Jak napisać książkę o swoim rodzie?

Wzajemna pomoc w tworzenie drzewa genealogicznego, dyskusje o genealogicznych programach , opowiadania historyczno-genealogiczne o rodzinie , nasze blogi genealogiczne...

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Czy pisałeś książkę o swoim rodzie?

Tak
24
25%
Nie
18
19%
Nie, ale zamierzam
55
57%
 
Liczba głosów: 97
Kromplewski_Franciszek

Sympatyk
Posty: 94
Rejestracja: ndz 02 lip 2006, 10:34
Lokalizacja: Śląskie Towarzystwo genealogiczne -Oława
Podziękował: 2 times
Otrzymał podziękowania: 1 time
Kontakt:

Książka genealogiczna - wydanie własne

Post autor: Kromplewski_Franciszek »

Witam Koleżanki i Kolegów
Po kilku latach pracy nad genealogią rodzinną doszedłem do wniosku , że informacje [rodowody , zdjęcia i opowieści rodzinne] zapisane w portalu internetowym są przydatne nie wielu osobom , są nie trwałe , często znikaja z internetu z wielu powodowów . Uważam , że najtrwalszą i najlepsza formą zapisania wspomnień rodzinnych jest książka genealogiczna rodzinna , która przetrwa wiele, wiele lat
Uważam , że w takiej książce powinien obowiązkowo być zamieszczony rodowoód w formie papierowej i razem z mapą miejscowości przodków schowany w stosownej kieszeni . Informacje tz dane osobowe powinne byc podanie wszystkie dla najbliższej rodziny z poniższą uwagą :

Informuję , że wszystkie dane osobowe zawarte w niniejszej książce i rodowodzie oraz zdjęcia rodzinne podlegają ochronie zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych z dnia 29.08.1997 z póżniejszymi zmianami. W związku z powyższym osoby , które będą właścicielem tej książki proszone są o przestrzeganie ww ustawy . Ponadto proszę przyjąć do wiadomości, że ta książka jest przeznaczona tylko i wyłącznie dla celów genealogii dotyczącej następujących rodzin : ................... oraz rodzin pokrewnych . Zabrania się przekazywanie tej książki oraz informacji i zdjęć zawartych w tej książce w środkach masowego przekazu oraz osobom trzecim .

Proszę o własne doświadczenia w pisaniu takich książek o stosowne uwagi jak powinno się zacząć pisać taką ksiązke , a może należałoby wypracować pewne ramy, zasady , regóły, które bądą przydatne wielu początkującym genealogom
rwelka

Nieaktywny
Posty: 523
Rejestracja: czw 12 cze 2008, 17:47

Książka genealogiczna-rodzinna

Post autor: rwelka »

Panie Franciszku

Z wielką przyjemnością chciałbym z Panem porozmawiać szerzej w rzeczonej sprawie najlepiej na Skype .
Także szykuję się do wydania podobnego opracowania w formie książki ,którą zamierzam wydać prywatnym sumptem .

Podaję adres Skype : ryszardwelka

Nie da się wymienić uwag poprzez post bo jest tak wiele zagadnień odnośnie ramy projektu .

Moje drzewo to 60.000 dusz i 2100 lat istnienia nazwiska-dlatego bardzo chętnie wymieniłbym przemyślenia .

ps

Pozwolę sobie na jedną uwagę .

Jezeli coś się wydaje jako dzieło -opracowanie publiczne nie można mieć zastrzeżeń aby ktoś nie korzystał z rzeczonego opracowania .

Natomiast można zastrzec źródła .
No dokładnie trzeba zaznajomić się z Ustawą Prawo Autorskie .

Bo albo coś jest publiczne
Albo prywatne czyli osobiste .
Oczekuję na kontakt
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Książka genealogiczna-rodzinna

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Chętnie bym napisał, ale ponieważ jest to dla celu tajne/poufne to nie widzę powodu, aby dzielić się przemyśleniami.
Nie wiem czy w ogóle mam prawo, skro taki gryf tajności
ba niezręcznie się w wątku wypowiadać:) ale nadzieja w tym, że w sieci to niewielu osobom zaszkodzi (skoro i pomoże niewielu)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
dpawlak

Nieaktywny
Posty: 1422
Rejestracja: pn 24 sty 2011, 22:28

Książka genealogiczna-rodzinna

Post autor: dpawlak »

