DNA Jamiołkowskich
: ndz 28 kwie 2019, 13:59
Inspiracja od poniższego tekstu był emeil Cezarego Kujawy z informacją o powstaniu działu genealogia genetyczna. Dziękując za „dotychczasowe zaangażowanie w popularyzację tematu badań genetycznych na naszym forum, jednocześnie z wielką nadzieją proszę o ich kontynuowanie”. Podziękowania ponad miarę (ot kilka razy zabrałem przyczynkarsko głos) ale poczułem się wezwany do tablicy. Z testami genetycznymi mam wieloletnie związki. Tyle że moja przygoda z genetyką ma charakter wyłącznie praktyczny. Testy traktuję wyłącznie jako instrument weryfikacji hipotez wynikających z intensywnych genealogicznych kwerend dotyczących rodu podlaskich Jamiołkowskich. Efektem tych kwerend jest to opracowanie http://pbc.biaman.pl/dlibra/docmetadata ... =&lp=2&QI= Mam świadomość że oczekiwanie że zostanie w całości przez kogokolwiek przeczytane byłoby odlotem od rzeczywistości . Uznałem jednak że publikacja jego genetycznej części może być przydatna i inspirująca dla tych wszystkich którzy oczekują od testów pomocy w rozwikływaniu problemów genealogicznych
Oto fragment wspomnianego opracowania
3. Genetyka Jamiołkowskich
Wynikającą z kwerendy dokumentów archiwalnych hipotezę, że Jamiołkowscy nie mają wspólnego pochodzenia potwierdzają testy genetyczne. Zostały przeprowadzone z mojej inicjatywy i w olbrzymiej większości z moich prywatnych- bardzo ograniczonych - środków finansowych. Stąd z konieczności testami objąłem przedstawicieli (prawie) wyłącznie tych krzów wobec których miałem co najmniej uprawdopodobniony, dokumentalny wywód przodków do XVI wieku. Dotyczy zatem większości głównych krzów, które występowały w popisie 1528 roku a które to wywody prezentuję w niniejszym opracowaniu, w dziale Wywody rodowe.
Uwaga - wyniki testów prezentowane są w załączniku na końcu tego opracowania. Jest to zestawienie wszystkich dotychczasowych wyników DNA przebadanych Jamiołkowskich w ramach projektu szlachty podlasko mazowieckiej a prowadzonego przez Pana Łukasza Lubicz Łapińskiego. Nie znam się na samej istocie informacji genetycznych (te wszystkie cyferki dla oznaczenia poszczególnych markerów ) stąd tu poprzestanę jedynie na wnioskach genealogicznych.
Niestety ale nie udało mi się odnaleźć bądź jednoznacznie ustalić potomków wszystkich ówczesnych krzów. Przede wszystkim brakuje wyników dla krzów Kominowiczów i Olkowiczów. Nie potrafię ustalić ich żyjących potomków. O tyle to paradoksalne, że przed Heroldią ponad połowa wylegitymowanych powoływała się (o dziwo skutecznie) na Andrzeja Stanisława, prawdopodobnie z Olkowiczów. Genetyczna weryfikacja wymagałaby jednak wykonania wielu testów (min także wśród Faszczewskich bo to z Faszczów przeistoczyli się w Olkowiczów a potem Jamiołkowskich) a na to nie mam pieniędzy.
Mimo to wyniki testów wydają się być reprezentatywne. Zdecydowanie dominuje Haplo R1a1a1b1a2a (Z283+, Z280+, Z92+, YP270+) zwana też Haplotyp 'Baltyjski' / 'Baltic' Haplotypes / Z miejsca konieczna uwaga dotycząca geograficznego nazewnictwa haplogrup. Nie należy nazw traktować jako dosłownego wskazanie kierunku przybycia a jedynie umowne określenie terenu gdzie dany haplotyp występuje statystycznie częściej. Ów dominujący dla Jamiołkowskich bałtyjski haplotyp posiadają przedstawiciele następujących krzów .
