Strona 1 z 2
Sytuacja pradziada
: ndz 14 lip 2019, 10:54
autor: varhin23
Witam.
Chodzi o sytuacji mojego pradziadka. Krótkie info to, co wiem:
Żołnierz wojska polskiego, przed II wojna (1930 - 1939) był w więżeniu w Warszawie ok. 4 lata. Jak mówi rodzina z Polesia za politykierstwo (cos związane z polityka).
I to moje pytanie, co to mogło być? Gdzie mógł siedzieć? Ktoś powie może jest jakiś archiwum?
Re: Sytuacja pradziada
: ndz 14 lip 2019, 13:43
autor: Szymański_Wojciech
varhin23 pisze:Witam.
Chodzi o sytuacji mojego pradziadka. Krótkie info to, co wiem:
Żołnierz wojska polskiego, przed II wojna (1930 - 1939) był w więżeniu w Warszawie ok. 4 lata. Jak mówi rodzina z Polesia za politykierstwo (cos związane z polityka).
I to moje pytanie, co to mogło być? Gdzie mógł siedzieć? Ktoś powie może jest jakiś archiwum?
A wyszukiwarka? Mówi coś?! Jeśli było więzienie, to wcześniej - rozprawa sądowa i to często można znaleźć w Sieci. Ja stawiałbym w tej konkretnej sytuacji (Polesie!) na jakieś powiązania z KPZB lub jej młodzieżową przybudówką - KZB. Inne orientacje polityczne - raczej mało prawdopodobne. A siedzieć mógł w Warszawie w różnych miejscach, ale to rzecz wtórna!
Pomyślnych poszukiwań!
Wojciech Szymanski
Re: Sytuacja pradziada
: ndz 14 lip 2019, 14:19
autor: Tomasz_Lenczewski
Pytanie, gdzie mieszkał i był sądzony? Akta z procesów b. Komunistów, również z partii przybudówek gromadzono również w Archiwum KC PZPR. Obecnie O. VI AAN. Jeśli byłby działaczem ruchu robotniczego to powinien trafić do Słownika działaczy rychu robotniczego (wydany do litery K, reszta w kartotece), choć tam przybudówki są potraktowane wybiórczo. Z niemałym trudem znalazłem takiego sadzonego działacza w AAN, ale podług akt sądu danego miasta, co ciekawe w mieście wojewódzkim innym też są podobne akta działaczy. Słowem bez wskazówek szukanie trochę igły w stogu siana.
Re: Sytuacja pradziada
: ndz 14 lip 2019, 15:16
autor: varhin23
Tomasz_Lenczewski pisze:Pytanie, gdzie mieszkał i był sądzony? Akta z procesów b. Komunistów, również z partii przybudówek gromadzono również w Archiwum KC PZPR. Obecnie O. VI AAN. Jeśli byłby działaczem ruchu robotniczego to powinien trafić do Słownika działaczy rychu robotniczego (wydany do litery K, reszta w kartotece), choć tam przybudówki są potraktowane wybiórczo. Z niemałym trudem znalazłem takiego sadzonego działacza w AAN, ale podług akt sądu danego miasta, co ciekawe w mieście wojewódzkim innym też są podobne akta działaczy. Słowem bez wskazówek szukanie trochę igły w stogu siana.
Teodor (Fedor) Kaluta rok urodzenia 1898 (wieś Niemkowicze, województwo poleskie.). Był w niewoli niemieckiej w czasach I wojny. Po 192x roku był w wojsku Polskim w okolicach Bydgoszczy. Po tym był w więżeniu w Wawe, na pewno tam sądzony. Moja prababcia Maria Kubisiak, ona jego wyciągnęła z ta. Znaczy, że siedział mniej niż 4 lata. Po tym wszystkim on i ona wrócili do okolic Poznania do miejsca zamieszkania prababci, a potem do Nemkowicze, jak przyszedł niemiec do Polski. Ona zmarła w 1942 roku, on w 1967 w Niemkowiczach.
Re: Sytuacja pradziada
: ndz 14 lip 2019, 19:43
autor: Tomasz_Lenczewski
Trzeba zorientować się w zespołach Archiwum Akt Nowych czy są repertoria czy akta Sądu Okręgowego w Warszawie lub prokuratorskie. Nie napisał Pan tylko czy aresztowali go jako cywila czy żołnierza, ale ma Pan gdzie szukać.
Re: Sytuacja pradziada
: ndz 14 lip 2019, 19:53
autor: Sroczyński_Włodzimierz
a dlaczego AAN nie APW?
SO i śledcze oraz prokurator prz SO w APW są
Re: Sytuacja pradziada
: ndz 14 lip 2019, 20:14
autor: Ewka58
Re: Sytuacja pradziada
: ndz 14 lip 2019, 20:57
autor: varhin23
Dziekuje Pani Ewa!!
