Obozy przejsciowe/przesiedlencze dla Pabianiczan wywozonych
: śr 20 lis 2019, 21:25
Szanowni Panstwo.
Mój tata wraz z rodzina był jako dziecko wywieziony przez hitlerowców z Pabianic ( dzielnica Klimkowizna) na roboty przymusowe do Francji. Roboty te rozpoczęli w 1942 roku, prawdopodobnie na początku tego roku. Tato nie mowil o tym wiele, a gdy wspominal ten okres to plakal. Dlatego jako dziecko balam się dopytywać o szczegoly. Z opowieści jego młodszej siostry wynikało, ze wywiezieni z Pabianic spędzili kilka miesięcy w obozie lub więcej niż jednym. Musieli być wiec wywiezieni mniej więcej w polowie 1941 roku. Tata i jego siostra byli przekonani, ze to był jakiś oboz w Lodzi. Po kilkudziesięciu latach siostrze taty przypomniało się, ze może pierwszy pobyt był w Lasku.
Chcac odtworzyć droge mojego taty do Francji wysylalam zapytania do Archiwum Panstwowego w Lodzi i w Poznaniu. Nie ma zadnych sladow pobytu taty w jakimkolwiek obozie przesiedleńczym w Lodzi. Poszukujac w internecie doszłam tez do wniosku, ze w Lasku zadnego takiego obozu nie było.
Jeśli ktokolwiek z Panstwa posiada jakiekolwiek informacje o wywózce ludzi z Pabianic na roboty w roku 1941, gdzie były ich postoje, cokolwiek, będę niezmiernie wdzieczna za wsparcie mnie ta wiedza.
Krystyna
Mój tata wraz z rodzina był jako dziecko wywieziony przez hitlerowców z Pabianic ( dzielnica Klimkowizna) na roboty przymusowe do Francji. Roboty te rozpoczęli w 1942 roku, prawdopodobnie na początku tego roku. Tato nie mowil o tym wiele, a gdy wspominal ten okres to plakal. Dlatego jako dziecko balam się dopytywać o szczegoly. Z opowieści jego młodszej siostry wynikało, ze wywiezieni z Pabianic spędzili kilka miesięcy w obozie lub więcej niż jednym. Musieli być wiec wywiezieni mniej więcej w polowie 1941 roku. Tata i jego siostra byli przekonani, ze to był jakiś oboz w Lodzi. Po kilkudziesięciu latach siostrze taty przypomniało się, ze może pierwszy pobyt był w Lasku.
Chcac odtworzyć droge mojego taty do Francji wysylalam zapytania do Archiwum Panstwowego w Lodzi i w Poznaniu. Nie ma zadnych sladow pobytu taty w jakimkolwiek obozie przesiedleńczym w Lodzi. Poszukujac w internecie doszłam tez do wniosku, ze w Lasku zadnego takiego obozu nie było.
Jeśli ktokolwiek z Panstwa posiada jakiekolwiek informacje o wywózce ludzi z Pabianic na roboty w roku 1941, gdzie były ich postoje, cokolwiek, będę niezmiernie wdzieczna za wsparcie mnie ta wiedza.
Krystyna