- Kowalaków wcześniej zwanych kochankowiczami, których najstarszym ustalonym przodkiem był Stanisław Koiek wzm. 1528 -> Piotr Jamiołk. "Kowalak", wz. 1712 J.-Piotrowięta. Ale najpewniej kowalakami stali się także Jamiołkowscy zwani mitkowiczami. Przedstawicielem kowalaków jest także Jamiołkowski, który z Piotrowiąt (?) poprzez Penzy (Jakub wzm pogłówne 1674, 1692) a póżniej, Bruszewo trafił do Truskolas Niwiska.
W zestawieniu p. Łapińskiego jest także wynik testu Amerykanina polskiego pochodzenia. Znając dane metrykalne zrobiłem jego wywód - to kowalak, który do USA trafił okrężną (liczoną pokoleniami) drogą, z Piotrowiąt (w XVII wieku) poprzez Penzy i Perki.
-Parzejów, najstarszy znany przodek to Mikołaj Bartoszewicz wzm. 1528 -> Walenty Jamiołk. "Parzej" *1702, J.-Piotrowięta. Zamieszkali min. w Bujnach.
-Ralików czyli Godziembowiczów od najstarszego udokumentowanego Mikołaja Godiaby wzm. 1528 -> Wawrzyniec Jamiołk.i "Ralik", 1686-1743 J.-Godzięby
-Jagusiów najstarszy rozpoznany przodek to Erazm s. Jana +p.1566 Jam. Kowale -> Maciej Jamiołk. "Jaguś" 1663, J.-Rawki
-Melonków także po Erazmie s. Jana +p.1566 Jam. Kowale -> Marcin Jamiołk. "Malonek" 1712, J.-Kowale
-Syzdów po Józefie s. Jana wzm 1567. Ich matecznikiem były Jamiołki Kłosy ale już tam ich nie ma. Do tego haplotypu należy także wynik innego Amerykanina polskiego pochodzenia. Niewątpliwym metrykalnym jego przodkiem był Antoni Jamiołkowski ( *1704 z Truskolasy Wola). Był zapisywany jako kłys(kłos) Wedle moich ustaleń najstarszym (znanym) jego przodkiem był Józef syn Jana od którego wywodzą się co najmniej trzy krze, poza kłosami także syzdy i domińczaki.
Niestety genetyka nie dostarcza prostych genealogicznych odpowiedzi. Zmiany w poszczególnych markerach nie odbywają się ze stałą chronologiczną regularnością. Niektóre markery są mniej a inne bardziej oporne na mutacje. Nie pozwala to na wyciąganie wniosków na podstawie tylko policzenia ilości różnic w markerach. Niemniej na podstawie wyników testów można postawić tezę, że jest wielce prawdopodobne, iż przodkowie tych krzów przybyli tu w XV wieku jedną wielką rodziną. Być może większość testowanych (poza kowalakami, którzy się trochę bardziej różnią) pochodzi nawet od wspólnego przodka. który tu już przybył. Różnice w markerach pomiędzy testowanymi wahają się od 4 do nawet 2 markerów zatem mieszczą się w horyzoncie czasowym około 600 letniej obecności Jamiołkowskich w Jamiołkach.
Skąd przybyli? tego niestety nie wiadomo Dla jasności nie był to jakiś jeden mityczny przodek. Najpewniej przybyli razem z tych samych okolic. W spisie 1528 roku doliczyć się można nawet kilkunastu samodzielnych rodzin rozumianych współcześnie jako para małżeńska. Taki rozrost z jednej rodziny nie byłby możliwy w trakcie trzech?, czterech? pokoleń poprzedzających popis z 1528 roku.
Wróćmy do wyników testów. Co wynika z przedstawionych cyferek? Nie będę udawał, że umiem je czytać. Mimo to, mając świadomość, że będzie to trochę jak "mały Jasio wyobraża sobie wojnę" ale spróbuję z wyników testów wysnuć genealogiczne wnioski. Jaki bowiem byłby sens robienia testów bez próby wykorzystania w genealogii czy szerzej historii?
Moim zdaniem potwierdzają one:
- udowodnione genealogicznie wspólne pokrewieństwo pomiędzy jagusiami, melonkami i syzdami. Nic dziwnego- mają wspólnego przodka Jana . Dopiero później ich linie zaczęły się dzielić;
-wzajemne pokrewieństwo trzech testowanych kowalaków. Choć nie potrafię udokumentować genealogicznego momentu rozdziału poszczególnych linii to różnica pomiędzy nimi tylko dwóch markerów wskazuje, że było to w XVI, XVII a nawet może XVIII wiekach.