Teraz to wszystko jasne

Re: Sytuacja pradziada
: pn 15 lip 2019, 22:03
autor: varhin23
Tomasz_Lenczewski pisze:Trzeba zorientować się w zespołach Archiwum Akt Nowych czy są repertoria czy akta Sądu Okręgowego w Warszawie lub prokuratorskie. Nie napisał Pan tylko czy aresztowali go jako cywila czy żołnierza, ale ma Pan gdzie szukać.
To przy okazyj podpytam, jak wiem, jak i za co był oskarżony. Do którego archiwum mogę wysłać zapytanie w tej sprawie pradziadka? Czy są w Katowicach zostali w archiwum dokumenty? Czy pana post jest aktualny?
Dziekuje!
Re: Sytuacja pradziada
: pn 15 lip 2019, 23:06
autor: Tomasz_Lenczewski
Zwrócono mi tu uwagę, że akta SO w Warszawie są w APW. Podobną sytuację miałem w Łodzi w przypadku szukania osoby skazanej za działalność komunistyczną. Akta SO z Piotrkowa były w Łodzi, ale część akt została wyłączona i znalazła się ostatecznie w AAN, jako spadek po CA KC PZPR.
Ponieważ Pański pradziadek był sądzony za dezercję przed SO w Katowicach to proszę wysłać zapytanie pod adresem AP w Katowicach z zapytaniem o stopień zachowania akt czy repertoriów sądowych, cytując odszukany fragment.
Re: Sytuacja pradziada
: wt 16 lip 2019, 12:49
autor: Ewka58
Czy tak bywało, że list gończy po tylu latach. Dezercja 1923, a list 1928. Dla mnie to dziwne.
Ewa
Re: Sytuacja pradziada
: pt 19 lip 2019, 21:45
autor: varhin23
Ewka58 pisze:Czy tak bywało, że list gończy po tylu latach. Dezercja 1923, a list 1928. Dla mnie to dziwne.
Ewa
Dobry wieczór,
Zadzwoniłem do archiwum w Katowicach, Pani poprosiła wysłać do nich wszystkie szczegóły. Jak cos będzie to archiwum da znać.
To ze list zgony w 1928 roku, Pani z archiwum powiedziała to może być 2 sytuacyj, albo uciekł z więżenia, albo cos narobił i był wysłany list gończy. Ale to ona tak myśli, trzeba patrzyć na papery.
Jak dostane odpowiedz oczywiście odpisze tu, dziękuje jeszcze raz za pomoc!
: pt 19 lip 2019, 22:14
autor: GoskaGoska
Mozna znalezc samemu w wyszukiwarce na stronie AP czy cos maja. Ja tak wyszukalam swojego dziadka i przy okazji poznalam pewna historie więzienna.
Re: Sytuacja pradziada
: sob 20 lip 2019, 15:09
autor: Szymański_Wojciech
varhin23 pisze:Ewka58 pisze:Czy tak bywało, że list gończy po tylu latach. Dezercja 1923, a list 1928. Dla mnie to dziwne.
Ewa
Dobry wieczór,
Zadzwoniłem do archiwum w Katowicach, Pani poprosiła wysłać do nich wszystkie szczegóły. Jak cos będzie to archiwum da znać.
To ze list zgony w 1928 roku, Pani z archiwum powiedziała to może być 2 sytuacyj, albo uciekł z więżenia, albo cos narobił i był wysłany list gończy. Ale to ona tak myśli, trzeba patrzyć na papery.
Jak dostane odpowiedz oczywiście odpisze tu, dziękuje jeszcze raz za pomoc!
Podrzucam coś dla wzbogacenia wiedzy ogólnej. Kpt Radosław Mazurek wygłosił na Konferencji IPN w roku 2017 referat "Nastroje narodowościowe a przestępstwa dezercji w WP w latach 1923-1929", oparty na gruntownej analizie materiałów archiwalnych. Radzę podjąć próbę nawiązania z nim kontaktu przez Internet. Na marginesie, jak wyczytałem w Sieci rok 1923 to czas szczególnego nasilenia dezercji z WP.
Druga sprawa, to miejsce odsiadywania wyroku przez Pradziada. Najpewniej był to centralny areszt wojskowy, czyli tzw. Gęsiówka w Warszawie (od ul. Gęsiej). I ten wyrok - 4 lata (norma - 2) świadczy o tym, że ów mocno zawinił (lata ukrywania się!?).
A na koniec moje pytanie z ciekawości: kiedy i w jakich okolicznościach zdołał On poznać i poślubić swą wybraną (z poznańskiego !?); może to miało wpływ na ostateczne złagodzenie kary?
Powodzenia!
Wojciech Szymański
Re: Sytuacja pradziada
: sob 20 lip 2019, 15:31
autor: Ewka58
Witam
Jest także ciekawy artykuł
Remigiusz Kasprzycki: Dezercje i unikanie służby w Wojsku Polskim w latach 1918–1939
Dziej Najnowsze 2016 nr 3
http://rcin.org.pl/Content/61518/WA303_ ... rzycki.pdf
Ewa