Strona 1 z 1

Poszukuję daty narodzin.

: pn 29 kwie 2019, 20:20
autor: Potomek_Wosinskich
Mój przodek, Marcin Orzeszyna vel. Mistygas umarł w 1813.
Było tam napisane, że zgon zgłosili sąsiedzi, więc trochę nie wierzę, że miał równo 80 lat, skoro widzę na innych drzewach inną datę. Warto też wspomnieć, że na każdym drzewie było napisane około.
Teraz mam pytanie, jak dojść do jego prawdziwej daty narodzin.

Pozdrawiam-Wojciech Wosiński

Re: Poszukuję daty narodzin.

: pn 29 kwie 2019, 22:35
autor: slawek_krakow
Hmmm, ciężka sprawa. Może w akcie chrztu będzie?

: wt 30 kwie 2019, 14:15
autor: Krystyna.waw
1. Jak twój przodek, to miał dzieci. Wiek rodziców z ich aktów urodzenia.
2. Dane z aktu ślubu.

: wt 30 kwie 2019, 14:56
autor: Arek_Bereza
No nie, to nie ten czas :) jak rodziły mu się dzieci to je łacinką w księdze chrztów zapisano i wieku rodziców tam nie ma. on umarł w 1813. Podobnie dane z jego aktu ślubu ale tu już można by było jakąś hipotezę postawić. Ale trzeba pracę wykonać - akta dostępne online z Praszki przejrzeć a po co, lepiej zapytać ?
Oczywiście Wojciech jest "skrytkiem" i nie napisze, gdzie co i jak tylko stawia pytania ogólne, na które można gdybać w nieskończoność, bo konkretów brak :)
A akt zgonu jest dostępny, akt ślubu córki tegoż Marcina jest dostępny i ma ona w 1812 r. 30 lat więc pewne wnioski się nasuwają. I akt zgonu żony tegoż Marcina jest a w akcie owym jej i jego wiek podany, bo zgłaszającym był.
I spisy ludności są itd...

: wt 30 kwie 2019, 19:42
autor: Potomek_Wosinskich
No i znalazłem, że miał 50 lat, czyli urodzony w 1762. I metryk z tamtego okresu nie dostanę. Chyba oznacza to, że tyle ile mogłem odnaleźć to odnalazłem. W ogóle nie rozumiem, dlaczego raz Marcin Orzeszyna raz nazywał się Orzeszyna, a raz Mistygas. Zmiana nazwiska?
Wojciech

: wt 30 kwie 2019, 20:06
autor: Jol_Kla
Przecież, Potomku Wojciechu, już w innym wątku uzyskałeś odpowiedź :)
Virg@ pisze:Potomku Wosińskich,

polecam lekturę artykułu: Chrystian Michał Orpel, Nazwiska, a polska genealogia, zamieszczonego na stronie „Beskid.com”.

Pozdrawiam i życzę miłej lektury –
Lidia
pozdr. Jola