Strona 1 z 2

austriaccy poddani

: ndz 07 lip 2019, 22:34
autor: Bozik_Ewa
Witam

W moim drzewie występuje nazwisko Nemeczek , Krupiczko. W metryce ich ślubu z 1862r. jest wpis obcokrajowiec,austriacki poddany. Gdzie szukać ich aktów urodzin.
Z rodzinnych opowieści wiem, że przybyli z fabrykantami do pracy w cegielni.
Niestety nie wiadomo skąd?

Ewa

austriaccy poddani

: ndz 07 lip 2019, 22:45
autor: historyk1920
Witam
Podane nazwiska Ewo kojarzą mi się z czeskimi. Ja szukałbym w tym kierunku.
Wszakże "obcokrajowiec , austriacki ? , może być także i czeski ;) ?

Marek

austriaccy poddani

: ndz 07 lip 2019, 23:15
autor: diabolito
A gdzie ślub brali? I gdzie mieszkali?

Pozdrawiam,
Robert

austriaccy poddani

: pn 08 lip 2019, 07:48
autor: Rebell_Cieniewska_Grażyna
W czasach zaborów tak określano stałych mieszkańców tamtych terenów przy spisywaniu aktów metrykalnych w odległych parafiach.
Powodzenia Grażyna

austriaccy poddani

: pn 08 lip 2019, 09:17
autor: qufel
Mój pradziadek, Ludwik Stefko, urodził się w 1853 roku w miejscowości Suczany na terenie dzisiejszej Słowacji. W akcie ślubu z 1880 roku ma napisane że jest urodzony w Królestwie Węgierskim.

Re: austriaccy poddani

: pn 08 lip 2019, 09:57
autor: Stradowski_Jacek
Bozik_Ewa pisze:Witam

W moim drzewie występuje nazwisko Nemeczek, Krupiczko. W metryce ich ślubu z 1862r. jest wpis obcokrajowiec, austriacki poddany. Gdzie szukać ich aktów urodzin? ....
Ewa
Nazwisko Nemecsek występuje licznie na terenie Królestwa Węgierskiego (Węgry + Słowacja). Widać to w wyszukiwarce nazwisk w serwisie MyHeritage.

Jacek

: pn 08 lip 2019, 12:52
autor: Bozik_Ewa
Dziękuję wszystkim za podpowiedź
Trzymałabym się jednak pochodzenia austriackiego
Ślub Józefa Krupiczko i Marianny Nemeczek miał miejsce w 1862r w Zabłudowie a mieszkali w Topolanach.
Natomiast w akcie ślubu ich córki Katarzyny Krupiczko z 1890r w Niewodnickim Kościele Parafialnym jest wpis córka austriackich poddanych. Mieszkali wówczas w Ignatkach, zapewne zmiana miejsca pracy

pozdrawiam
Ewa

: pn 08 lip 2019, 18:12
autor: Pawłowski_Henryk
możesz jeszcze przez nazwiska-polskie.pl znaleźć gdzie jest największe skupisko danego nazwiska- to najczęściej takie mateczniki i tam szukać, przy odrobinie szczęścia możesz trafić :)
a jeżeli to "czeski ślad" to przeanalizuj kto był chrzestnym ich dzieci, świadkiem na ślubie itd. jeżeli będą również "czesko brzmiące" nazwiska to będziesz mieć potwierdzenie tropu, jak nie, to może wyznaczą Ci inną drogę

: wt 09 lip 2019, 10:10
autor: Bozik_Ewa
Dziękuję Henryku
Sprawdziłam nazwisko Nemeczek, teren małopolski ale już Krupiczko nie występuje wśród nazwisk polskojęzycznych. Natomiast inne nazwiska pojawiające się w metrykach to prawdopodobnie Remisz, Plachin?, Plach... trudne do odczytania.
Poniżej dwie metryki. Proszę o podpowiedź
https://www.fotosik.pl/zdjecie/83b2e7561ca054f4
https://www.fotosik.pl/zdjecie/532e008bf2027ff2

Pozdrawiam
Ewa

: wt 09 lip 2019, 11:38
autor: Grazyna_Gabi
Nazwiska Nemeczek cale mnostwo w Czechach/Böhmen pojawia sie tez na Bukowinie.
Krupiczko rowniez Czechy ale pisownia oryginalna to - Krupička/Krupiczka (jako Krupicka tez mozliwe).
W geneszukaczu jest taki rekord:
1813 zgony 53 Agnieszka Krupiczka Janów Lubelski Janów Lubelski (Biała)
pozniej pewnie juz Krupicka/cki.

Co do innych nazwisk (teraz nie mam czasu) szkoda, ze ich nie podkreslilas w metrykach.

Pozdrawiam
Grazyna

: wt 09 lip 2019, 11:46
autor: Rejnus
Nazwisko Remisz może potwierdzać czeski ślad. Tak czasami zapisywano nazwisko moich przodków (zwykle zapisywane jako Rejnisz). I faktycznie pochodzili oni z terenu Czech. Nazwisko to występowało jednak w wielu regionach Czech, więc zakresu poszukiwań raczej nie zawęzi.

