Strona 1 z 1

Zagwozdka ze Zmarzłymi Katarzynami

: czw 02 sty 2020, 14:54
autor: adamrw
Trafiłem w tracie poszukiwań przodków na ciekawą sytuację, której nie potrafię wyjaśnić.
Rzecz cała dzieje się w Pełczyskach, a skany (z AP i AD) dostępne są w serwisie metryki.genbaza.pl .

Zacznijmy od środka (ale za to czytelnego, bo po polsku i w miarę wyraźnym pismem):

1. W 1836 roku rodzi się Bartłomiej s. Bartłomieja Zmarzłego i jego żony Katarzyny z Miarków: https://imgur.com/a/RmAl7nx .

2. W 1839 roku Piotr s. Bartłomieja Zmarzłego i jego żony Katarzyny (chyba też z Miarków, ale już jakby mniej wyraźnie napisane): https://imgur.com/a/BFJIUE9

3. Bartłomiej Zmarzły senior umiera w 1856 i pozostawia nieutuloną w żalu małżonkę Katarzynę, niespodzianka - z Kędrów: https://imgur.com/a/jYLeeL2

4. Katarzyna Zmarzły z d. Kędra umiera w 1873, a jej zgon zgłasza (jeśli dobrze odczytuję) jej syn Piotr l. 35 (-> pkt. 2 ?) https://imgur.com/a/1sEWG83

Żeby było weselej:
5. W 1835 rodzi się Wojciech Zmarzły s. Józefa i ... Katarzyny z Kędrów https://imgur.com/a/d46CzLC

a
6. w 1832 Jan Zmarzły s. Józefa i Katarzyny, tym razem z Muchów: https://imgur.com/a/M6EiU3p

No i mam mętlik, którego nie rozwiązuję zindeksowane metryki w genetece, bo w okresie 1832 - 1868 (to jest zindeksowane) nie umiera w Pełczyskach żadna Katarzyna Zmarzły.
Do tego w okresie 1810 - 1838 żadna Katarzyna Zmarzły nie jest zaindeksowana jako biorąca ślub (a teoretycznie powinny być gdzieś 3: z Miarków, z Kędrów i z Muchów).

Czy macie pomysł jak się do rozwiązania tej zagadki zabrać?

Teoretycznie Bartłomiej Zmarzły mógł mieć za żonę Kaśkę z Miarków (->1,2), która mu zmarła i wziął za żonę Kaśkę z Kędrów (-> 3,4), wdowę po Józefie (-> 5). Teoria ma jednak 2 słabe punkty: brak zaindeksowanych zgonów Kaśki z Miarków i Józka Zmarzłego oraz brak zaindeksowanego ślubu potencjalnych wdowców Bartka Zmarzłego i Kaśki z Kędrów...

Zagwozdka ze Zmarzłymi Katarzynami

: czw 02 sty 2020, 15:08
autor: andrzej_baran
Nie wnikałem w akty, ale sprawdź trop jaki ja miałem z nagle pojawiającym się nazwiskiem. Ojciec umiera miesiąc przed narodzeniem córki. Matka ma nowego męża po roku. Córka prawie przez całe życie nosi nazwisko po ojcu, po ślubie i narodzinach dzieci wspominana jako z domu ojca. I nagle po jakiś 40-60 latach zmiana nazwiska panieńskiego na nazwisko ojczyma przy kolejnym dziecku z tego samego związku.