Moja drobna uwaga.
Na hasło książka od razu włącza się myślenie, że to wydawnictwo publiczne, dostępne dla każdego, sprzedawane w księgarni, przez allegro czy bezpośrednio od autora, w nakładzie minimum 500 egzemplarzy, a to nie musi być prawda. Ja sobie wyobraziłem drzewko w formie książkowej, przeznaczone dla osób z kręgu rodziny i choćbym stanął na uszach nie znajdę go w wolnej sprzedaży.
"Bo albo coś jest publiczne
Albo prywatne czyli osobiste."
Skoro może być partnerstwo publiczno-prywatne, to książka może być, ni to prywatna, ni publiczna. :wink:
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
JarekK

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 504
Rejestracja: wt 08 lis 2011, 12:24

Książka genealogiczna-rodzinna

Post autor: JarekK »

Idea książki całkiem fajna. Tylko ta nieszczęsna uwaga (zresztą w zaprezentowanej formie jest ona delikatnie mówiąc bez sensu). Najpierw proponuję zastanowić się co i dla kogo publikujemy a potem ewentualnie do tego dobierać "notki prawne"
Pozdrawiam
Jarek
rwelka

Nieaktywny
Posty: 523
Rejestracja: czw 12 cze 2008, 17:47

Książka genealogiczna-rodzinna

Post autor: rwelka »

Tutaj nie ma żadnego nieszczęścia .

Autor postu miał pewnie na myśli Pamiątkę rodzinną w formie genealogii skierowaną do rodziny .

I tutaj zastrzeżenia są jak najbardziej zasadne gdyż jest to książka osobista i skierowana do najbliższej rodziny -ja także rozważam tego typu publikację jako wkład w tworzenie genealogii rodzinnej .
Taka sytuacja ma miejsce w rodzinach o silnej więzi rodzinnej .

Może także być publikacja skierowana do czytelnika powszechnego i wtedy podlega normalnej procedurze prawa autorskiego .

Właśnie te różnice chciałbym wyjaśnić w spokojnej rozmowie prywatnej .
Gdyż temat jest ciekawy ale nie prosty

Sprawa jest prawnie prosta .

Istotna jest tutaj WOLA Twórcy dzieła .

Jeżeli jego wolą jest skierowanie do odbiorcy rodzinnego powiązania to prawo chroni takie dzieło .

Istotą tutaj jest WOLA twórcy dzieła .


Aczkolwiek prawo jest kompletnie nieszczelne i bezradne .

Wolą naszego Papieża Jana Pawła II było pochowanie go w ziemi .

Nikt go nie posłuchał .
Wykopano i pochowano jak sobie tego chciano -nie licząc się z wolą Polaka.
Widocznie to prawo kleru nie dotyczy .
Ostatnio zmieniony czw 29 lis 2012, 14:16 przez rwelka, łącznie zmieniany 1 raz.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Książka genealogiczna-rodzinna

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

nieważne czy 300 (skąd 500?:) czy 3000 egzemplarzy
nawet unikalny list jest własnością odbiorcy (tak, tak:) i to on decyduje komu pokazać i w jakim celu

widać, że myślenie o utajnianiu nieobce nie tylko urzędom ale i "zwykłym ludziom"
do zastrzeżenia "nie pokazywać nikomu poza przeze mnie wskazanym osobom' to trzeba mieć solidne podstawy, znacznie solidniejsze niż chęć/niechęć

wracając do tematu:
ja mam (może dlatego, ze próba niewielka) bardzo złe doświadczenia z takimi zbiorami kopii dokumentów i wniosków na ich podstawie wyciąganymi przekazanymi w formie papierowej
I głębokie przekonanie (mało argumentów, wrażenie jednak silne i niezupełnie bezpodstawne), że ilość pomyłek (czy wręcz świadomych zafałszowań) jest ściśle związana z wybraną formą. Papier dla (w założeniu) ograniczonego i zamkniętego kręgu odbiorców (*często nie potrafiących zweryfikować danych, zmuszonych przyjąć na wiarę). Dlaczego zmuszonych? Bo przecież pokazać "nie można";) No "nie wypada" skoro autor nie życzył sobie
I później takie cegły rzeczywiście trwale wpisują się w tradycje. Leży/stoi i weź człowieku dysuktuj "przecież to w książce jest". Magiczna wiara w słowo drukowane /kserowane:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
JarekK

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 504
Rejestracja: wt 08 lis 2011, 12:24

Re: Książka genealogiczna-rodzinna

Post autor: JarekK »

rwelka pisze:Tutaj nie ma żadnego nieszczęścia .
ależ jest - ta uwaga od początku do końca jest wielkim "prawniczym" nieszczęściem :mrgreen:
Pozdrawiam
Jarek
rwelka

Nieaktywny
Posty: 523
Rejestracja: czw 12 cze 2008, 17:47

Re: Książka genealogiczna-rodzinna

Post autor: rwelka »

A co tutaj ma do rzeczy szczęście czy nieszczęście .