Wskazują także na to czego z kwerendy genealogicznej wysnuć się nie da:
-na pewną odrębność genetyczną kowalaków co jest uzasadnione . Ich przodkowie osiedli w Jamiołkach Piotrowietach byli zatem odrębną rodziną,
-genetyczna bliskość ralików z jagusiami, melonkami i syzdami co też ma swoje uzasadnienie w osadnictwie w Jamiołkach Mikołajowietach (Godziemby, Kłosy i w jakimś stopniu Kowale).
Dla mnie osobiście największym zaskoczeniem jest genetyczna bliskość parzejów z ralikami, jagusiami, melonkami i syzdami. Ich rozpoznane genealogiczne korzenie związane są z Piotrowiętami, a te - o czym świadczyć będą ( i o czym za chwilę) testy innych Jamiołkowskich - były miejscem szczególnie złożonego osadnictwa.
Reasumując - pobratymstwo krwi wśród tu opisywanych krzów jest niewątpliwe, Najstarszym ustalonym przodkiem ralików był Mikołaj Godiaba co wręcz narzuca herbowe pochodzenie. Nie jest to jednak niestety wystarczający dowód aby uznać, że wszyscy byli spod tego herbu. Tak jak nie jest to dowód ,że to im właśnie przyznano prawa lokacyjne. To co jedynie jest pewne, że nosiciele "bałtyjskich" genów w Jamiołkach pojawili się najliczniej. Od Piotrowiąt po Kowale.
Haplogrupę R1a posiadają także przedstawiciele krza strzelców. Lecz nie mają oni rodzinnych powiązań z przedstawionymi wcześniej krzami. To inny haplotyp Haplo R1a1a1b1a2b (Z283+, Z280+, CTS1211+, CTS3402+, Y2613+) o subkładzie karpacko chorwackim. Co ciekawe są genetycznie dosyć blisko spokrewnieni z Mojkowskimi Guzami i niektórymi Truskolaskimi.
Mam problem ze stworzeniem wystarczającego wywodu strzelców. Ugrzęzłem z mnogości XVIII wiecznych Wojciechów. Chyba właściwy jest Wojciech syn Idziego ale mimo że - wydawałoby się - Egidiusz (Idzi) to rzadkie imię to akurat w Piotrowiętach żyło równolegle dwóch Idzich. Tymczasem - jakby to paradoksalnie nie zabrzmiało - w księgach metrykalnych nie odnotowano żadnych urodzin Idziego. Pewnie to "tylko" jeden z licznych błędów jakich w księgach mnóstwo ale nie pozwalający na powiązanie ich z którymś z innych starych krzów. Ich haplogrupa - jak dotąd - takie powiązania wyklucza. Dodam że nie są związani także z pieckami u których w wywodzie jest jeden z dwóch Egidiuszy.
Kierz piecków Haplo R1a1a1b1a2b5 (Z283+, Z280+, CTS1211+, CTS3402+, Y33+, CTS8816+, L1280+ ) a haplotyp Południowo bałtycki. Najstarszy udokumentowany przodek to Piotr Modzelowicz Jamiołka, wzm.1567, Jamiołki-Piotrowięta, Zwraca uwagę nazwa krza Modzelewicze. Sugeruje min herbowe pochodzenie od herbu Modzela (Bojcza) . Ale chyba istotniejsza jest informacja, że taką samą haplogrupę posiada przedstawiciel Kuleszów Wzorków z pobliskiej parafii Kulesze Kościelne. Jest prawdopodobne że łączą ich bardzo dalekie (jeszcze sprzed osadnictwa na Podlasiu) więzy rodzinne.
