Strona 1 z 2
Próbuję wyjaśnić Śluby w grudniu ? (1877)
: wt 13 kwie 2010, 10:49
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Janusz Marek Wawer zwrócił mi uwagę na pewną prawidłowość. Próbując wyjaśnić/wykluczyć/potwierdzić przejrzałem parę parafii, i:
Śluby na przełomie 1877 i 1878 w wybranych warszawskich parafiach
- MB Loretańska ostatni w 1877 - 29 XI 1877, pierwszy w 1878 - 14 I,
- Św. Jan ostatni w 1877 - 29 XI listopada, - akt numer jeden z 1878 - 4. I
- Św. Barbary ostatni w 1877 18 XI 1877, pierwszy w 1878 8 stycznia
- Przemienienia Pańskiego ostatni w 1877: 1 XII, pierwszy 1878- 15. I
- Św. Andrzeja ostatni 1877- 1 grudnia, pierwszy w 1878 r też nie 1.stycznia
- Wsz. Świętych ostatni 1877 - 29 listopada, pierwszy w 1878 - 13 stycznia
jeśli ktoś ma dane dot. ślubów z tego okresu proszę o wpis.
Jak daleko ta luka się rozciągała i co było jej przyczyną?
Były jakieś w Warszawie zawarte małżeństwa pomiędzy 2 grudnia 1877 a powiedzmy 8 stycznia 1878? W sąsiedztwie? w guberni? pod zaborem rosyjskim?
: wt 13 kwie 2010, 18:25
autor: Bea
a w innych latach nie ma podobnej przypadłości ?
między początkiem grudnia a 6 stycznia raczej się ślubów nie urządza - a jeśli już, to mniej (adwent: w czasie zakazanym zabaw hucznych nie urządzać).
Moi pradziadkowie wzięli wprawdzie ślub w sylwestra (ale nie w tym roku i nie w Warszawie - mówię o regule), ale wydaje mi się że w tym okresie to normalne, że ślubów jest mniej. Może akurat w 1877 te mniej to nikt ?
Czasami święta katolickie i prawosławne wypadają w tym samym czasie. Wie ktoś czy może tak było akurat w 1877 ?
Beata
: wt 13 kwie 2010, 18:55
autor: ewa_os
Po pierwsze Adwent.Także w okresie Bożego Narodzenia,aby wziąć ślub,trzeba było, otrzymać dyspensę "titro Christi Nati",co obecnie może budzić zdumienie,bo przecież właśnie w Święta najchętniej bierze się śluby.Pytałam kurię o powody ale nie otrzymałam odpowiedzi.
Ewa
: wt 13 kwie 2010, 19:02
autor: Tomek1973
W roku 1877 Adwent rozpoczynał się w niedzielę drugiego grudnia i trwał az do Wigilii Narodzenia Pańskiego, która wypadała w poniedziałek. Nie wiem, czemu nie zawierano małżeństw między świętami Bożego Narodzenia a Sylwestrem, ale robiono tak chyba z powodów zwyczajowych, a nie liturgicznych.
A swoją drogą - w Wielkim Poście również nie brano ślubów, ale dla pilnie potrzebujących była furtka - dyspensa na dzień św. Józefa. Czy ktoś może trafił na ślub zawarty tego dnia? A może śluby "w czasie zakazanym" były powszechniejsze? Ale chyba nawet wtedy nie było szans na huczne wesele.
pozdrawiam - tomek
: wt 13 kwie 2010, 20:28
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Otóż :
w innych, bliskich latach śluby w adwencie były -może nie tak wiele jak w styczniach ale w grudniach były (szczególnie pomiędzy Bożym Narodzeniem a nowym rokiem..może akurat tak się złożyło w 1877 że nikogo nie piliło ..ale w żadnej z dostępnych warszawskich parafii? duża próbka...
Adwent w styczniu? ślubów w każdej z ww parafii sporo (trzycyfrowe wielkości i niekoniecznie z niższego zakresu)
grudzień brak - to wydawałoby się, że w najbliższym możliwym terminie..a "odpuścili" w niektórych 2 tygodnie...
śluby zaczynam dopiero dotykać -doświadczenie małe mam, ale z tego co widziałem to chyba 1877/1878 był nietypowy na tle sąsiednich..nie liczyłem...może tylko takie wrażenie a błędne ono może być
"titro Christi Nati" - nie miałem pojęcia! dziękuję! Faktycznie budzi zdumienie (moje)..ale młody jeszcze jestem:)))) dziękuję (a jak długo/w jakim okresie obowiązywał "zakaz" ślubów w czas Bożego Narodzenia ( i jak rozumieć "okres Bożego Narodzenia" tak liturgicznie jak dziś?)
