Stanisław Karpiński szukam powiązań żony W-wa ok. 1894
: pn 28 sty 2019, 19:55
Witam serdecznie,
Mam w drzewie rodzinę o nazwisku Karpiński składającą się z:
ojciec - Stanisław Karpiński właściciel czytelni książek i składu papierniczego w Warszawie przy ul. Widok 23 ( informacja z dwóch gazet w 1894r i metryk dzieci)
matka - Jadwiga z Kulwieciów Karpińska, córka Jerzego i Anieli z Kisłowskich, zmarła w 1932 w szpitalu ewangelickim, akt zgonu zapisano w parafii rz-kat Narodzenia Najśw. Marii Panny. Przed śmiercia mieszkała u córki, była wdowąl. Według aktu zgonu urodzona w Warszawie ok. 1860 r.
dzieci -
Janina Maria (Warszawa 1891 Św. Krzyż - zmarła ??)
Lucyna MAria (Warszawa 1892 Św. Krzyż - Warszawa 1895 Św. Krzyż)
Józef (Warszawa 1896 Św Krzyż - zmarł ??)
Edward Marian (Warszawa 1899 Św. Krzyż - Warszawa 1901 Św. Barbara)
Więcej tylko wiem o tej rodzinie, że matka Jadwigi Aniela z Kisłowskich zmarła w 1894r w majątku Miłaszewicze w ziemii grodzieńskiej (to z nekrologu w gazecie).
Oraz jeszcze to, że musiało być co najmniej jeszcze jedno dziecko, ponieważ w nekrologu Lucyny Marii w 1895 podpisane są Siostrzyczki.
W parafii Św. Krzyża w Warszawie sprawdziłam urodzenia z lat 1880-1904 i wszystkich Karpińskich, których zdołałam odczytać (w latach 80 księżulo skrobał jak kura pazurem). Niestety kilku lat brakuje. Nie znalazłam żadnego innego dziecka tej pary, ale może ochrzczone było w innej parafii.
Chciałabym odnaleźć jakiekolwiek dokumenty, które pozwoliłyby mi odkryć, z której gałęzi Kulwieciów pochodziła Jadwiga, bo jak narazie nie podpina mi sie pod żadną. Najlepiej byłoby znaleźć jej akt urodzenia, lub ślubu.
Zrobiłam założenie, że Jadwiga urodziła sie w Warszawie, tak jak podano w akcie zgonu, choc zgłaszali zgon służący ze szpitala i mogli nie wiedzieć. Ale znowu w roku 1932 były juz dowody osobiste i może podali z tego źródła. Wtedy powinna by była brać ślub w Warszawie, ale to tylko gdybanie.
Nie znalazłam aktu ślubu - szukałam w latach 1880-1890. Sprawdziłam Św. Krzyż, Aleksandra i Wszystkich Świętych. Nie wiem czy odbył sie on w Warszawie, czy gdzieś tam w świecie. Może tam, gdzie zmarła jej matka!?
Te Miłaszewicze, to chyba parafia Derewna na Białorusi, ale niestety roku 1894 nie ma on-line. A może jest, a ja nie znalazłam?
Chciałam też znaleźć akt zgonu Stanisława, ale troche tego za dużo i za dużo braków, więc trochę się na razie poddałam.
Może kiedyś mi sie uda namierzyć tę tajemniczą Jadwigę.
Ale mam prośbę, gdybyście przypadkiem natrafili na taka parę lub ich dzieci, to bardzo proszę o informację.
Mam w drzewie rodzinę o nazwisku Karpiński składającą się z:
ojciec - Stanisław Karpiński właściciel czytelni książek i składu papierniczego w Warszawie przy ul. Widok 23 ( informacja z dwóch gazet w 1894r i metryk dzieci)
matka - Jadwiga z Kulwieciów Karpińska, córka Jerzego i Anieli z Kisłowskich, zmarła w 1932 w szpitalu ewangelickim, akt zgonu zapisano w parafii rz-kat Narodzenia Najśw. Marii Panny. Przed śmiercia mieszkała u córki, była wdowąl. Według aktu zgonu urodzona w Warszawie ok. 1860 r.
dzieci -
Janina Maria (Warszawa 1891 Św. Krzyż - zmarła ??)
Lucyna MAria (Warszawa 1892 Św. Krzyż - Warszawa 1895 Św. Krzyż)
Józef (Warszawa 1896 Św Krzyż - zmarł ??)
Edward Marian (Warszawa 1899 Św. Krzyż - Warszawa 1901 Św. Barbara)
Więcej tylko wiem o tej rodzinie, że matka Jadwigi Aniela z Kisłowskich zmarła w 1894r w majątku Miłaszewicze w ziemii grodzieńskiej (to z nekrologu w gazecie).
Oraz jeszcze to, że musiało być co najmniej jeszcze jedno dziecko, ponieważ w nekrologu Lucyny Marii w 1895 podpisane są Siostrzyczki.
W parafii Św. Krzyża w Warszawie sprawdziłam urodzenia z lat 1880-1904 i wszystkich Karpińskich, których zdołałam odczytać (w latach 80 księżulo skrobał jak kura pazurem). Niestety kilku lat brakuje. Nie znalazłam żadnego innego dziecka tej pary, ale może ochrzczone było w innej parafii.
Chciałabym odnaleźć jakiekolwiek dokumenty, które pozwoliłyby mi odkryć, z której gałęzi Kulwieciów pochodziła Jadwiga, bo jak narazie nie podpina mi sie pod żadną. Najlepiej byłoby znaleźć jej akt urodzenia, lub ślubu.
Zrobiłam założenie, że Jadwiga urodziła sie w Warszawie, tak jak podano w akcie zgonu, choc zgłaszali zgon służący ze szpitala i mogli nie wiedzieć. Ale znowu w roku 1932 były juz dowody osobiste i może podali z tego źródła. Wtedy powinna by była brać ślub w Warszawie, ale to tylko gdybanie.
Nie znalazłam aktu ślubu - szukałam w latach 1880-1890. Sprawdziłam Św. Krzyż, Aleksandra i Wszystkich Świętych. Nie wiem czy odbył sie on w Warszawie, czy gdzieś tam w świecie. Może tam, gdzie zmarła jej matka!?
Te Miłaszewicze, to chyba parafia Derewna na Białorusi, ale niestety roku 1894 nie ma on-line. A może jest, a ja nie znalazłam?
Chciałam też znaleźć akt zgonu Stanisława, ale troche tego za dużo i za dużo braków, więc trochę się na razie poddałam.
Może kiedyś mi sie uda namierzyć tę tajemniczą Jadwigę.
Ale mam prośbę, gdybyście przypadkiem natrafili na taka parę lub ich dzieci, to bardzo proszę o informację.