Jeżeli ja mam wolę napisać książkę dla moich trójki dzieci jako pamiątkę po mnie to mam takie prawo i moja wola jest święta .

Nikt mi tego nie zabroni i jest to dokładnie traktowane tak samo jak mój testament czyli święte prawnie .

W czym jest rzecz?
Bo nie za bardzo rozumiem
Testament to testament .

Na razie w Polsce rzecz święta
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

chyba nie ma sensu wnikać i prostowac, ale w zasadzie każde zdanie jest...no nie do końca prawdą
testament w Polsce? żart?:) nie ma prawie żadnego znaczenie (ustawowe dziedziczenie, zachówek, niesłychanie trudne wydziedziczenie)
książka, każdy utwór..mogę się podzielić, wspólnie czytać z kim mam życzenie
nie jako autor ale posiadacz egzemplarza
etc etc

to, że ktoś wygenerował jakąś myśl, nie oznacza, że włada jej dalszą drogą
może mieć (i to niestety nie zawsze:( prawo do wymagania niezniekształcania jej i prawidłowego podpisania
a reszta...
nie tak jak się zdaje;) również wierzącym w święte mocy czy testamentów czy innych:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
rwelka

Nieaktywny
Posty: 523
Rejestracja: czw 12 cze 2008, 17:47

Post autor: rwelka »

Panie Sroczyński

Niepotrzebnie zabiera Pan głos i to nie znając się na sprawie

Testament jest rzeczą świętą i niepodważalną.

Zachowek nie dotyczy testamentu ale spodkobierców .

Nie pamiętam od kiedy prawo polskie chroni wolę testamentową ale jak podaje Marek Górny w " Genealgii Studia i Materiały " na pewno od 1600 roku .

Po co te akademickie rozważania ?
Ostatnio zmieniony czw 29 lis 2012, 14:36 przez rwelka, łącznie zmieniany 1 raz.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Żeby ktoś przypadkiem twoich słów nie potraktował serio w realnym życiu:)
po to:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
stanislaw_pikul

Sympatyk
Posty: 234
Rejestracja: ndz 05 cze 2011, 14:23

Post autor: stanislaw_pikul »

Sroczyński_Włodzimierz pisze:chyba nie ma sensu wnikać i prostowac, ale w zasadzie każde zdanie jest...no nie do końca prawdą
testament w Polsce? żart?:) nie ma prawie żadnego znaczenie (ustawowe dziedziczenie, zachówek, niesłychanie trudne wydziedziczenie)...

Hmmm, a to nie jest tak że albo testament (z zachowkiem oczywiście) albo ustawowe dziedziczenie? ;)
Pozdrawiam

Stanisław
rwelka

Nieaktywny
Posty: 523
Rejestracja: czw 12 cze 2008, 17:47

Post autor: rwelka »

No nie za bardzo .

Bo Testament nie musi dotyczyć spraw majątkowych .I wtedy nie ma mowy o zachowku i o ustawowym dziedziczeniu .
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Nie chcę kontynuować bocznej odnogi, z mojego punktu widzenia "czytelnik miał możliwość posiąść wiedzę i nie odszedł z wrażeniem, że na forum PTG uzyskał niezakwestionowaną informację "wola testatora rzecz święta";) to naprawdę w bok od tematu
ale jak już (i pozostawię ewentualną odpowiedź na poniższe bez komentarza - bo jak wyżej - nie o tym wątek) przyjąć sugerowane
"jeśli testament to nie narzucone reguły z zewnątrz (poza zachówkiem)" oznacza jedno bezpośrednio: święta wola, ale nie do końca bo zachówek (prawda?:). A zdanie nie jest prawdziwe w w każdym (ba! w większości:) przypadku. Testament rozumiany jako rozporządzenie majątkiem (tym bardziej całym) dokonane za życie, skutkujące po śmierci - nie wsytępuje i nie występował nieprzerwanie od 1600 roku. Ba! Nawet darowizna...ale to tez w w bok, od bocznej;)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasze drzewa, Programy genealogiczne, Monografie o rodzinach”