Jednoosobowa inicjatywa digitalizacji ksiąg - pytanie
: wt 28 maja 2019, 02:38
Szanowni Forumowicze,
W mojej głowie zrodził się pewien pomysł inicjatywy genealogicznej. Zanim ewentualnie do niego przystąpię i poczynię pewne kroki w jego realizacji chciałbym przedstawić jego zarys, a przede wszystkim chciałbym poznać Waszą opinie i komentarz w tym szczególnie chciałbym wiedzieć co profesjonalni historycy, genealogowie z TG sądzą o takiej inicjatywie.
Postaram się jedynie w skrócie przedstawić pomysł oraz moje pytania i wątpliwości. W związku z tym, że może zostanę przekonany aby nie podejmować się tego typu działań, celowo nie chce podawać na tym etapie konkretnych informacji jak np. informacji o sobie, miejscowość itp.
Od kilku lat hobbystycznie zajmuję się genealogią swojej rodziny. Zaznaczam, że nie mam wykształcenia humanistycznego w tym kierunku jednak zamiłowanie do historii mam bardzo duże. Zainspirowany oraz będąc pod dużym wrażeniem dwóch projektów: projektpodlasie.pl oraz ksiegimetrykalne.pl pomyślałem, że może podejmę się czegoś podobnego jednak na mniejszą skale w swoich rodzinnych stronach. Moje rodzinne strony to jedna z wsi powiatu wadowickiego. Obszary praktycznie całkowicie pozbawione jakiejkolwiek cyfrowej wersji ksiąg (wiem, że kopie samych ksiąg są w Archiwum Archidiecezji Krakowskiej, która docelowo skanuje swoje zbiory jednak kiedy i czy w ogóle za naszego życia to nastąpi niestety nie otrzymałem takiej informacji). Chciałbym podjąć się digitalizacji ksiąg parafialnych z parafii na obszarze gminy. I tu pojawia się mnóstwo pytań. Pierwsze podstawowe- Czy w ogóle powinienem się za takie coś zabierać a nie zostawić profesjonalistom? Od początku także myślałem o współpracy z lokalnymi historykami lub pod patronatem TG a także lokalnego stowarzyszenia sympatyków miejscowości, którego jestem członkiem. Chciałbym aby projekt był oficjalny i wykonany jak najbardziej profesjonalnie(co myślę przekona najbardziej zagorzałych księży do współpracy). Skany w dalszym etapie aby były zindeksowane i dostępne dla wszystkich. To jest jeden z głównych celów projektu. Miałem już nie raz do czynienia ze starymi księgami i wiem jak się z nimi obchodzić i jak powinno się je szanować (bawełniane rękawiczki etc.) Zdaję sobie sprawę, że projekt jest czasochłonny i wymaga wiele pracy.
Wiem także, że księgi są własnością proboszcza danej parafii, mam jeszcze mnóstwo pytań do tego projektu od digitalizacji po RODO. Nie będę ich wszystkich pisał ponieważ może nie powinienem się za to zabierać. Zakładam, że taki projekt ma kilka etapów(w tym uzyskanie zgody na digitalizacje i przekazanie skanów do TG., obróbka zdjęć, indeksacja itd) Tak jak pisałem chciałbym jednak poznać opinie czy nie porywam się z motyką na słońce? Czy mogę liczyć na pomoc lub objęcie takiego projektu patronatem Małopolskiego TG? Czy wlicza się to ewentualnie w projekt Galicja i możliwą współprace? Liczę na wasze opinie i konstruktywną krytykę.
Pozdrawiam serdecznie
N
W mojej głowie zrodził się pewien pomysł inicjatywy genealogicznej. Zanim ewentualnie do niego przystąpię i poczynię pewne kroki w jego realizacji chciałbym przedstawić jego zarys, a przede wszystkim chciałbym poznać Waszą opinie i komentarz w tym szczególnie chciałbym wiedzieć co profesjonalni historycy, genealogowie z TG sądzą o takiej inicjatywie.
Postaram się jedynie w skrócie przedstawić pomysł oraz moje pytania i wątpliwości. W związku z tym, że może zostanę przekonany aby nie podejmować się tego typu działań, celowo nie chce podawać na tym etapie konkretnych informacji jak np. informacji o sobie, miejscowość itp.
Od kilku lat hobbystycznie zajmuję się genealogią swojej rodziny. Zaznaczam, że nie mam wykształcenia humanistycznego w tym kierunku jednak zamiłowanie do historii mam bardzo duże. Zainspirowany oraz będąc pod dużym wrażeniem dwóch projektów: projektpodlasie.pl oraz ksiegimetrykalne.pl pomyślałem, że może podejmę się czegoś podobnego jednak na mniejszą skale w swoich rodzinnych stronach. Moje rodzinne strony to jedna z wsi powiatu wadowickiego. Obszary praktycznie całkowicie pozbawione jakiejkolwiek cyfrowej wersji ksiąg (wiem, że kopie samych ksiąg są w Archiwum Archidiecezji Krakowskiej, która docelowo skanuje swoje zbiory jednak kiedy i czy w ogóle za naszego życia to nastąpi niestety nie otrzymałem takiej informacji). Chciałbym podjąć się digitalizacji ksiąg parafialnych z parafii na obszarze gminy. I tu pojawia się mnóstwo pytań. Pierwsze podstawowe- Czy w ogóle powinienem się za takie coś zabierać a nie zostawić profesjonalistom? Od początku także myślałem o współpracy z lokalnymi historykami lub pod patronatem TG a także lokalnego stowarzyszenia sympatyków miejscowości, którego jestem członkiem. Chciałbym aby projekt był oficjalny i wykonany jak najbardziej profesjonalnie(co myślę przekona najbardziej zagorzałych księży do współpracy). Skany w dalszym etapie aby były zindeksowane i dostępne dla wszystkich. To jest jeden z głównych celów projektu. Miałem już nie raz do czynienia ze starymi księgami i wiem jak się z nimi obchodzić i jak powinno się je szanować (bawełniane rękawiczki etc.) Zdaję sobie sprawę, że projekt jest czasochłonny i wymaga wiele pracy.
Wiem także, że księgi są własnością proboszcza danej parafii, mam jeszcze mnóstwo pytań do tego projektu od digitalizacji po RODO. Nie będę ich wszystkich pisał ponieważ może nie powinienem się za to zabierać. Zakładam, że taki projekt ma kilka etapów(w tym uzyskanie zgody na digitalizacje i przekazanie skanów do TG., obróbka zdjęć, indeksacja itd) Tak jak pisałem chciałbym jednak poznać opinie czy nie porywam się z motyką na słońce? Czy mogę liczyć na pomoc lub objęcie takiego projektu patronatem Małopolskiego TG? Czy wlicza się to ewentualnie w projekt Galicja i możliwą współprace? Liczę na wasze opinie i konstruktywną krytykę.
Pozdrawiam serdecznie
N