Elżbieta Kaniera - gdzie mogła się schować

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
diabolito

Członek PTG
Posty: 1167
Rejestracja: pt 22 mar 2019, 21:36
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Elżbieta Kaniera - gdzie mogła się schować

Post autor: diabolito »

Podbudowany sukcesem w poszukiwaniu Faustyny - dzięki forumowiczom znalazła się w 2 dni :-)
postanowiłem powrócić w poszukiwaniach do mojej innej 4xprababki
Elżbiety Tiffa
urodzona 5.07.1778 w Srbska (Czechy)
tam też w 1799 wzięła ślub z Norbertem Kaniera

w latach 30 XIX wieku przyjechali do Łodzi i założyli warsztat tkacki.

Nie mogę znaleźć jej aktu zgonu.

30 stycznia 1842, w dniu ślubu syna Józefa, Elżbieta nadal żyła http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 820&y=1322

przy kolejnym ślubie Józefa (wdowca) 11 października 1846 Elżbieta nie żyje http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 1620&y=826

Z doświadczeń z Faustyną wiem, że wcale nie musiała umrzeć przed 1846.
Łódź w tamtym okresie to 2 parafie: Narodzenia NMP i Mileszki. Obie zindeksowane. Niestety ślad po Elżbiecie się urywa. Nie mogę nic znaleźć.

Miała gromadkę dzieci ale wszystkie z Łodzi: Norbert, Wencel, Józef, Anna i Ludwika
http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... rdertable=
http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... _date=1850

Nie ułatwia również poszukiwań fakt, że w aktach ślubu dzieci występowała jako Frydrych, German, Zawiedzka no i Tifa
oraz Kaniera, Kaniora, Koniera, Goniera

Jakiś czas temu przeglądałem protokoły deklaracyjne w AP w Łodzi z tego okresu i w jednym z nich wymieniona była działka wdowy Elżbiety Kaniera więc przez jakiś czas pozostała w Łodzi po śmierci męża. Mogła być przez to "wdówką z posagiem" ale ślubu też nie widzę.

Będę ogromnie wdzięczny za jakieś ukierunkowanie w poszukiwaniach.

Robert
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”