: czw 11 lip 2019, 23:07
autor: Bozik_Ewa
Dziękuję za spostrzeżenia i ewentualny trop
Jęsli rejon Czech to jak szukać metryk:
1.Józefa Krupiczko (a) ur. ok. 1836r, syna Wacława i Katarzyny ?
2. Marianny Nemeczek, ur.ok.1842r, córki Franciszka i Marii Remisz

Ich dzieci rodziły się w Topolanach i w Ignatkach, woj. podlaskie.
Pozdrawiam
Ewa

: pt 12 lip 2019, 07:22
autor: jamiolkowski_jerzy
Zacząłbym poszukiwania od postawienia sobie pytania – po co obywatele austriaccy trafili do Topolan, leśnej wsi w Puszczy Knyszyńskiej, gdzie ja osobiści jeszcze kilka lat temu szukałem grzybów. Do lasu to ludzie uciekają aby się ukryc . Kryminalne źródła emigracji odrzucam >lepsza wydaje się alternatywa że byli włókniarzami. W nieodległym od Topolan (tylko kilka km) Michałowie polski szlachcic Seweryn Michałowski zaczął tworzyć od 1832 roku dosyć silny ośrodek włokienniczy
https://www.umb.edu.pl/photo/pliki/medy ... ec_MNR.pdf
Zwracam uwagę na ten fragment.
„S . Michałowski, ….. w 1832 r. zaprosił do swego majątku pierwszych dziesięciu włókienników niemieckich. W następnych latach ich liczna wzrosła do 29. Powstały nieduże zakłady na półrzemieślnicze, liczące od 3 do 27 robotników, którzy obsługiwali od jednego do dziewięciu warsztatów. Michałowski był w tym okresie jedynie organizatorem całego przedsięwzięcia, nakładcą. Skupował gotowe wyroby. Andrzej Werwicki doszedł do wniosku, że Michałowo i Gródek rozwijały się inaczej od pozostałych ośrodków białostockiego okręgu prze-mysłowego. Powoli, ale bez kryzysów, rzemiosło włókiennicze przekształca-ło się tam w manufakturę, a dopiero po jakimś czasie zaczęło przybywać fabryk z maszynami parowymi.
Na marginesie - osobiście nie przykładałbym literalnej uwagi do określenia niemieckiego pochodzenia przybyszów. A czemu nie mogło być wśród nich Austriaków (Czechów).
Leszek Nos napisał ciekawe opracowani e Monografia gminy Michałowo
http://pracownia.michalowo.eu/znani-ludzie-3
Jeszcze niedawno udawało mi się je znajdować w internecie, teraz jakos nie. Ale chyba jest do kupienia, a najpewniej w bibliotekach. Warto przeczytać a nuż jakiś ślad się znajdzie
Spekulując w temacie szukania – gdzie w Austro Węgrach był przemysł włókienniczy ? Najbardziej sensownie, najbliżej Topolan, wygląda okręg Bielsko Białej. W tamtejszych (i okolicznych) parafiach w pierwszej kolejności szukałbym Pani Nemeczków, Krupiczków i Remiszów.
Tyle mojej hipotezy dotyczącej określenia hipotetycznego obszaru poszukiwań.
Niezaleźnie jednak szukałbym tropów już polskich i podlaskich.
Po pierwsze jeśli byli podanymi austriackimi to musieli być rejestrowani przez władze rosyjskie. Gdzie szukać tych źródeł (policyjnych?) nie wiem, nie było mi to potrzebne w moich kwerendach. . trzeba pytać historyków specjalistów,
Po drugie – rozeznanie czy sa jakieś żródła dotyczące inicjatywy gospodarczej Michałowskiego, spisy pracowników, Przeciez musiał jakoś rozliczać się z władzami. Szukanie może być trudne jeśli sa to pewnie w archiwum grodzieńskim, jeśli nie Petersburgu. Ale historyków specjalistów warto odpytać
Kolejne kwerendy –jeśli Pani tego dotąd nie zrobiła - to przeszukanie późniejszych ksiąg i spisów ludności parafii zabłudowskiej.
Powodzenia

: sob 13 lip 2019, 05:37
autor: jamiolkowski_jerzy
Ile może być prawdy w rodzinnej legendzie o „cegielnianym” pochodzeniu przybyszów.? Zaintrygowało mnie to i trochę poszperałem.
Jeśli idzie o pierwotne miejsce pobytu tj Topolany to chyba żadne. Co prawda na tym terenie , w Lesance kolo Michałowa, powstała duża cegielnia Kuleszów…ale dopiero w 1908 roku. Wcześniej wydobywano glinę na swoje potrzeby ale nie trzeba było do tego sprowadzać cudzoziemców.
Natomiast najbardziej prawdopodobne, że legenda rodzinna związana jest z Ignatkami ,a właściwie z tuz obok Księżynem gdzie w latach 1880 – 1890 powstała cegielnia Zaczeniuków
http://www.mapakultury.pl/art,pl,mapa-k ... 35178.html
Z czasem cegielnia była modernizowana, mechanizowana.

: ndz 14 lip 2019, 00:10
autor: Bozik_Ewa
Dziękuję Panie Jerzy za bardzo ciekawy materiał.
Oczywiście może nie do końca temat przeze mnie zbadany ale metryki od 1863r z parafii Zabłudów przeanalizowałam. Istotnie odnalazłam metryki chrztu rodzeństwa mojej prababki Katarzyny Krupiczko. Natomiast jej metryki urodzin nie znalazłam. Z przekazów rodzinnych wiadomo, że jej rodzice pracowali w cegielni początkowo w Topolanach a później w Ignatkach. Będę temat drążyć dalej.
Dziękuję i pozdrawiam
Ewa