Akt urodzenia - Błąd?

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Awatar użytkownika
MonikaS7

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 334
Rejestracja: pt 19 lut 2010, 12:53

Akt urodzenia - Błąd?

Post autor: MonikaS7 »

Witam wszystkich forumowiczów. Moja przygoda z genealogią zaczęła się niedawno i z wielkim zainteresowaniem czytam zamieszczane posty, wiele z informacji w nich zawartych bardzo mi pomogło. Ale teraz mam problem, który nie wiem jak ugryźć.

Chodzi o brata mojej babci, który zmarł w wieku 5-ciu miesięcy. Właśnie dostałam kopię jego aktu urodzenia, w którym, ku mojemu wielkiemu zdziwieniu jest adnotacja o jego ślubie i śmierci w wieku 25 lat (w 1948 r.), obie są podpisane przez sędziego grodzkiego. Rozumiem, że to jakaś pomyłka, ale co z tym zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł?

Pozdrawiam
Monika
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Błąd?

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Pomysłów aż za wiele mam:)
Oprócz już wymienionego "błąd"
Np
http://www.genealodzy.pl/PNphpBB2-viewt ... -180.phtml
z 23 stycznia z 22:59

bardzo by mnie interesowało miejsce wystawienia aktu zgonu w 1923...
pozdrawiam serdecznie
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Kaczmarek_Aneta

Sympatyk
Legenda
Posty: 6307
Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Podziękował: 2 times
Otrzymał podziękowania: 13 times

Re: Błąd?

Post autor: Kaczmarek_Aneta »

MonikaS7 pisze:Chodzi o brata mojej babci, który zmarł w wieku 5-ciu miesięcy.
Zacznijmy od ustalenia, czy to jest rodzinna legenda czy pewnik ? Czy jesteś w posiadaniu lub przeglądałaś akt zgonu tego dziecka ?
Innymi słowy - skąd informacja o zgonie 5-miesięcznego niemowlęcia ?

Pozdrawiam

Aneta
Awatar użytkownika
MonikaS7

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 334
Rejestracja: pt 19 lut 2010, 12:53

Błąd?

Post autor: MonikaS7 »

Dziękuję za szybką reakcję. Zarówno akt urodzenia, jak i akt zgonu z 1923 r. zostały wystawione w parafii św. Augustyna w Warszawie.

Monika
Awatar użytkownika
MonikaS7

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 334
Rejestracja: pt 19 lut 2010, 12:53

Re: Błąd?

Post autor: MonikaS7 »

Kaczmarek_Aneta pisze:
MonikaS7 pisze:Chodzi o brata mojej babci, który zmarł w wieku 5-ciu miesięcy.
Zacznijmy od ustalenia, czy to jest rodzinna legenda czy pewnik ? Czy jesteś w posiadaniu lub przeglądałaś akt zgonu tego dziecka ?
Innymi słowy - skąd informacja o zgonie 5-miesięcznego niemowlęcia ?

Pozdrawiam

Aneta
Mam zarówno akt urodzenia, jak i zgonu tego dziecka oraz znalazłam grób, w którym jest pochowany i z informacji z cmentarza też wynika, że jest to 5-cio miesięczne dziecko.

Monika
Awatar użytkownika
Kaczmarek_Aneta

Sympatyk
Legenda
Posty: 6307
Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Podziękował: 2 times
Otrzymał podziękowania: 13 times

Re: Błąd?

Post autor: Kaczmarek_Aneta »

Ok.
Jedna z hipotez - może był bliźniaczy brat, ochrzczony tylko z wody, który zaraz po porodzie zmarł. Drugi z braci mógł "przejąć" jego imię.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Re: Błąd?

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

moim zdaniem to że Augustyn (tj położenie parafii) może wskazywać na mechanizm, który opisałem w wątku dotyczącym par. Wszystkich Świętych
sytuacja bardzo zbliżona (tak jak NMP Leszno)

postarałbym się przejrzeć księgi w Augustynie (również sąsiednie akty, dopiski etc)

po wyeliminowaniu możliwości błędu pisarskiego (ale po! nie przed i nie wiem czy w ogóle) ja na pewno probowałbym się skontaktować z "bratem babci" ew. jego rodziną
Temat moim zdaniem bardzo interesujący:)
a gdzie ślub?:)

pozdrawiam serdecznie
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
MonikaS7

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 334
Rejestracja: pt 19 lut 2010, 12:53

Re: Błąd?

