Dzień dobry,
Od jakiegoś czasu poszukuje swoich korzeni. Zatrzymałem się w Sochocinie. Mianowicie ostatnia wzmianka o moich przodkach jest w ksiedze ślubów.
W 1773 wziął ślub Józef Rybakiewicz (w księdzie pisany Rybakowicz) i Marianna Kucińska. Z Aktu zgonu Józefa Rybakiewicza (pisany już poprawnie) wynika, że urodził się w 1750 roku, a jego żona Marianna Kucińska w 1751. Niestety nie ma w metryce ślubu żadnych śladów, skąd mogli pochodzić.
Nazwisko Rybakiewicz nie jest popularne i skupia się generalnie na Mazowszu. Wszelkie występowanie Rybakiewiczów (Brok, Czuraj, Małkinia Górna, Ostrów Mazowiecka, Zaręby Kościelne) to potomkowie ww. Jóżefa i Marianny.
Jestem niemal pewny, że przed rokiem 1773 nie miałem przodków w Sochocinie. Poniżej kilka faktów o Sochocinie.
Z publikacji Marka Michała Grzybowskiego dowiadujemy się, że w roku:
- 1565 - Domów było 80, a mieszkańców 650
- 1616 - Były 82 domy
- 1660 - Po wojnie ze szwedami w Sochocinie pozostało 97 mieszkańców
- 1700—1721 - Sochocin prawie cały wyludniał w szczególności przez zarazę
- 1770 - Miał miejsce ogromny pożar w Sochocinie
- 1777 - Spis ludności wykazał 159 osób i 42 domy
- 1795 - Sochocin zostaje włączony do Prus Nowowschodnich. Było wtedy 200 Mieszkańców i 45 domów.
- 1810 - Sochocin nawiedził pożar. Winnym pożaru jest Burmistrz Sochocina Wojciech Kuciński.
Znalazłem dodatkową dokumentacje nt. tego pożaru - https://szukajwarchiwach.pl/1/175/0/2/3 ... U-leCfppQw
* na skanie 7.jpg widnieje pod Józef Rybakowicz jako zeznający przeciwko Burmistrzowi.
* na skanie 22.jpg widnieje pod numerem "Parobek Józef Rybakiewicz" oraz "Piotr Kuciński syn Burmistrza"
Burmistrz Wojciech Kuciński był w podobnym wieku co Marianna Kucińska, prawdopodobnie siostra lub kuzynka.
- 1831 - Epidemia cholery po powstaniu listopadowym. Zmarłą wtedy m.in Marianna Kucińska jej syn Wojciech i dziecko Wojciecha.
Źródło: http://mazowsze.hist.pl/21/Studia_Plock ... 986/16671/
Chciałbym prosić o pomoc w ustaleniu pochodzenia moich przodków. Od kilku miesięcy szukam, skąd mógł przybyć Józef i Marianna Kucińska.
Duże skupisko Kucińskich jest w Ciechanowie, ale narodzin Marianny w okolicach 1750 roku niestety nie znalazłem. Dodatkowo informacji o Wojciechu i Piotrze Kucińskim również nie odszukałem i nie potrafie ich powiązać z Marianną.
Po pożarze w 1770 roku podejrzewam, że miasto się znów wyludniło i moi przodkowie zostali przesiedleni lub sami przybyli do Sochocina.
Czy ma ktoś przodków Sochocina w latach 1770-1780? Chciałbym wiedzieć z jakiej miejscowości pochodzili przodkowie mieszkańca Sochocina z wyżej wymienionych lat.
Z innych tropów mam Jana Rybakiewicza ur. w 1796 w Ciechanowie (około 28 km w linii prostej od Sochocina) rodzice to Stanisław i Rozalia. Niestety nie mam informacji o istnieniu żadnego Stanisława w tamtym okresie. Kolejnym Rybakiewiczem, który się niedawno pojawił to Aleksander Rybakiewicz 1783 z parafii Wierzbówiec(8 km od Sochocina), a raczej informacja z sumariusza o jego zgonie.
Za wszelkie poszlaki z góry dziękuję!
