Nieobecny ojciec w czasie Chrztu.
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- Tomasz_Mierzejek

- Posty: 868
- Rejestracja: wt 25 gru 2018, 12:30
- Kontakt:
Nieobecny ojciec w czasie Chrztu.
Witam. Po przetlumaczeniu aktu urodzenia w tym akcie pojawilo sie takie zdanie: "Ojciec nie stawił się do sporządzenia aktu z powodu nieobecności w domu". Mam pytanie. Gdzie mógł być ojciec? Czy jest informacja o takich wpisach?
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
- Pobłocka_Elżbieta

- Posty: 3960
- Rejestracja: czw 22 sty 2009, 17:07
- Otrzymał podziękowania: 16 times
- kwroblewska

- Posty: 3369
- Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
- Lokalizacja: Łódź
- Podziękował: 5 times
- Otrzymał podziękowania: 5 times
Re: Nieobecny ojciec w czasie Chrztu.
A ja , kim był ojciec? - garncarzem poszedł/pojechał na targ, podleśnym pewnie patrolował gdzieś teren,etcTomasz_Mierzejek pisze:Witam. Po przetlumaczeniu aktu urodzenia w tym akcie pojawilo sie takie zdanie: "Ojciec nie stawił się do sporządzenia aktu z powodu nieobecności w domu". Mam pytanie. Gdzie mógł być ojciec? Czy jest informacja o takich wpisach?
Pozdrawiam.
W jakiej parafii rzecz się działa?
___
Krystyna
- Tomasz_Mierzejek

- Posty: 868
- Rejestracja: wt 25 gru 2018, 12:30
- Kontakt:
OTO AKT
U 1908 (305)
Działo się w miejscowości Myszyniec dnia 3/16 sierpnia 1908 roku po południu.
Pojawili się Marianna Kobus lat 40 babka akuszerka ze wsi Wołkowe w towarzystwie Józefa Gnozy lat 60 i Juliana Archackiego lat 45, rolników ze wsi Wołkowe i pokazali dziecko płci żeńskiej, i oznajmili, że ono urodziło się we wsi Wołkowe wczoraj po południu od Józefa Gnozy lat 32 i jego żony Anny z Dziamałków lat 30. Dziecku temu na chrzcie świętym dokonanym obecnie przez księdza Józefa Kucharczyka dano imię Maryanna, a chrzestnymi byli Ignacy Gnoza i Waleria Krawczyk. Ojciec pojawił się w zastępstwie ojca nieobecnego w domu. Akt ten przeczytano przybyłym i za nich podpisano.
U 1908 (305)
Działo się w miejscowości Myszyniec dnia 3/16 sierpnia 1908 roku po południu.
Pojawili się Marianna Kobus lat 40 babka akuszerka ze wsi Wołkowe w towarzystwie Józefa Gnozy lat 60 i Juliana Archackiego lat 45, rolników ze wsi Wołkowe i pokazali dziecko płci żeńskiej, i oznajmili, że ono urodziło się we wsi Wołkowe wczoraj po południu od Józefa Gnozy lat 32 i jego żony Anny z Dziamałków lat 30. Dziecku temu na chrzcie świętym dokonanym obecnie przez księdza Józefa Kucharczyka dano imię Maryanna, a chrzestnymi byli Ignacy Gnoza i Waleria Krawczyk. Ojciec pojawił się w zastępstwie ojca nieobecnego w domu. Akt ten przeczytano przybyłym i za nich podpisano.
-
Szymański_Wojciech