Proces pokrewieństwa krwi pomiędzy noszącymi różne nazwiska mam najlepiej rozpracowany w przypadku swoich Sieniutów . Od siebie i kuzyna (którego odszukałem w wyniku genealogicznej kwerendy) zacząłem kontakt z genetyką . Pewną konsternację wywołała nasza haplogrupa R1b1a2a1a1b3 (M269+, L11+, P312+. L21+) . Jak twierdzą znawcy celtycka. Jednak co ciekawe gdziekolwiek na świecie (poza Polską) dotąd nie znalazł się żaden wynik choćby zbliżony. Gdyby założycielem naszej linii był jakiś przedstawiciel np szkockiego klanu który służył już w czasach historycznych jako polski zaciężnik to musiałoby to znaleźć odbicie w testach na wyspach brytyjskich (gdzie robi się ich zdecydowanie więcej niż w Polsce). Zatem pozwala to przypuszczać że nasz prekursor był „ostańcem” na polskiej ziemi jakiegoś celtyckiego plemienia, który na terenach Polski osiadł w trakcie wędrówek ludów przez Europę.
Wynik testów, mojego i kuzyna, w pełni potwierdził nasze pokrewieństwo. Dwa markery różnicy czyli jedna na sto lat zmiana to wręcz modelowy wynik zgodności, przy okazji będący świadectwem wierności naszych babek i prababek.
Olbrzymim dla mnie zaskoczeniem była informacja od Pana Łukasza Łapińskiego, że test DNA przeprowadził Perkowski o przydomku mężyk, rozpoznany, żyjący w parafii sokołowskiej w Perkach Mazowsze. Od moich Sieniutów dzielą go zmiany w czterech markerach. Pozwala to na postawienie hipotezy, że z mężykami moi sieniutowie mogą mieć wspólnego przodka, który tu, na tereny parafii sokołowskiej przybył czyli w XV wieku. W uzupełnieniu dodam, że związki moich przodków z Perkowskimi były dosyć liczne a w Popisie 1528 roku w Jamiołkach zapisana jest Perkowaja wdowa
Zapewne było tak, że potomkowie tego samego krza w jakiś sposób, np poprzez ożenki osiedli w Perkach. Mogło być odwrotnie z Perk osiedli w Jamiołkach. Jakie nazwisko powinno być pierwsze Jamiołkowski czy Perkowski ma znaczenie drugorzędne. Pewne jest tylko to, że Ci co w Jamiołkach stali się Jamiołkowskim ci co w Perkach Perkowskimi.
Co ciekawe taka samą haplogrupę posiada również Kalinowski z Kalinowa Sulk, potomek wzmiankowanego w 1493 roku Wojciecha . Jednak tu ilość mutacji jest większa i może dowodzić jedynie odleglejszego, przed osiedleniem na Podlasiu, pokrewieństwa.
Podobnie nietypową haplogrupę maja Jamiołkowscy Wardasiaki. To Haplo I2a2a. I pewnie ich krewnych trzeba by także szukać wśród sąsiadów noszących obecnie inne nazwiska. Najstarszym udokumentowanym przodkiem był Marcin Jamiołka *~1500 +~1580, Jamiołki-Kowale. Co istotne - był bodaj najbardziej majętnym spośród ówczesnych mieszkańców Jamiołk. To by wskazywało na dłuższą zasiedziałość. Długo sadziłem że mają pokrewieństwo krwi z melonkami i jagusiami. Testy genetyczne to wykluczyły. Nazwa przydomka wardasiak zdaje się wskazywać na pochodzenie od pruskiego imienia Warda. Być może w wyniku przyszłych testów okaże się, że tę samą haplogrupę maja jacyś sąsiedzi o innym nazwisko. Kandydatów do hipotetycznego herbu Prus w okolicy jest sporo.
Próbowałem także sfinalizować test potomka krza kufli, pierwotnie(w 1528) pisanych jako Zagrobicze. Herbowe odniesienia są tu bardzo frapujące.Niestety próba pozyskania śliny poprzez Atlantyk (potencjalny dawca mieszka w USA) nie przyniosła powodzenia.
