Strona 1 z 1

Upamiętnienie przodków - jakie sposoby?

: pt 20 wrz 2019, 14:31
autor: Tomasz_Mierzejek
Witam. Przychodzę do Państwa z pytaniem. Mianowicie, czy oprócz drzewa robia Państwo jakieś inne rzeczy, aby upamiętnić przodków. Chodzi mi o jakieś księgi, książki, albumy rodzinne.

Upamiętnienie przodków - jakie sposoby?

: pt 20 wrz 2019, 18:12
autor: Tomasz_Lenczewski
Obrazki pośmiertne jeśli są ich fotografie. Widziałem takie zrobione wstecz ... nawet nieźle wyszło, jeśli dopasowane do realiów ówczesnych. Male fałszerstwo a wzbogaca materiał ilustracyjny

: pt 20 wrz 2019, 18:20
autor: Paulina_W
Witam,
Moim zdaniem równie ważne jest to, aby przywrócić pamięć o przodkach w rodzinie i aby była ona kultywowana przez kolejne pokolenia.

W związku z tym mam na fb grupę tylko dla rodziny i co jakiś czas organizuję konkursy np. Wstawiam jedno ze zdjęć dziadka i babci, zadaniem jest jak najbardziej upodobnić się do osób z portretu. Opowiadam kawałek ciekawej historii z życia przodka, urywam w pewnym miejscu i zadaniem jest napisać jak mogła się potoczyć dalej. Zmagania ocenia zwykle 5-7 osób z najstarszych członków rodziny. Drukuję dyplomy na pamiątkę i wręczam zwycięzcom.

: pt 20 wrz 2019, 18:47
autor: Tomasz_Mierzejek
Ja także mam grupę na fb :-). dziękuję za pomoc

: pt 20 wrz 2019, 21:37
autor: Piotr_Kom
Witam.
Ja, gdybym odnalazł grób prapradziadka w rodzinnej parafii przodków po mieczu, to dołożyłbym płytę z imionami i nazwiskami przodków, których udało mi się znaleźć i którzy, jak mniemam (bo niby gdzie?) są pochowani na tym cmentarzu. Nie byłem jeszcze na nim i chyba mam małe szanse, żeby grób się zachował, ale może jest tam jakieś miejsce, żeby taka tablicę umieścić jako symboliczny grób. Po kądzieli byłby problem, bo za często zmieniali parafię. Jak bywam na cmentarzach szukając grobów krewnych, to robią na mnie wrażenie zachowane nagrobki z XiX wieku. A mój wywód (na razie) dochodzi końcówki XVIII wieku. Taka tablica chyba by zrobiła wrażenie na kolejnych pokoleniach.
Piotr

: sob 21 wrz 2019, 07:17
autor: sbasiacz
moje poszukiwania genealogiczne zaprowadziły mnie na cmentarz w małej miejscowości na Mazowszu w powiecie płońskim, szukałam grobu moich pradziadków, i nie znalazłam, prosto z cmentarza pojechałam do rodziny, z którą wcześniej nie miałam kontaktu, byli gościnni, użalałam się na nieznalezienie grobu prababki, która podobno żyła ponad 100 lat, grób istniał, ale miał nowy wystrój, bo wnuk pochował tam swoich rodziców.
Myślę, że ta moja wizyta i opowieści o Rodzinie spowodowała, że pradziadkowie w następnym roku byli już uwiecznieni w pięknej granitowej księdze.
pozdrawiam
BasiaS

: sob 21 wrz 2019, 14:06
autor: Zuza
Zamieszczam tutaj moje spostrzeżenia, ponieważ nie mogę zarejestrować się na poznańskie WTG-Gniazdo.
Jednak to jest zgodne z tematem tu poruszonym. Członkowie WTG od długiego czasu na swoim forum obserwują niszczenie zabytkowego cmentarza Samotna w Poznaniu. Poza biadoleniem nikt nie podjął inicjatywy ratowania i odnowienia tego zabytku. Nie tak chyba ma wyglądać upamiętnianie przodków ani działalność towarzystwa genealogicznego dumnie, choć bezpodstawnie nazwanego Gniazdo !

