Rodzina Legięzów (Ligiejzów/Liegięzów) z Krasiczyna

Tematy o kresach, w tym: Baza Miejscowości Kresowych oraz Biblioteka zasobów kresowych strona Biblioteka kresowa

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

sqra94
Posty: 9
Rejestracja: czw 30 sty 2020, 11:02

Rodzina Legięzów (Ligiejzów/Liegięzów) z Krasiczyna

Post autor: sqra94 »

Witam serdecznie,


Adelajda Legięza (ur. 8.11.1891, Krasiczyn - zm. 6.11.1980, Opole)
Według rodzinnych doniesień rodzina ta miała szlacheckie pochodzenie.
W wieku 16 lat, wyszła za mąż za Bernarda (Berla) Bernfelda (ur. 08.04.1883, Sanok - zm. 30.05.1943 Lwów), który był najprawdopodobniej ochrzczonym żydem. Wg rodzinnych przekazów małżeństwo było z rozsądku (nie wiem dlaczego - zubożała szlachta i długi, które mogłyby być wykupione przez bogatego żyda? - ta poszlaka nie wydaje się być tak irracjonalna ale to tylko mglista hipoteza - nic więcej).

Czy macie jakieś informacje na temat Legięzów z Krasiczyna?
Szukam poszlak, wskazówek, odnośnie rodziny Bernfelda wiem więcej informacji, słabiej z Legięzami.

Z góry dziękuję za odpowiedź :).
Ewafra

Sympatyk
Posty: 895
Rejestracja: czw 02 sie 2012, 08:45
Podziękował: 1 time

Rodzina Legięzów (Ligiejzów/Liegięzów) z Krasiczyna

Post autor: Ewafra »

Dlaczego irracjonalna? Tzw. małżeństwa z rozsądku opierały się w przeważającej mierze na motywach ekonomicznych. Może niekoniecznie długi do wykupienia, ale po prostu uboga panna, której trafił sie dobrze sytuowany kawaler, a mariaz zapewnił byt? Historia tak częsta, ze aż banalna. :)
Arek_Bereza

Sympatyk
Ekspert
Posty: 5926
Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
Otrzymał podziękowania: 5 times

Rodzina Legięzów (Ligiejzów/Liegięzów) z Krasiczyna

Post autor: Arek_Bereza »

sądząc z nazwisk w poniższym akcie to i jego rodzice też się musieli ochrzcić lub wcale nie był Żydem (co tradycyjnie uważam za bardziej prawdopodobne :) )
http://agadd2.home.net.pl/metrykalia/30 ... 6_0359.htm
sqra94
Posty: 9
Rejestracja: czw 30 sty 2020, 11:02

Post autor: sqra94 »

Najprawdopodobniej był, na stronie geni.com znalazłem iż jednym z dzieci państwa Bernfeld: Rubena Reuvena i Chayi Gittel z d. Krameisen (nazwisko się pokrywa z tym w ww. w księdze metrykalnej) był niejaki Berl Bernfeld, który urodził się 08.04.1883 w Sanoku. Wydaje się to dalece prawdopodobne. Co o tym myślicie?
https://www.geni.com/people/Rubin-Reuve ... 2782334192
Ewafra

Sympatyk
Posty: 895
Rejestracja: czw 02 sie 2012, 08:45
Podziękował: 1 time

Post autor: Ewafra »

Ja opierała bym się na metryce. Bernard jest synem Roberta i Gustawy z Krameisenów. Nie rozumiem zupełnie dlaczego łączysz ich z Rubenem i Chają Gittel? Tylko na podstawie zbieżności nazwiska? Czy masz inne przesłanki? Owa Chaja była z domu Gittel czy Krameisen? Czy znasz datę urodzenia Bernarda? To faktycznie 8 kwietnia? Różnie mogło być, ale nie rozstrzygniesz tego inaczej niż przez konkretne i pewne dokumenty. Przede wszystkim metryka chrztu Bernarda.
Swoją drogą bardzo ciekawe i może wyjaśni to ktoś rozeznany w temacie jakie imiona rodziców podawał by taki Bernard gdyby rzeczywiście był synem starozakonnych Rubena i Chai, ochrzczonym w wieku dorosłym? Czy nie powinien mimo wszystko pozostać synem Rubena i Chai? Skąd te imiona Robert i Gustawa?
sqra94
Posty: 9
Rejestracja: czw 30 sty 2020, 11:02

Post autor: sqra94 »

Słuszne zastrzeżenia, nigdy nic nie jest pewne. Natomiast dane się bardzo pokrywają z Berlem i jego rodzicami. Datę i miejsce urodzin Bernarda mam od jego wnuka. W rodzinie również mówiono, że był żydem
Ostatnio zmieniony pt 31 sty 2020, 11:37 przez sqra94, łącznie zmieniany 1 raz.
Ewafra

Sympatyk
Posty: 895
Rejestracja: czw 02 sie 2012, 08:45
Podziękował: 1 time

Post autor: Ewafra »

Mógł być, to prawdopodobne bo żydów przechodzących na chrześcijaństwo, asymilujących się, czasem też bez formalnej zmiany wyznania było bardzo wielu. Pytanie jednak bardzo nurtujące co z imionami jego rodziców? Skąd Robert i Gustawa? Ich też ochrzcił? Podawał zmyślone imiona?
Bardzo interesujący byłby ich akt ślubu. Co tam wpisano? Rubena i Chaję? Czy Roberta i Gustawę?
sqra94
Posty: 9
Rejestracja: czw 30 sty 2020, 11:02

Post autor: sqra94 »