Pozdrawiam
Daniel
Sochocin - pochodzenie mieszkańców po 1770 roku
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Arek_Bereza

- Posty: 5902
- Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Sochocin - pochodzenie mieszkańców po 1770 roku
Pozostają siostry Józefa (zapewne)- Marianna, Anna, Helena, Elżbieta może Klara ? Potem Borkowska, Puchalska, Chojnacka, Gientkieicz?, Gutowska i sprawdzenie powiązań między nimi, np. śluby ich dzieci, kto tam występuje, zgony etc. Przepatrzyłeś, może gdzieś, jakiś ślad.
W Radzanowie (mławskim) znajdziesz nazwisko Rybakiewicz i podobne oraz urodzonych w miarę w dobrym okresie
Józefa, Elżbietę, Mariannę, Helenę. Ale czy to dobry trop ? Nie wiem
W Radzanowie (mławskim) znajdziesz nazwisko Rybakiewicz i podobne oraz urodzonych w miarę w dobrym okresie
Dziękuję bardzo za podrzucony trop. Od jakiegoś czasu doszukuję się pochodzenia od strony Tatarów. Z tego co się dowiedziałem to Tatarzy z Armeni i Azerbejdżanu mieli tatuowane Ryby na piersi niczym Azja Tuhaj–bejowicz z powieści Sienkiewicza.
W dawnych pokoleniach z mojej rodziny powtarzali, że Rybakiewicze pochodzą z Białorusi, ale tam za długo nie mieszkali. Do Białorusi przybyli prawdopodobnie z Baku.
Jeżeli trop Arku, który znalazłeś jest powiązany z moim Józefem Rybakowiczem/Rybakiewiczem z Sochocina to odnajdę co najmniej 3 pokolenia.
Występuje w tej miejscowości Józef Rybaczek ur 1752 z ojca Antoniego i Matki Marianny, ślub Antoniego i Marianny, gdzie ojcem jest Tomasz.
W tej miejscowości spotykani też są Rybaczkowie, których imiona występują kilka lat później w Sochocinie przy ślubach w Sochocinie. Jest jedna Matka i Ojciec, co mieli dużo dzieci z nazwiskiem Rybaczek, a potem nagle rodzili się jako Rybaczkowicz lub Rybaczkiewicz.
Muszę poczytać dokładnie jak nadawane były nazwiska -wicz w tamtych czasach. Czuję, że może to być dobry trop.
Gdybym miał jakiekolwiek potwierdzenie odnośnie rodziców Józefa z Sochocina to bym nie miał problemu z identyfikacją tych osób
Przy robieniu drzewa staram się dokładnie wszystko analizować, bo przez brak weryfikacji powstają koszmarne błędy.
Pozdrawiam Daniel
W dawnych pokoleniach z mojej rodziny powtarzali, że Rybakiewicze pochodzą z Białorusi, ale tam za długo nie mieszkali. Do Białorusi przybyli prawdopodobnie z Baku.
Jeżeli trop Arku, który znalazłeś jest powiązany z moim Józefem Rybakowiczem/Rybakiewiczem z Sochocina to odnajdę co najmniej 3 pokolenia.
Występuje w tej miejscowości Józef Rybaczek ur 1752 z ojca Antoniego i Matki Marianny, ślub Antoniego i Marianny, gdzie ojcem jest Tomasz.
W tej miejscowości spotykani też są Rybaczkowie, których imiona występują kilka lat później w Sochocinie przy ślubach w Sochocinie. Jest jedna Matka i Ojciec, co mieli dużo dzieci z nazwiskiem Rybaczek, a potem nagle rodzili się jako Rybaczkowicz lub Rybaczkiewicz.
Muszę poczytać dokładnie jak nadawane były nazwiska -wicz w tamtych czasach. Czuję, że może to być dobry trop.
Gdybym miał jakiekolwiek potwierdzenie odnośnie rodziców Józefa z Sochocina to bym nie miał problemu z identyfikacją tych osób
Przy robieniu drzewa staram się dokładnie wszystko analizować, bo przez brak weryfikacji powstają koszmarne błędy.
Pozdrawiam Daniel