powrót do Polski
: czw 31 sty 2019, 20:47
Witam wszystkich,
mam takie pytanie.
Mój kuzyn w 1907 roku wyemigrował do USA, tam się ożenił, tam też urodziły się jego dzieci. Jego żona odeszła od niego i wszelkie ślady o jego istnieniu w USA urywają się w 1922 roku. Są rodzinne plotki, że mógł wrócić do Polski. Niestety brak o nim jakichkolwiek informacji w USC i Archiwum Państwowym dla rejonu, gdzie się urodził. Urodził się w 1886 roku.
Kierownik Archiwum Państwowego zasugerował jako chyba jedyną możliwość zwrócenia się do Archiwum Państwowego w Milanówku o sprawdzenie czy posiadają metryczkę dowodu osobistego dla takiego człowieka (Archiwum sugeruje, że może dożył roku 1952, kiedy to nastąpił obowiązek posiadania dowodu osobistego).
Wszelkie Archiwa w USA zostały przekopane wzdłuż i wszerz, nie znaleziono nic o tym człowieku po 1922 roku.
Czy poza archiwum w Milanówku można jeszcze coś ustalić?
Wiem, że po wojnie była jakaś sprawa sądowa, gdzie jego siostrzenica uzyskała prawo do posiadłości, z której on pochodził (niestety ona już nie żyje i nie mam kontaktu z nikim kto ją znał). Poza nazwą miejscowości nie znam adresu tej posiadłości.....
dziękuje za jakiekolwiek porady
Kamil Maciej
mam takie pytanie.
Mój kuzyn w 1907 roku wyemigrował do USA, tam się ożenił, tam też urodziły się jego dzieci. Jego żona odeszła od niego i wszelkie ślady o jego istnieniu w USA urywają się w 1922 roku. Są rodzinne plotki, że mógł wrócić do Polski. Niestety brak o nim jakichkolwiek informacji w USC i Archiwum Państwowym dla rejonu, gdzie się urodził. Urodził się w 1886 roku.
Kierownik Archiwum Państwowego zasugerował jako chyba jedyną możliwość zwrócenia się do Archiwum Państwowego w Milanówku o sprawdzenie czy posiadają metryczkę dowodu osobistego dla takiego człowieka (Archiwum sugeruje, że może dożył roku 1952, kiedy to nastąpił obowiązek posiadania dowodu osobistego).
Wszelkie Archiwa w USA zostały przekopane wzdłuż i wszerz, nie znaleziono nic o tym człowieku po 1922 roku.
Czy poza archiwum w Milanówku można jeszcze coś ustalić?
Wiem, że po wojnie była jakaś sprawa sądowa, gdzie jego siostrzenica uzyskała prawo do posiadłości, z której on pochodził (niestety ona już nie żyje i nie mam kontaktu z nikim kto ją znał). Poza nazwą miejscowości nie znam adresu tej posiadłości.....
dziękuje za jakiekolwiek porady
Kamil Maciej