Franciszka Juszczak, brak pomysłów.
: pt 13 gru 2019, 11:40
Dzień dobry!
Potrzebna porada i w sumie pomoc. Otóż w roku 1878 w miejscowości Wierzbinek rodzi się moja praprababcia, Marianna Wysocka z domu Juszczak.
Wrzucam tu tłumaczenie jej aktu urodzenia:
"Zdarzyło się we wsi Sadlnie dwudziestego trzeciego sierpnia (czwartego wrze-śnia) tysiąc osiemset siedemdziesiątego ósmego roku, o godzinie dziewiątej rano. Stawiła się Franciszka Juszczak, akuszerka, lat pięćdziesiąt, zamieszkała we wsi Wierzbinek, w obecności świadków Jana Szulc, lat dwadzieścia dziewięć, i Andrzeja Mikołajczak, lat trzydzieści cztery, obydwóch robotników zamieszkałych we wsi Wierzbinek, i okazała nam dziecię płci żeńskiej oświadczając, że urodziło się ono we wsi Wierzbinek dwudziestego trzeciego sierpnia (czwartego września) bieżącego roku, o godzinie trzeciej rano z Franciszki Juszczak, lat dwadzieścia dwa, niezamężnej, zamieszkałej we wsi Wierzbinek przy matce. Dziecięciu temu na Chrzcie Świętym udzielonym tego dnia dano imię Marianna, a rodzicami chrzestnymi jego byli Jan Szulc i Jadwiga Kławińska. Akt ten oświadczającej i świadkom niepiśmiennym przeczytany, przez nas tylko podpi-sany.
Ks. Jakub Głowacki, Administrator Parafii Sadlno Utrzymujący Akty Stanu Cywilnego"
Moje pytanie brzmi, jak się zabrać za poszukiwania owej Franciszki lat 22 mającej? jest też możliwość, że Akuszerka była matką ale jak to sprawdzić? Sadlno jest dość dziurawe jeśli chodzi o dostępność metryk. Sprawdziłem spis z lat 1850-1862 i nie znalazłem tam narodzin Franciszki(matki), która mogłaby pasować. Marianna biorąc ślub w roku 1911 zapisane ma iż jest córką Franciszki Juszczak, niezamężnej służącej w Wierzbinku zamieszkałej. Nie jest to dziwne, że przez tyle lat nie wyszła za mąż?
Zasięgałem opinii na facebookowym profilu Genealodzy.pl i podpowiedziano mi właśnie, że owa akuszerka może być matką Franciszki lub, że ojcem dziecka jest jeden ze świadków ale jak to zweryfikować?
Pozdrawiam
Adam
Potrzebna porada i w sumie pomoc. Otóż w roku 1878 w miejscowości Wierzbinek rodzi się moja praprababcia, Marianna Wysocka z domu Juszczak.
Wrzucam tu tłumaczenie jej aktu urodzenia:
"Zdarzyło się we wsi Sadlnie dwudziestego trzeciego sierpnia (czwartego wrze-śnia) tysiąc osiemset siedemdziesiątego ósmego roku, o godzinie dziewiątej rano. Stawiła się Franciszka Juszczak, akuszerka, lat pięćdziesiąt, zamieszkała we wsi Wierzbinek, w obecności świadków Jana Szulc, lat dwadzieścia dziewięć, i Andrzeja Mikołajczak, lat trzydzieści cztery, obydwóch robotników zamieszkałych we wsi Wierzbinek, i okazała nam dziecię płci żeńskiej oświadczając, że urodziło się ono we wsi Wierzbinek dwudziestego trzeciego sierpnia (czwartego września) bieżącego roku, o godzinie trzeciej rano z Franciszki Juszczak, lat dwadzieścia dwa, niezamężnej, zamieszkałej we wsi Wierzbinek przy matce. Dziecięciu temu na Chrzcie Świętym udzielonym tego dnia dano imię Marianna, a rodzicami chrzestnymi jego byli Jan Szulc i Jadwiga Kławińska. Akt ten oświadczającej i świadkom niepiśmiennym przeczytany, przez nas tylko podpi-sany.
Ks. Jakub Głowacki, Administrator Parafii Sadlno Utrzymujący Akty Stanu Cywilnego"
Moje pytanie brzmi, jak się zabrać za poszukiwania owej Franciszki lat 22 mającej? jest też możliwość, że Akuszerka była matką ale jak to sprawdzić? Sadlno jest dość dziurawe jeśli chodzi o dostępność metryk. Sprawdziłem spis z lat 1850-1862 i nie znalazłem tam narodzin Franciszki(matki), która mogłaby pasować. Marianna biorąc ślub w roku 1911 zapisane ma iż jest córką Franciszki Juszczak, niezamężnej służącej w Wierzbinku zamieszkałej. Nie jest to dziwne, że przez tyle lat nie wyszła za mąż?
Zasięgałem opinii na facebookowym profilu Genealodzy.pl i podpowiedziano mi właśnie, że owa akuszerka może być matką Franciszki lub, że ojcem dziecka jest jeden ze świadków ale jak to zweryfikować?
Pozdrawiam
Adam