Czy ksiądz nie znał kalendarza?

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
Kuba64

Członek PTG
Posty: 550
Rejestracja: sob 01 sty 2011, 15:52
Lokalizacja: Włochy
Kontakt:

Czy ksiądz nie znał kalendarza?

Post autor: Kuba64 »

Witam,

mało kiedy w metrykach daty dwóch kalendarzy, Juliańskiego i Gregoriańskiego, nie pasują do siebie, ale czasami to się zdarza :?
Oto akt chrztu, nr. 65, mojego przodka, Wawrzyńca Ryzińskiego:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 60-067.jpg

Akt ten został sporządzony w Parafia Świętego Urbana w Baboszewie dnia 23 VII/6 VIII 1846 roku. Niestety te dwie daty się nie zgadzają bo 23 Lipca 1846, według kalendarza Juliańskiego, odpowiada 4 (a nie 6) Sierpnia, według "naszego" kalendarza:
http://5ko.free.fr/en/jul.php?y=1846

Problem nie jest błahy bo zmienia datę narodzin Wawrzyńca; urodził się bowiem on przedwczoraj, tzn. onegdaj, według tegoż aktu chrztu. Daty w metrykach obok nic nie pomagają bo odnoszą się do innych dni i są wymienione poprawnie w obu formach; Juliańskiej i Gregoriańskiej :cry:

Jestem bardziej skłony do uważania za poprawną datę 6 Sierpnia bo jest ona napisana na tej samej "linijce" co reszta tekstu metryki a data Juliańska (tzn. 23 Lipca) jest dopisana nad nią. Nie jest to jednak argument stanowczy do rozwiązania zagadki. Co Wy o tym myślicie?

Pozdrawiam,
Kuba
Poszukuję rodziny Kuczyk z okolic Łucka (UA).
kuba64[małpka]posteo.it
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15141
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy ksiądz nie znał kalendarza?

Post autor: Andrzej75 »

Kuba64 pisze:Jestem bardziej skłony do uważania za poprawną datę 6 Sierpnia bo jest ona napisana na tej samej "linijce" co reszta tekstu metryki a data Juliańska (tzn. 23 Lipca) jest dopisana nad nią. Nie jest to jednak argument stanowczy do rozwiązania zagadki.
Uważam, że należy zastosować inny argument. Mianowicie: data gregoriańska jest tą, którą posługiwano się w Królestwie Polskim na co dzień (w parafiach łacińskich), więc raczej mało prawdopodobne, żeby pomylono się w niej; natomiast datę juliańską dopiero obliczano sobie za każdym razem, tutaj jest więc znacznie większa możliwość pomyłki (przy odejmowaniu), zwłaszcza na granicy dwóch miesięcy.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”