Witam
Po dość długich poszukiwaniach ustaliłam, że mój przodek Wojciech Ościłowski urodził się w 1827 roku w Andrzejewie. Natomiast mam problem z jego pierwszą żoną Balbiną Okuracką. Według geneteki jej nazwisko pojawia się w Wąsewie. Jednak brak jest jakiegokolwiek śladu po Balbinie. Jedynie akt urodzenia jej córki Marianny w 1856 roku. Według aktu urodzenia córki Wojciech ma 30 lat a Balbina 36.
Szukając Wojciecha natrafiałam w Ostrowi Mazowieckiej na akt urodzenia Balbiny Kunegundy Wyszyńskiej w 1823 roku. Matka Balbiny Wyszyńskiej była z domu Okurowska.
I tu nasuwa się pytanie czy możliwe jest to, że ktoś wpisał Balbinie w metryce urodzenia córki nazwisko panieńskie matki zamiast nazwiska ojca?
Czy to są dwie różne osoby ?
Kasia
Wyszyńska czy Okuracka ? Błąd męża czy czysty przypadek ?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
kasienka28061988

- Posty: 20
- Rejestracja: pt 04 sty 2013, 21:10
-
Kozera_Piotr

- Posty: 127
- Rejestracja: ndz 20 lip 2008, 19:50
Wyszyńska czy Okuracka ? Błąd męża czy czysty przypadek ?
Witam
Wielokrotnie spotkałem się z przypadkiem, że na pytanie księdza o nazwisko matki dziecka podawano nazwisko jej babki ojczystej lub macierzystej. Zdarzało się to zarówno w parafiach w centrum ( Skierniewice) jak i na południu Polski(Krzepice). Zależy jak blisko z rodziną związana była osoba zgłaszająca urodzenie dziecka.
Pozdrawiam
Piotr
Wielokrotnie spotkałem się z przypadkiem, że na pytanie księdza o nazwisko matki dziecka podawano nazwisko jej babki ojczystej lub macierzystej. Zdarzało się to zarówno w parafiach w centrum ( Skierniewice) jak i na południu Polski(Krzepice). Zależy jak blisko z rodziną związana była osoba zgłaszająca urodzenie dziecka.
Pozdrawiam
Piotr
- Krystyna.waw

- Posty: 5530
- Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
- Podziękował: 3 times
Nazwisko panieńskie matki czasami wpisywano, gdy były wątpliwości co do personaliów ojca (np. dzieciom przedślubnym lub gdy mąż matki odmawiał uznania dziecka), ale to nie ten przypadek:
rodzice wzięli ślub w 1819 r. (akt 1819/6 Ostrów), a zgłaszającym urodzenie córki był ojciec...
Możliwym wytłumaczeniem takiego zapisu może być treść aktu ślubu rodziców Balbiny:
nazwisko ojca było przybrane (jego rodzice - nieznani), więc, być może Balbina używała nazwiska "pewnego" - panieńskiego nazwiska matki (zresztą też podanego na podstawie "aktu znania" - księgi Szumowa się spaliły).
Andrzej
PS Być może jesteśmy skoligaceni (jedna z moich ciotek nosiła nazwisko Wojciecha, a pochodziła z tych samych okolic).
rodzice wzięli ślub w 1819 r. (akt 1819/6 Ostrów), a zgłaszającym urodzenie córki był ojciec...
Możliwym wytłumaczeniem takiego zapisu może być treść aktu ślubu rodziców Balbiny:
nazwisko ojca było przybrane (jego rodzice - nieznani), więc, być może Balbina używała nazwiska "pewnego" - panieńskiego nazwiska matki (zresztą też podanego na podstawie "aktu znania" - księgi Szumowa się spaliły).
Andrzej
PS Być może jesteśmy skoligaceni (jedna z moich ciotek nosiła nazwisko Wojciecha, a pochodziła z tych samych okolic).