaset zdjęć tych aktów, w których znalazłam interesujące mnie nazwiska. Teraz chciałabym sfotografować maksymalną ilość ksiąg i udostepnić je w formie indeksów w Genetece,a także przekazać na płytach do odpowiednich archiwów.
I stąd moje pytania: Jak to zrobić technicznie? Czy potrzebuję dodatkowego światła? Jaki sprzęt oprócz statywu i aparatu będzie niezbedny? W jaki sposób ustawić aparat? W jakiej rozdzielczości powinny być zdjęcia ? Ile czasu, mniej więcej potrzeba na sfotografowanie jednej księgi? I czy aby przekazać fotokopie na płytach do archiwów powinnam mieć zgodę dysponenta ksiąg?
Pozdrawiam
Magda