Z pewnością przeprowadzone testy nie upoważniają do ostatecznych wniosków. Z uwagi na brak środków finansowych nie planuję kolejnych. Tym bardziej że - jak sądzę, choć mogę się mylić - w wielu przypadkach posiadam rozeznanie genealogiczne pozwalające na określenie przynależności do już genetycznie rozpoznanych krzów. Przykładowo domińczaki wywodzą się z syzdów, merace z ralików, w Roszkach Chrzczonach czy Truskolasach Starych mieszkają kowalaki, w Lubotyniu moje sieniuty. Rozpoznanych przykładów jest więcej. Oczywiście ciekawe byłoby sprawdzenie tego poprzez testy genetyczne. Jeszcze bardziej ciekawe byłyby testy bardzo wielu innych Jamiołkowskich których genealogii nie mam rozpoznanej. Lecz moim celem jest jedynie stworzenie ogólnej mapy haplogrup Jamiołkowskich. Mam nadzieję zachęcającej do samodzielnego szukania.
Oto fragment wspomnianego opracowania
3. Genetyka Jamiołkowskich
Wynikającą z kwerendy dokumentów archiwalnych hipotezę, że Jamiołkowscy nie mają wspólnego pochodzenia potwierdzają testy genetyczne. Zostały przeprowadzone z mojej inicjatywy i w olbrzymiej większości z moich prywatnych- bardzo ograniczonych - środków finansowych. Stąd z konieczności testami objąłem przedstawicieli (prawie) wyłącznie tych krzów wobec których miałem co najmniej uprawdopodobniony, dokumentalny wywód przodków do XVI wieku. Dotyczy zatem większości głównych krzów, które występowały w popisie 1528 roku a które to wywody prezentuję w niniejszym opracowaniu, w dziale Wywody rodowe.
Uwaga - wyniki testów prezentowane są w załączniku na końcu tego opracowania. Jest to zestawienie wszystkich dotychczasowych wyników DNA przebadanych Jamiołkowskich w ramach projektu szlachty podlasko mazowieckiej a prowadzonego przez Pana Łukasza Lubicz Łapińskiego. Nie znam się na samej istocie informacji genetycznych (te wszystkie cyferki dla oznaczenia poszczególnych markerów ) stąd tu poprzestanę jedynie na wnioskach genealogicznych.
Niestety ale nie udało mi się odnaleźć bądź jednoznacznie ustalić potomków wszystkich ówczesnych krzów. Przede wszystkim brakuje wyników dla krzów Kominowiczów i Olkowiczów. Nie potrafię ustalić ich żyjących potomków. O tyle to paradoksalne, że przed Heroldią ponad połowa wylegitymowanych powoływała się (o dziwo skutecznie) na Andrzeja Stanisława, prawdopodobnie z Olkowiczów. Genetyczna weryfikacja wymagałaby jednak wykonania wielu testów (min także wśród Faszczewskich bo to z Faszczów przeistoczyli się w Olkowiczów a potem Jamiołkowskich) a na to nie mam pieniędzy.
Mimo to wyniki testów wydają się być reprezentatywne. Zdecydowanie dominuje Haplo R1a1a1b1a2a (Z283+, Z280+, Z92+, YP270+) zwana też Haplotyp 'Baltyjski' / 'Baltic' Haplotypes / Z miejsca konieczna uwaga dotycząca geograficznego nazewnictwa haplogrup. Nie należy nazw traktować jako dosłownego wskazanie kierunku przybycia a jedynie umowne określenie terenu gdzie dany haplotyp występuje statystycznie częściej. Ów dominujący dla Jamiołkowskich bałtyjski haplotyp posiadają przedstawiciele następujących krzów .
- Kowalaków wcześniej zwanych kochankowiczami, których najstarszym ustalonym przodkiem był Stanisław Koiek wzm. 1528 -> Piotr Jamiołk. "Kowalak", wz. 1712 J.-Piotrowięta. Ale najpewniej kowalakami stali się także Jamiołkowscy zwani mitkowiczami. Przedstawicielem kowalaków jest także Jamiołkowski, który z Piotrowiąt (?) poprzez Penzy (Jakub wzm pogłówne 1674, 1692) a póżniej, Bruszewo trafił do Truskolas Niwiska.
W zestawieniu p. Łapińskiego jest także wynik testu Amerykanina polskiego pochodzenia. Znając dane metrykalne zrobiłem jego wywód - to kowalak, który do USA trafił okrężną (liczoną pokoleniami) drogą, z Piotrowiąt (w XVII wieku) poprzez Penzy i Perki.