Częstokroć wybierano imiona podobne do żydowskich, np. zaczynały się od tej samej litery bądź brzmiały podobnie. Reuven/Robert bądź Chaya czy Gittel/Gustawa. Zrobiłem pokrótce kwerendę żydowskich imion i żydzi mający Berl na imię często chrzcili się na Bernard. Oczywiście nie jest wykluczone, że mogę się mylić aczkolwiek poszlaki są naprawdę mocne.
Ostatnio zmieniony pt 31 sty 2020, 11:50 przez sqra94, łącznie zmieniany 1 raz.
Ewafra

Sympatyk
Posty: 895
Rejestracja: czw 02 sie 2012, 08:45
Podziękował: 1 time

Post autor: Ewafra »

Jeśli się chrzcili to tak. Przyjmowali na chrzcie świętym imiona chrześcijańskie. Jednak jego rodzice na tej stronie geni.com nie wyglądają na żydów zasymilowanych, a tym bardziej ochrzczonych. Ruben na tym zdjęciu to ewidentnie żyd ortodoks z pejsami i tradycyjnym nakryciem głowy. Jego żona z pewnością ma na głowie perukę.Ortodoksyjne żydówki goliły głowy i nosiły peruki. Jeśli się nie ochrzcili to nikt im nie zmienial imion z Rubena na Roberta. On zmienił bo się ochrzcił, a jego rodzice?
Pytam z ciekawości bo to bardzo dla mnie interesujące. Jak wyglądały kwestie imion rodziców starozakonnych u nowochrzczeńców? Taki Bernard mógł podawać zmyślone imiona rodziców, bardziej pasujące do jego nowej tożsamości?
sqra94
Posty: 9
Rejestracja: czw 30 sty 2020, 11:02

Post autor: sqra94 »

Niestety jeszcze nie wiem z którego roku jest to zdjęcie. To jest kluczowe, musiałbym również znaleźć wpis do ks. chrztów, koresponduję również jednyn żydowskich adminów na profilu na geni.com.
Ostatnio zmieniony pt 31 sty 2020, 12:12 przez sqra94, łącznie zmieniany 1 raz.
Ewafra

Sympatyk
Posty: 895
Rejestracja: czw 02 sie 2012, 08:45
Podziękował: 1 time

Post autor: Ewafra »

Sądząc "na oko" po wieku tych ludzi to przełom XIX i XX wieku. Nie wydaje mi sie jednak, żeby daty zrobienia zdjęć Rubina i jego zony miały jakiekolwiek znaczenie. Nie wydaje się prawdopodobnym, żeby ortodoksyjni żydzi chrzcili się na starość.
Awatar użytkownika
Grazyna_Gabi

Sympatyk
Posty: 4211
Rejestracja: sob 02 sty 2010, 08:24
Lokalizacja: Hamburg
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 15 times

Post autor: Grazyna_Gabi »

Nazwiska Bernfeld sporo wsrod zydow ale nie tylko.
Proponuje zerknac do prasy wpisujac nazwisko w te wyszukiwarke.
http://anno.onb.ac.at/anno-suche#search ... ple&from=1

Co do Adelajdy Legięza - rozne warianty nazwiska ale wspominasz o szlachectwie
wiec ja podam inna wersje - Legenza/Legęza.
Zaswiadczenie repatriacyjne wystawione jest na - Bernfeld-Legeza Adela
https://szukajwarchiwach.pl/45/338/0/10 ... tabIndeksy
Legeza
Dr. Wladyslaw von Legeza
http://anno.onb.ac.at/cgi-content/anno? ... ch&seite=3
inni:
http://anno.onb.ac.at/cgi-content/anno? ... ch&seite=1
http://anno.onb.ac.at/cgi-content/anno? ... ch&seite=6
We wsi Magierów zyla rodzina Legeza.
Nawet metryk jest troche dostepnych w sieci:
https://www.familysearch.org/search/cat ... =607519-50

Na listach strat armii austrowegierskiej
Legieza Andrzej z Krasiczyna
https://digi.landesbibliothek.at/viewer ... /LOG_0024/
Legeza Jozef - Strzyzow wies Jaszmanz?
http://des.genealogy.net/search/show/17511600

To tak na szybko.

Pozdrawiam
Grazyna
bezkropki

Sympatyk
Posty: 159
Rejestracja: czw 11 gru 2014, 19:46

Post autor: bezkropki »

EWAFRA pisze:Taki Bernard mógł podawać zmyślone imiona rodziców, bardziej pasujące do jego nowej tożsamości?
Mógł. Jeśli chciał, jeśli było mu to do czegoś potrzebne (choćby do dobrego samopoczucia) itd. Co nie znaczy, że musiał. I jak sobie wspomnę niektóre "kwiatki" w księgach, to mnie to nie dziwi.
Anna
szukam: Owczarski, Wesołowski, Zaparucha, Bzdyl, Muzyczuk, Jasiecka/Jasicka, Panfil - Rzeszowszczyzna, Kujawy, Roztocze, Małopolska
sqra94
Posty: 9
Rejestracja: czw 30 sty 2020, 11:02

Post autor: sqra94 »

Dziękuję za linki, być może Andrzej z Krasiczyna był jakkolwiek związany z Adelą.
Jakiś dostęp do nekrologów państwo posiadają?
Ostatnio zmieniony sob 01 lut 2020, 13:07 przez sqra94, łącznie zmieniany 1 raz.
sqra94
Posty: 9
Rejestracja: czw 30 sty 2020, 11:02

Post autor: sqra94 »

Najprawdopodobniej Bernfeld mieszkał przy ul. Kingi 4 we Lwowie i jak mówi księga adresowa m. Lwowa z 1913 roku był asyst. akcyzy miejskiej? Co to było za stanowisko, chyba, urzędnicze?

Pozdrawiam,
Grzegorz
ODPOWIEDZ

Wróć do „Genealogia kresowa”