Poszukiwanie krewnych z parafii Dobrzechów
: pn 23 gru 2019, 20:12
Dzień dobry. Od ponad 10 lat prowadzę badania genealogiczne mojej rodziny, a także rodziny mojej żony Ireny z domu Król, której korzenie wywodzą się z Markuszowej na Rzeszowszczyźnie z parafii Dobrzechów. Otrzymałem informację od osoby korzystającej z zasobów PTG, aby zgłosić się do Państwa z prośbą o pomoc w odszukaniu dzisiejszych żyjących krewnych mojej żony Ireny Król.
Udało mi się ustalić, że niejaki Grzegorz Król pochodzący z Markuszowej, raczej po 1860 r. wyruszył z budowniczymi kolei w kierunku Tarnopola razem ze swoją drugą żoną Wiktorią z domu Szetela ur. ok. 1844 r., córką Walentego i Zofii z domu Sarna. Pierwszą żoną Grzegorza była Agnieszka z domu Zięba. Rodzicami Grzegorza byli Jan i Maria z domu Czudo, zapewne mieszkańcy Markuszowej i parafii Dobrzechów. Po opuszczeniu rodzinnych stron, został zerwany jakikolwiek kontakt z ewentualną rodziną, która tam pozostała.
Grzegorz Król wraz z żoną zakończył swoją wędrówkę w Jeziernej pod Tarnopolem, gdzie urodził się dziadek mojej żony Józef i później ojciec żony Marian, który po wojnie już jako repatriant wrócił do Polski z rodziną.
Chciałbym ustalić, czy Grzegorz Król lub jego ojciec Jan mieli rodzeństwo i czy w związku z tym mogą być dziś żyjący ich potomkowie w okolicach Dobrzechowa, którzy są krewnymi mojej żony Ireny z domu Król? Udało mi się ustalić, że na cmentarzu w Dobrzechowie znajdują się groby z nazwiskami Król, ale nie udało mi się nawiązać kontaktu z osobami z tej rodziny, także proboszcz parafii nie odpowiada na moje e-maile.
Czy mógłbym liczyć na Państwa pomoc? Pozdrawiam. Zbigniew z Suwałk
Udało mi się ustalić, że niejaki Grzegorz Król pochodzący z Markuszowej, raczej po 1860 r. wyruszył z budowniczymi kolei w kierunku Tarnopola razem ze swoją drugą żoną Wiktorią z domu Szetela ur. ok. 1844 r., córką Walentego i Zofii z domu Sarna. Pierwszą żoną Grzegorza była Agnieszka z domu Zięba. Rodzicami Grzegorza byli Jan i Maria z domu Czudo, zapewne mieszkańcy Markuszowej i parafii Dobrzechów. Po opuszczeniu rodzinnych stron, został zerwany jakikolwiek kontakt z ewentualną rodziną, która tam pozostała.
Grzegorz Król wraz z żoną zakończył swoją wędrówkę w Jeziernej pod Tarnopolem, gdzie urodził się dziadek mojej żony Józef i później ojciec żony Marian, który po wojnie już jako repatriant wrócił do Polski z rodziną.
Chciałbym ustalić, czy Grzegorz Król lub jego ojciec Jan mieli rodzeństwo i czy w związku z tym mogą być dziś żyjący ich potomkowie w okolicach Dobrzechowa, którzy są krewnymi mojej żony Ireny z domu Król? Udało mi się ustalić, że na cmentarzu w Dobrzechowie znajdują się groby z nazwiskami Król, ale nie udało mi się nawiązać kontaktu z osobami z tej rodziny, także proboszcz parafii nie odpowiada na moje e-maile.
Czy mógłbym liczyć na Państwa pomoc? Pozdrawiam. Zbigniew z Suwałk