-Parzejów, najstarszy znany przodek to Mikołaj Bartoszewicz wzm. 1528 -> Walenty Jamiołk. "Parzej" *1702, J.-Piotrowięta. Zamieszkali min. w Bujnach.
-Ralików czyli Godziembowiczów od najstarszego udokumentowanego Mikołaja Godiaby wzm. 1528 -> Wawrzyniec Jamiołk.i "Ralik", 1686-1743 J.-Godzięby
-Jagusiów najstarszy rozpoznany przodek to Erazm s. Jana +p.1566 Jam. Kowale -> Maciej Jamiołk. "Jaguś" 1663, J.-Rawki
-Melonków także po Erazmie s. Jana +p.1566 Jam. Kowale -> Marcin Jamiołk. "Malonek" 1712, J.-Kowale
-Syzdów po Józefie s. Jana wzm 1567. Ich matecznikiem były Jamiołki Kłosy ale już tam ich nie ma. Do tego haplotypu należy także wynik innego Amerykanina polskiego pochodzenia. Niewątpliwym metrykalnym jego przodkiem był Antoni Jamiołkowski ( *1704 z Truskolasy Wola). Był zapisywany jako kłys(kłos) Wedle moich ustaleń najstarszym (znanym) jego przodkiem był Józef syn Jana od którego wywodzą się co najmniej trzy krze, poza kłosami także syzdy i domińczaki.
Niestety genetyka nie dostarcza prostych genealogicznych odpowiedzi. Zmiany w poszczególnych markerach nie odbywają się ze stałą chronologiczną regularnością. Niektóre markery są mniej a inne bardziej oporne na mutacje. Nie pozwala to na wyciąganie wniosków na podstawie tylko policzenia ilości różnic w markerach. Niemniej na podstawie wyników testów można postawić tezę, że jest wielce prawdopodobne, iż przodkowie tych krzów przybyli tu w XV wieku jedną wielką rodziną. Być może większość testowanych (poza kowalakami, którzy się trochę bardziej różnią) pochodzi nawet od wspólnego przodka. który tu już przybył. Różnice w markerach pomiędzy testowanymi wahają się od 4 do nawet 2 markerów zatem mieszczą się w horyzoncie czasowym około 600 letniej obecności Jamiołkowskich w Jamiołkach.
Skąd przybyli? tego niestety nie wiadomo Dla jasności nie był to jakiś jeden mityczny przodek. Najpewniej przybyli razem z tych samych okolic. W spisie 1528 roku doliczyć się można nawet kilkunastu samodzielnych rodzin rozumianych współcześnie jako para małżeńska. Taki rozrost z jednej rodziny nie byłby możliwy w trakcie trzech?, czterech? pokoleń poprzedzających popis z 1528 roku.
Wróćmy do wyników testów. Co wynika z przedstawionych cyferek? Nie będę udawał, że umiem je czytać. Mimo to, mając świadomość, że będzie to trochę jak "mały Jasio wyobraża sobie wojnę" ale spróbuję z wyników testów wysnuć genealogiczne wnioski. Jaki bowiem byłby sens robienia testów bez próby wykorzystania w genealogii czy szerzej historii?
Moim zdaniem potwierdzają one:
- udowodnione genealogicznie wspólne pokrewieństwo pomiędzy jagusiami, melonkami i syzdami. Nic dziwnego- mają wspólnego przodka Jana . Dopiero później ich linie zaczęły się dzielić;
-wzajemne pokrewieństwo trzech testowanych kowalaków. Choć nie potrafię udokumentować genealogicznego momentu rozdziału poszczególnych linii to różnica pomiędzy nimi tylko dwóch markerów wskazuje, że było to w XVI, XVII a nawet może XVIII wiekach.
Wskazują także na to czego z kwerendy genealogicznej wysnuć się nie da:
-na pewną odrębność genetyczną kowalaków co jest uzasadnione . Ich przodkowie osiedli w Jamiołkach Piotrowietach byli zatem odrębną rodziną,
-genetyczna bliskość ralików z jagusiami, melonkami i syzdami co też ma swoje uzasadnienie w osadnictwie w Jamiołkach Mikołajowietach (Godziemby, Kłosy i w jakimś stopniu Kowale).