Post autor: MonikaS7 »

Po pierwszym szoku też przyszło mi do głowy, że ktoś mógł się ukrywać i wykorzystać akt urodzenia zmarłej osoby.

W Augustynie twierdzą, że nie mają ksiąg, na archiwum za wcześnie. Ja mam kopie z Archiwum USC na Smyczkowej.

Ślub był w USC w Warszawie, nie napisano, w którym. Ten człowiek zmarł trzy dni później.

O bliźniakach nie pomyślałam, ale taka adnotacja chyba powinna się znajdować w akcie urodzenia brata.

Monika
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Re: Błąd?

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

a śmiejcie się z nienaukowego sensacyjnego podejścia..
ale moim zdaniem tak samo zmarł jak i się narodził - tzn powątpiewam w takie zbiegi okoliczności

ale jest działający tym razem w druga stronę catch 22 - interes prawny można wykazać np gdy sprawy spadkowe po rodzicach babci i brata babci nie były przeprowadzone
skoro zmarł po ślubie to żona po nim dziedziczy - i jest w interesie prawnym zainteresowanych (i sądów) aby ustalić czy żyje (i on i żona:), czy zmarł w 1948 pozostawił potomstwo czy "tylko" żonę, ustalić jej dane, co się z nią stało, czy żyje a jeśli tak to gdzie (czy aby w Polsce)
konstrukcja dość prosta..pytanie czy wystarczy determinacji

w wykazie ksiąg w AAW Augustyn jest od 1946, ale sprawdziłbym czy przez przypadek z 1923 nie mają na Dewajtis
ja bym drążył:)

Pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Kaczmarek_Aneta

Sympatyk
Legenda
Posty: 6307
Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Podziękował: 2 times
Otrzymał podziękowania: 13 times

Re: Błąd?

Post autor: Kaczmarek_Aneta »

Też jestem zdania, że należy temat podrążyć, choćby z czystej ciekawości :)
A propos bliźniaków - nie zawsze w aktach widnieje adnotacja, że urodzony/a "z bliźniąt". Trzeba ręcznie przejrzeć akta sąsiadujące.

Pozdrawiam,

Aneta
Awatar użytkownika
MonikaS7

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 334
Rejestracja: pt 19 lut 2010, 12:53

Re: Błąd?

Post autor: MonikaS7 »

Sprawy spadkowe po rodzicach z tego co wiem nie były przeprowadzane, zresztą chyba nie byłoby czym dzielić. To byli zwykli prości mieszczanie, bez majątku, oboje zresztą zmarli w czasie wojny - matka śmiercią naturalną, ojciec w Auschwitz.

Monika
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Re: Błąd?

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

nie ma znaczenia czy mieli majątek:)
sprawę można założyć np o ..nie wiem majątkowe prawa autorskie do listów ..70 lat nie minęło prawdopodobnie od śmierci w KL..ale niedługo minie

a że się przez głupie prawo trzeba drapać lewą ręką w prawe ucho...było jest i będzie

może i bliźnięta o tych samych imionach -zdarza się...ale dość rzadko - w 1923 moim zdaniem bardzo nikła szansa:)
a może jednak w AAW 1922 i 1923 mają...
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
MonikaS7

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 334
Rejestracja: pt 19 lut 2010, 12:53

Re: Błąd?

Post autor: MonikaS7 »

Jak będę w AAW to podpytam o te akta. Wybieram się tam tylko nie wiem kiedy.

Dzięki za podpowiedzi. Muszę to jakoś sprawdzić.

Monika
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Re: Błąd?

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

to jeszcze (kto wie? a że ciekawe to dlaczegoby nie sprawdzić) kancelarie cmentarne - może jakiś punkt zaczepienia
data zgonu jest..a nawet dwie:) 1923 i 1948
1923 Powązki raczej nie, ale 1948 (i jedne i drugie)?
1923 i 1948 Bródzieński/Bródnowski
tzn o tych o największym prawdopodobieństwie piszę
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
MonikaS7

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 334
Rejestracja: pt 19 lut 2010, 12:53

Re: Błąd?

Post autor: MonikaS7 »

1923 znam, cmentarz na Bródnie. Odnalazłam tam grób mojej praprababci (o którym nikt w rodzinie nie wiedział) i tam jest też pochowane to dziecko (czyli jej wnuk). Ale rzeczywiście spróbuję jeszcze przy okazji sprawdzić 1948.

Monika
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”