Potrzebuję pomocy w określeniu wieku zmarłego, chodzi o zapis: 10/60 "hozde"?
Sprawdzałem tutaj: http://genepedia.pl/index.php?title=S%C ... 82ac.-pol.
Jednak bez efektu.
Dodam, ze metryka pochodzi z 1893-08-15, natomiast data chrztu do której chciałem to dopasować pochodzi albo z 1889-01-09 albo 1893-08-15.
Metryka o której mowa:
https://i.imgur.com/IsnsAPv.png
---
Radek
Jednostki czasu w łacinie
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
podkarpacie

- Posty: 32
- Rejestracja: sob 07 sty 2017, 17:31
Jednostki czasu w łacinie
Ostatnio zmieniony wt 30 kwie 2019, 08:50 przez podkarpacie, łącznie zmieniany 1 raz.
- Janiszewska_Janka

- Posty: 1130
- Rejestracja: sob 28 lip 2018, 05:34
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Jednostki czasu w łacinie
Przepraszam, już milczę
Ostatnio zmieniony ndz 20 lut 2022, 18:41 przez Janiszewska_Janka, łącznie zmieniany 1 raz.
- Kostkowski

- Posty: 1244
- Rejestracja: czw 14 paź 2010, 18:41
Re: Jednostki czasu w łacinie
10/60 to może być 10 minut, tym bardziej, że słowo, które napisałeś jako "hozde" to z całą pewnością "horae", hora to godzina, a dalszy tekst debilis natus to słabość urodzeniowapodkarpacie pisze:Potrzebuję pomocy w określeniu wieku zmarłego, chodzi o zapis: 10/60 "hozde"?
Sprawdzałem tutaj: http://genepedia.pl/index.php?title=S%C ... 82ac.-pol.
Jednak bez efektu.
Dodam, ze metryka pochodzi z 1893-08-18, natomiast data chrztu do której chciałem to dopasować pochodzi albo z 1889-01-09 albo 1893-08-15.
Metryka o której mowa:
https://i.imgur.com/IsnsAPv.png
---
Radek
Z najlepszymi życzeniami wszelkiej pomyślności
Władysław Edward Kostkowski
Władysław Edward Kostkowski
-
podkarpacie

- Posty: 32
- Rejestracja: sob 07 sty 2017, 17:31
Re: Jednostki czasu w łacinie
Wielkie dzięki za pomoc!
Pozostaje zagadka, gdzie się podziała metryka zgonu dla Jana ur. w 1889 r.
Dodam, że wszystkie dzieci umierały i rodziły się w tej samej miejscowości więc mało prawdopodobne, żeby metryka była gdzieś indziej.
Bo raczej można wykluczyć, że "młodszy Jan" żył dłużej niż "starszy" i go "przerósł"..?
Radek
Pozostaje zagadka, gdzie się podziała metryka zgonu dla Jana ur. w 1889 r.
Dodam, że wszystkie dzieci umierały i rodziły się w tej samej miejscowości więc mało prawdopodobne, żeby metryka była gdzieś indziej.
Bo raczej można wykluczyć, że "młodszy Jan" żył dłużej niż "starszy" i go "przerósł"..?
Radek
-
sbasiacz

- Posty: 2603
- Rejestracja: śr 11 lut 2015, 16:06
- Lokalizacja: Warszawa i okolice
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Re: Jednostki czasu w łacinie
nie można wykluczyć, zdarzało się, że nadawano imiona nawet żyjących dzieci, dzieciom urodzonym później, ale słabo rokującym przeżycie (takie "zaklinanie" losu, żeby przeżyło, tak jak jego starszy brat)
Mam taką sytuację w rodzinie, moja prababcia Józefa miała młodszą o 7 lat siostrę Józefę, młodsza była z bliźniąt i pewnie nie przeżyła, chociaż nie znalazłam jej aktu zgonu, i długo sądziłam, że prababcia to jest ta młodsza Józefa, znalazłam akt ślubu prababci i nie mogłam uwierzyć, wiek podany w akcie świadczył, że była starszą Józefą.
pozdrawiam
Basia Sikorska
Mam taką sytuację w rodzinie, moja prababcia Józefa miała młodszą o 7 lat siostrę Józefę, młodsza była z bliźniąt i pewnie nie przeżyła, chociaż nie znalazłam jej aktu zgonu, i długo sądziłam, że prababcia to jest ta młodsza Józefa, znalazłam akt ślubu prababci i nie mogłam uwierzyć, wiek podany w akcie świadczył, że była starszą Józefą.
pozdrawiam
Basia Sikorska
pozdrawiam
BasiaS
BasiaS