Dla mnie osobiście największym zaskoczeniem jest genetyczna bliskość parzejów z ralikami, jagusiami, melonkami i syzdami. Ich rozpoznane genealogiczne korzenie związane są z Piotrowiętami, a te - o czym świadczyć będą ( i o czym za chwilę) testy innych Jamiołkowskich - były miejscem szczególnie złożonego osadnictwa.
Reasumując - pobratymstwo krwi wśród tu opisywanych krzów jest niewątpliwe, Najstarszym ustalonym przodkiem ralików był Mikołaj Godiaba co wręcz narzuca herbowe pochodzenie. Nie jest to jednak niestety wystarczający dowód aby uznać, że wszyscy byli spod tego herbu. Tak jak nie jest to dowód ,że to im właśnie przyznano prawa lokacyjne. To co jedynie jest pewne, że nosiciele "bałtyjskich" genów w Jamiołkach pojawili się najliczniej. Od Piotrowiąt po Kowale.
Haplogrupę R1a posiadają także przedstawiciele krza strzelców. Lecz nie mają oni rodzinnych powiązań z przedstawionymi wcześniej krzami. To inny haplotyp Haplo R1a1a1b1a2b (Z283+, Z280+, CTS1211+, CTS3402+, Y2613+) o subkładzie karpacko chorwackim. Co ciekawe są genetycznie dosyć blisko spokrewnieni z Mojkowskimi Guzami i niektórymi Truskolaskimi.
Mam problem ze stworzeniem wystarczającego wywodu strzelców. Ugrzęzłem z mnogości XVIII wiecznych Wojciechów. Chyba właściwy jest Wojciech syn Idziego ale mimo że - wydawałoby się - Egidiusz (Idzi) to rzadkie imię to akurat w Piotrowiętach żyło równolegle dwóch Idzich. Tymczasem - jakby to paradoksalnie nie zabrzmiało - w księgach metrykalnych nie odnotowano żadnych urodzin Idziego. Pewnie to "tylko" jeden z licznych błędów jakich w księgach mnóstwo ale nie pozwalający na powiązanie ich z którymś z innych starych krzów. Ich haplogrupa - jak dotąd - takie powiązania wyklucza. Dodam że nie są związani także z pieckami u których w wywodzie jest jeden z dwóch Egidiuszy.
Kierz piecków Haplo R1a1a1b1a2b5 (Z283+, Z280+, CTS1211+, CTS3402+, Y33+, CTS8816+, L1280+ ) a haplotyp Południowo bałtycki. Najstarszy udokumentowany przodek to Piotr Modzelowicz Jamiołka, wzm.1567, Jamiołki-Piotrowięta, Zwraca uwagę nazwa krza Modzelewicze. Sugeruje min herbowe pochodzenie od herbu Modzela (Bojcza) . Ale chyba istotniejsza jest informacja, że taką samą haplogrupę posiada przedstawiciel Kuleszów Wzorków z pobliskiej parafii Kulesze Kościelne. Jest prawdopodobne że łączą ich bardzo dalekie (jeszcze sprzed osadnictwa na Podlasiu) więzy rodzinne.
Proces pokrewieństwa krwi pomiędzy noszącymi różne nazwiska mam najlepiej rozpracowany w przypadku swoich Sieniutów . Od siebie i kuzyna (którego odszukałem w wyniku genealogicznej kwerendy) zacząłem kontakt z genetyką . Pewną konsternację wywołała nasza haplogrupa R1b1a2a1a1b3 (M269+, L11+, P312+. L21+) . Jak twierdzą znawcy celtycka. Jednak co ciekawe gdziekolwiek na świecie (poza Polską) dotąd nie znalazł się żaden wynik choćby zbliżony. Gdyby założycielem naszej linii był jakiś przedstawiciel np szkockiego klanu który służył już w czasach historycznych jako polski zaciężnik to musiałoby to znaleźć odbicie w testach na wyspach brytyjskich (gdzie robi się ich zdecydowanie więcej niż w Polsce). Zatem pozwala to przypuszczać że nasz prekursor był „ostańcem” na polskiej ziemi jakiegoś celtyckiego plemienia, który na terenach Polski osiadł w trakcie wędrówek ludów przez Europę.
