Strona 1 z 1
Akt chrztu z 1791 r. - Ok.
: czw 17 paź 2019, 20:37
autor: Ted_B
Witam!
Prosiłbym o odczytanie i przetłumaczenie brakujących rzeczy z poniższego aktu chrztu z 1791 roku z parafii Lanckorona:
https://www.cieslin.pl/wp-content/uploa ... CN2114.jpg
1. "Konstanty Leon ochrzczony ... "" - czyżby przez Teodora ? proboszcza Lanckorony ?
2. ojciec "Stanisław Faldorf (powinno być Waldorf) Wolicki ..." - i dalej.
3. matka "Salomea Kruszyńska z Lanckorony" - przed imieniem mamy "JW. Panna" ??
4. Kompletnie chrzestnych wraz z ich statusem.
Dziękuje i pozdrawiam!
Tadek
Akt chrztu z 1791 r.
: pt 18 paź 2019, 06:52
autor: Andrzej75
Ad 1: brat Thedding [?], wikariusz lanckoroński
Ad 2 : dobrowolnie przyznający się ojciec dziecka
Ad 3: wielmożna
Ad 4: prześwietny ks. Jakub Hłavaczani, miejscowy proboszcz; urodzona pani Kunegunda Tuszyńska, żona [radcy/burmistrza] [?] lanckorońskiego
: pt 18 paź 2019, 11:04
autor: Ted_B
Witam!
Dziękuję za przetłumaczenia.
Wątpliwości dalej pozostają.
Trzecia jedynka - to "legalne łoże" (w tabelce z aktem).
Dalej mamy "przyznający się ojciec dziecka".
Inny dokument - akt notarialny z 1814 r. - zgodnie z obowiązującymi przepisami w Ks. Warszawskim - ojciec uznaje Konstantego za syna (jako jego i "Jaśnie Wielmożnej Panny...") - nie ma słowa "małżonków".
Kolejny akt - małżeństwo Konstantego w 1814 roku - występuje jako syn wspomnianego ojca zamieszkałego w Warszawie i "Salomei z Kruszyńskich małżonków zamieszkałych w Mieście Radomiu..." (??).
Pozdrawiam!
Tadek
: pt 18 paź 2019, 12:42
autor: Andrzej75
Ted_B pisze:Wątpliwości dalej pozostają.
Trzecia jedynka - to "legalne łoże" (w tabelce z aktem).
Dalej mamy "przyznający się ojciec dziecka".
Tak, ewidentnie ten akt chrztu wydaje się sprzeczny sam w sobie: zaznaczona kolumna, że dziecko jest z prawego łoża; a równocześnie zaprzeczająca temu adnotacja przy ojcu. Zastanawiałem się, czy „fassus” nie dałoby się jakoś inaczej zrozumieć, ale w połączeniu z „libere” (dobrowolnie, bez przymusu) można to odczytać jako ‘przyznający się, wyznający, zeznający, uznający [że jest ojcem]’.
Ted_B pisze:Inny dokument - akt notarialny z 1814 r. - zgodnie z obowiązującymi przepisami w Ks. Warszawskim - ojciec uznaje Konstantego za syna (jako jego i "Jaśnie Wielmożnej Panny...") - nie ma słowa "małżonków".
Kolejny akt - małżeństwo Konstantego w 1814 roku - występuje jako syn wspomnianego ojca zamieszkałego w Warszawie i "Salomei z Kruszyńskich małżonków zamieszkałych w Mieście Radomiu..." (??).
Teoretycznie istnieje możliwość, że wzięli ślub w 1814 r. (między aktem notarialnym a aktem małżeństwa), ale to chyba mało prawdopodobne.
: pt 18 paź 2019, 14:17
autor: Ted_B
Witam!
Teoretycznie możliwe. Akt notarialny z dnia 03.01., zaś akt małżeństwa z 21.07.1814 roku.
Przejrzałem jeszcze raz ten akt notarialny. Poszukam Kodeksu Napoleona - "część 1, dział 3, oddział 2, art. 334". Może to coś rozświetli.
Pozdrawiam!
Tadek
PS.
"Art. 334. Uznanie dziecięcia naturalnego będzie dopełnione przez akt urzędowy, jeżeli nie nastąpiło w akcie jego urodzenia."
Nic nowego, ale w Oddziale I mamy:
"Art. 331. Dzieci nie w małżeństwie zrodzone, wyjąwszy zrodzone w związku kazirodzkim lub cudzołożnym mogą być uprawnionemi przez małżeństwo ich rodziców następnie zawarte, jeżeli ci przed małżeństwem prawnie je uznali, lub gdy je w samym akcie obchodu małżeństwa uznają."
A właściwie to cały "TYTUŁ VII. O Ojcowstwie i synowstwie." o tym traktuje.