Gałeccy z Warszawy
: śr 02 paź 2019, 18:32
Cześć,
mam dwie sprawy. Pierwsza mam nadzieję prosta. Udało mi się znaleźć akt urodzenia mojego dziadka Kazimierza Gałeckiego, syna Władysława i Anny z domu Dębskiej, ur. 10 lutego 1924 r. w Warszawie, i akt małżeństwa jego rodziców. W chwili narodzin Kazimierza jego rodzice mieszkali przy ulicy Czerniakowskiej. Nr obu aktów zaczynają się od I-3. Czy mają Państwo pomysł, do której parafii mogli nalerzeć?
Od 2009 r. próbuję nieskutecznie dowiedzieć się, kiedy dokładnie zmarli ww. moi pradziadkowie Władysław i Anna. Wg plotki rodzinnej zmarli w Warszawie jak mój dziadek miał kilka lat, więc zakładam między 1924 a 1939. Na pewno już nie żyli w 1944 r., gdy mój dziadek trafił do obozów w Buchenwaldzie i Dorze. Ponoć mój dziadek jako małolat trafił do jakiegoś domu przytułku/domu dziecka na Pradze. Jeśli mają Państwo jakiekolwiek wskazówki, gdzie i jak szukać, byłbym bardzo wdzięczny. Póki co odbijam się od ściany.
Pozdrawiam,
Michał
mam dwie sprawy. Pierwsza mam nadzieję prosta. Udało mi się znaleźć akt urodzenia mojego dziadka Kazimierza Gałeckiego, syna Władysława i Anny z domu Dębskiej, ur. 10 lutego 1924 r. w Warszawie, i akt małżeństwa jego rodziców. W chwili narodzin Kazimierza jego rodzice mieszkali przy ulicy Czerniakowskiej. Nr obu aktów zaczynają się od I-3. Czy mają Państwo pomysł, do której parafii mogli nalerzeć?
Od 2009 r. próbuję nieskutecznie dowiedzieć się, kiedy dokładnie zmarli ww. moi pradziadkowie Władysław i Anna. Wg plotki rodzinnej zmarli w Warszawie jak mój dziadek miał kilka lat, więc zakładam między 1924 a 1939. Na pewno już nie żyli w 1944 r., gdy mój dziadek trafił do obozów w Buchenwaldzie i Dorze. Ponoć mój dziadek jako małolat trafił do jakiegoś domu przytułku/domu dziecka na Pradze. Jeśli mają Państwo jakiekolwiek wskazówki, gdzie i jak szukać, byłbym bardzo wdzięczny. Póki co odbijam się od ściany.
Pozdrawiam,
Michał