Wynik testów, mojego i kuzyna, w pełni potwierdził nasze pokrewieństwo. Dwa markery różnicy czyli jedna na sto lat zmiana to wręcz modelowy wynik zgodności, przy okazji będący świadectwem wierności naszych babek i prababek.
Olbrzymim dla mnie zaskoczeniem była informacja od Pana Łukasza Łapińskiego, że test DNA przeprowadził Perkowski o przydomku mężyk, rozpoznany, żyjący w parafii sokołowskiej w Perkach Mazowsze. Od moich Sieniutów dzielą go zmiany w czterech markerach. Pozwala to na postawienie hipotezy, że z mężykami moi sieniutowie mogą mieć wspólnego przodka, który tu, na tereny parafii sokołowskiej przybył czyli w XV wieku. W uzupełnieniu dodam, że związki moich przodków z Perkowskimi były dosyć liczne a w Popisie 1528 roku w Jamiołkach zapisana jest Perkowaja wdowa
Zapewne było tak, że potomkowie tego samego krza w jakiś sposób, np poprzez ożenki osiedli w Perkach. Mogło być odwrotnie z Perk osiedli w Jamiołkach. Jakie nazwisko powinno być pierwsze Jamiołkowski czy Perkowski ma znaczenie drugorzędne. Pewne jest tylko to, że Ci co w Jamiołkach stali się Jamiołkowskim ci co w Perkach Perkowskimi.
Co ciekawe taka samą haplogrupę posiada również Kalinowski z Kalinowa Sulk, potomek wzmiankowanego w 1493 roku Wojciecha . Jednak tu ilość mutacji jest większa i może dowodzić jedynie odleglejszego, przed osiedleniem na Podlasiu, pokrewieństwa.
Podobnie nietypową haplogrupę maja Jamiołkowscy Wardasiaki. To Haplo I2a2a. I pewnie ich krewnych trzeba by także szukać wśród sąsiadów noszących obecnie inne nazwiska. Najstarszym udokumentowanym przodkiem był Marcin Jamiołka *~1500 +~1580, Jamiołki-Kowale. Co istotne - był bodaj najbardziej majętnym spośród ówczesnych mieszkańców Jamiołk. To by wskazywało na dłuższą zasiedziałość. Długo sadziłem że mają pokrewieństwo krwi z melonkami i jagusiami. Testy genetyczne to wykluczyły. Nazwa przydomka wardasiak zdaje się wskazywać na pochodzenie od pruskiego imienia Warda. Być może w wyniku przyszłych testów okaże się, że tę samą haplogrupę maja jacyś sąsiedzi o innym nazwisko. Kandydatów do hipotetycznego herbu Prus w okolicy jest sporo.
Próbowałem także sfinalizować test potomka krza kufli, pierwotnie(w 1528) pisanych jako Zagrobicze. Herbowe odniesienia są tu bardzo frapujące.Niestety próba pozyskania śliny poprzez Atlantyk (potencjalny dawca mieszka w USA) nie przyniosła powodzenia.
Z pewnością przeprowadzone testy nie upoważniają do ostatecznych wniosków. Z uwagi na brak środków finansowych nie planuję kolejnych. Tym bardziej że - jak sądzę, choć mogę się mylić - w wielu przypadkach posiadam rozeznanie genealogiczne pozwalające na określenie przynależności do już genetycznie rozpoznanych krzów. Przykładowo domińczaki wywodzą się z syzdów, merace z ralików, w Roszkach Chrzczonach czy Truskolasach Starych mieszkają kowalaki, w Lubotyniu moje sieniuty. Rozpoznanych przykładów jest więcej. Oczywiście ciekawe byłoby sprawdzenie tego poprzez testy genetyczne. Jeszcze bardziej ciekawe byłyby testy bardzo wielu innych Jamiołkowskich których genealogii nie mam rozpoznanej. Lecz moim celem jest jedynie stworzenie ogólnej mapy haplogrup Jamiołkowskich. Mam nadzieję zachęcającej do samodzielnego szukania.