: sob 21 wrz 2019, 22:15
autor: Lewandowski_Mieczysław
Wg krążących w rodzinie opowiadań moim dalekim pra... pra... pra ... był Bartłomiej, kowal z Kowala, u którego w chałupie urodził się książę Kazimierz, późniejszy król Polski Kazimierz Wielki. Miał zaszczyt trzymać dziecko do chrztu. Opisałem tę legendę i propaguję ten fakt, poprzez wręczanie wydruku na pięknie stylizowanym dyplomie. W książce Antoniego Benedykta Łukaszewicza pt. Kujawskie legendy, gawędy i gadki, na wewnętrznych stronach okładki wydrukowałem tę legendę, ale w gwarze kujawskiej. Tę samą legendę ale wierszowaną i ilustrowaną wydałem w formie książkowej w formacie A4.
Kilka lat temu w Kowalu odsłonięto pomnik króla Kazimierza Wielkiego. Na murku okalającym pomnik wraz z bratem Jerzym zafundowaliśmy tablicę pamiątkową pamięci Bartłomieja PRO MEMORIA. Miałem zamiar wykonać metalową tablicę poświęconą wszystkim zmarłym moim przodkom w mieście Kowal. Zaprojektowałem tablicę przedstawiłem proboszczowi. Niestety nie wyraził zgody na zamontowanie w kościele, ani na zewnątrz kościoła.
Na wydruk czeka, duża publikacja przeszło 1000 stron formatu A4, z biografiami wszystkich znanych członków rodziny, zdjęciami, mapami, tabelami, wykresami. To tylko część działań Genealogicznego Rodzinnego Archiwum Lewandowskich GRAL, przypominającego członkom rodziny o ich przodkach i pochodzeniu.
Samozwańczy Kustosz Mieczysław Lewandowski.

: sob 21 wrz 2019, 23:19
autor: gaolcia86
Witaj!
Myślę, że fajnym sposobem upamiętnienia są zjazdy rodzinne - gdzie można pokazać nie tylko zdjęcia rodziny ale również metryki przodków. Tak jak piszesz... powstają książki, blogi i być może fotoalbumy. Moje pierwsze "drzewko" tworzyłam razem z moją mamą, napisałam w cudzysłowie bo był to film z podkładem muzycznym składający się tylko i wyłącznie ze zdjęć, ale były to czasy kiedy nie wiedziałam o istnieniu strony genealodzy.pl :roll: Natomiast kilka dni temu, zachłysnęłam się pomysłem zrobienia dużego obrazu, wachlarz przodków (do 3xpradziadków) z latami w jakich żyli, kiedy brali ślub i do tego wykorzystam zdjęcia tych osób które posiadam, mam już wizję - ale zobaczymy co mi z tego wyjdzie :roll:

Pozdrawiam
Ola

: ndz 22 wrz 2019, 13:50
autor: Markowski_Maciej
Dla mnie najbardziej atrakcyjna, aczkolwiek jeszcze nie zrealizowaną, formą jest wydanie książki. Spełnia ona jeszcze jedną funkcje: pozwala na zachowanie dla przyszłych pokoleń wyników naszej pracy.

_________________
Pozdrawiam
Maciej

: ndz 22 wrz 2019, 13:51
autor: Tomasz_Mierzejek
Właśnie też nad tym myślę. Super sprawa. Tylko czy drukarnie drukują np pojedyncze egzemplarze i jaka jest cena.

: ndz 22 wrz 2019, 14:52
autor: mszatilo
To ja podrzucę kilka możliwości:
- skopiowanie własnych materiałów archiwalnych dla siebie i przekazanie oryginałów do Archiwum Państwowego
- opracowanie monografii rodziny/gałęzi rodziny/konkretnej osoby, zwłaszcza jeśli miała jakiś większy wpływ lokalny lub ogólnopolski
- dodanie biogramu na Wikipedii - z moją rodziną było związanych kilka osób, które mają swoje hasła w Polskim Słowniku Biograficznym, ale w internecie ciężko jest znaleźć o nich jakiekolwiek informacje. Tymczasem jest to niezły sposób na upowszechnianie wiedzy o swojej rodzinie
- stworzenie archiwum domowego ze wszystkimi odnalezionymi pamiątkami (zwłaszcza oryginałami) i jego należyte zabezpieczenie
- uzupełnienie informacji, które o naszych przodkach posiadają np. muzea. Mój pradziadek był osadzony w więzieniu hitlerowskim. Podczas kontaktu z muzeum w poszukiwaniu informacji, poproszono mnie o dostarczenie biogramu i kopii zdjęć. Dzięki temu muzeum ma bogatszy materiał źródłowy, informacje o moim przodku pozostaną zachowane, a przy okazji mam szansę zobaczyć zdjęcia pradziadka podczas jakiejś okolicznościowej wystawy.

Michał

: wt 24 wrz 2019, 22:00
autor: Dławichowski
Dzień dobry!
Mam przyjaciela, który na nagrobku w Górach Świętokrzyskich po prostu wygrawerował tablicę przodków swego zmarłego ojca. Ja natomiast wykupiłem na cmentarzu komunalnym 3 trzypiętrowe murowane "grobowce" i chowam w nich wszystkich członków swojej rodziny. Mam nadzieję, że będą tam ze mną leżały obie moje żony i moje dzieci. Tak "tworzy" przyszłość w oparciu o przeszłość:
Krzycho z Koszalina