- Posty: 336
- Rejestracja: wt 04 maja 2010, 12:00
[quote="Tomasz_Mierzejek"]OTO AKT
U 1908 (305)
Działo się w miejscowości Myszyniec dnia 3/16 sierpnia 1908 roku po południu.
Pojawili się Marianna Kobus lat 40 babka akuszerka ze wsi Wołkowe w towarzystwie Józefa Gnozy lat 60 i Juliana Archackiego lat 45, rolników ze wsi Wołkowe i pokazali dziecko płci żeńskiej, i oznajmili, że ono urodziło się we wsi Wołkowe wczoraj po południu od Józefa Gnozy lat 32 i jego żony Anny z Dziamałków lat 30. Dziecku temu na chrzcie świętym dokonanym obecnie przez księdza Józefa Kucharczyka dano imię Maryanna, a chrzestnymi byli Ignacy Gnoza i Waleria Krawczyk. Ojciec pojawił się w zastępstwie ojca nieobecnego w domu. Akt ten przeczytano przybyłym i za nich podpisano.[
Pytanie : czy owa Marianna przeżyła? Mogła urodzić się słabowita i wtedy chrzczono jak najszybciej, a ojciec z jakiejś (nieznanej!) przyczyny był wtedy poza domem. W innej sytuacji (mam taką z XIXw.) czekano z chrztem nawet rok do powrotu rodzica.
Powodzenia!
Wojciech Sz.
U 1908 (305)
Działo się w miejscowości Myszyniec dnia 3/16 sierpnia 1908 roku po południu.
Pojawili się Marianna Kobus lat 40 babka akuszerka ze wsi Wołkowe w towarzystwie Józefa Gnozy lat 60 i Juliana Archackiego lat 45, rolników ze wsi Wołkowe i pokazali dziecko płci żeńskiej, i oznajmili, że ono urodziło się we wsi Wołkowe wczoraj po południu od Józefa Gnozy lat 32 i jego żony Anny z Dziamałków lat 30. Dziecku temu na chrzcie świętym dokonanym obecnie przez księdza Józefa Kucharczyka dano imię Maryanna, a chrzestnymi byli Ignacy Gnoza i Waleria Krawczyk. Ojciec pojawił się w zastępstwie ojca nieobecnego w domu. Akt ten przeczytano przybyłym i za nich podpisano.[
Pytanie : czy owa Marianna przeżyła? Mogła urodzić się słabowita i wtedy chrzczono jak najszybciej, a ojciec z jakiejś (nieznanej!) przyczyny był wtedy poza domem. W innej sytuacji (mam taką z XIXw.) czekano z chrztem nawet rok do powrotu rodzica.
Powodzenia!
Wojciech Sz.
- Tomasz_Mierzejek

- Posty: 868
- Rejestracja: wt 25 gru 2018, 12:30
- Kontakt:
Pytanie : czy owa Marianna przeżyła? Mogła urodzić się słabowita i wtedy chrzczono jak najszybciej, a ojciec z jakiejś (nieznanej!) przyczyny był wtedy poza domem. W innej sytuacji (mam taką z XIXw.) czekano z chrztem nawet rok do powrotu rodzica.
Powodzenia!
Wojciech Sz.[/quote]
Marianna zmarła 1 miesiąc po chrzcie. Jednak w każdym akcie dotyczącym mojej rodziny chrzest następuje w tym samym tygodniu w którym urodziło się dziecko.
Pozdrawiam
Powodzenia!
Wojciech Sz.[/quote]
Marianna zmarła 1 miesiąc po chrzcie. Jednak w każdym akcie dotyczącym mojej rodziny chrzest następuje w tym samym tygodniu w którym urodziło się dziecko.
Pozdrawiam
-
Szymański_Wojciech

- Posty: 336
- Rejestracja: wt 04 maja 2010, 12:00
Marianna zmarła 1 miesiąc po chrzcie. Jednak w każdym akcie dotyczącym mojej rodziny chrzest następuje w tym samym tygodniu w którym urodziło się dziecko.Tomasz_Mierzejek pisze:Pytanie : czy owa Marianna przeżyła? Mogła urodzić się słabowita i wtedy chrzczono jak najszybciej, a ojciec z jakiejś (nieznanej!) przyczyny był wtedy poza domem. W innej sytuacji (mam taką z XIXw.) czekano z chrztem nawet rok do powrotu rodzica.
Powodzenia!
Wojciech Sz.
Pozdrawiam[
I tak wszystko się zgadza! Bo tydzień to nie to samo co następny dzień! Termin wymuszony, a rodzic na kilka dni poza domem w obowiązkach. Tyle domniemań w tej kwestii.
Wzajemnie!
Wojciech Sz.