Dziękuję, pozdrawiam
: wt 13 kwie 2010, 20:49
autor: Tomek1973
"titro Christi Nati" - czy ktoś mógłby dokładnie przetłumaczyć ten zapis? Zrozumiałem, że dotyczył on trzech dni - wigilii oraz dwóch dni świątecznych. Jeśli tak, to pasowałoby mi tam bardziej słowo "tertio" lub jakaś jego pochodna.
W 1878 roku 1 stycznia wypadał we wtorek. Być może dlatego państwo młodzi nie rzucali się szturmem na kruchtę, tylko czekali do weekendu.
pozdrawiam - tomek
: wt 13 kwie 2010, 21:07
autor: Sroczyński_Włodzimierz
no 1. wtorek (zakładam, że nawet do Trzech Króli..)
ale 13.-14.-15. stycznia?
do niedzieli mogli czekać w mniejszych parafiach, nie tam gdzie było 300 ślubów rocznie:)
ale fakt - może ten powód
ja zastanawiałem się nad zakazem niereligijnym a policyjnym
żałoba? (te były relatywnie często i dość długie ogłaszane -smierć każdego z panujących w Europie była powodem nie do 1 dnia a do tygodnia albo i więcej)
epidemia?(nie znalazłem)
wojna rosyjsko-turecka raczej w fazie zwycięstw Rosji wtedy była tu nie szukałem
: wt 13 kwie 2010, 21:28
autor: Tomek1973
Jesli żałoba, to może zmarło jakies rosyjskie książątko z domu panującego, bo wszyscy monarchowie w tym okresie mieli się świetnie.
A może epidemia? Może ostra zima?
Ciekawe.
tomek
: wt 13 kwie 2010, 22:35
autor: stanisław48
W parafii Leoncin, w roku 1877 ostatni 20 listopada, a pierwszy w 1878 roku - 28 stycznia.
W latach 1850-1870 , które ostatnio przerabiałem, spotkałem tylko jeden ślub w grudniu ( 10.12.)
Parafia wiejska, ślubów 20-30 rocznie, więc może nieporównywalna z Warszawą?
Pozdrawiam, Stanisław
: wt 13 kwie 2010, 22:53
autor: ewa_os
Mój słownik łaciński nie zawiera tego słowa ale to kieszonkowy jest.Wyczytałam je w akcie ślubu moich dziadków,który odbył się 26.XII.1909.Obecnie ten zakaz jak wiemy nie obowiązuje.
Ewa
: wt 13 kwie 2010, 23:01
autor: Bea
Może w trakcie wojny z Turkami było mniej wolnych kawalerów (bo poszli w kamasze...).
Może też był przymusowy pobór przed wojną, a wiadomo że kawalerów chętniej brali... więc kto żyw brał ślub czym-prędzej.... i na styczeń 1878 już mało zostało...
: czw 15 kwie 2010, 13:56
autor: ewa_os
Wszystko odszczekuję.Pomyliłam linijki i źle odczytałam.Pełna formułka to :tempore vetito Christi Nati ,co chyba oznacza po prostu zakaz w czasie Narodzin Chrystusa.Bardzo przepraszam za wprowadzenie w błąd ,ale ponieważ nie znam łaciny,wielu rzeczy się po prostu domyślam.
Ewa
Dyspensa - prośba o przetłumaczenie z łaciny
: czw 28 paź 2010, 20:36
autor: MagdaBilska
Dyspensa - prośba o przetłumaczenie z łaciny
: czw 28 paź 2010, 21:38
autor: akiraq
Witaj Magdo, mam nadzieję, że nie chodzi Ci o dosłowne tłumaczenie wszystkich formuł prawnych tego zezwolenia; treść zasadnicza jest następująca:
Beniamin Piotr Paweł Szymański, biskup podlaski i komisarz generalny kapucynów na Polskę, aktem skierowanym do dziekana Adama Byszewskiego zezwala mocą swej apostolskiej władzy na zawarcie małżeństwa Jackowi (Hiacyntowi) Olender, kawalerowi i Józefie Królównie, pannie, z parafii Suchowieckiej (?) udzielając im dyspensy od przeszkody jaką stanowi pokrewieństwo w trzecim stopniu. Dan w Janowie (Podlaskim) 2 lutego 1859. Podpisali: Paweł Szukalski sędzia surogat i C.Chojecki, sekretarz konsystorza;
Nie jestem pewien pierwszych liter nazwy parafii, ale na pewno wie Pani, gdzie oni ten ślub wzięli.
pozdrawiam; Robert
Dyspensa - prośba o przetłumaczenie z łaciny
: pt 29 paź 2010, 20:23
autor: MagdaBilska
Dziękuję bardzo za ekspresową odpowiedź

chodzi o parafię w Tuchowiczu

Pozdrawiam
Magda