Strona 1 z 1

Wyrabianie aktu urodzenia w Polsce

: czw 27 lut 2020, 21:48
autor: San.Min.
Czy ktoś z Was wie jak dokładnie odbywało się wyrabianie aktu urodzenia w latach 50ych w Polsce, przez osoby z kresów, które fizycznie tego dokumentu nie miały?
Czy faktycznie było to "na gębę" i wpisywali co kto powiedział?

wyrabianie aktu urodzenia w Polsce

: czw 27 lut 2020, 23:04
autor: Bozenna
Dobry wieczor,

"Na gebe" moze nie, ale wystarczyly stawic sie z dwoma swiadkami, ktorzy potwierdzili tozsamosc.
Na podstawie takiego zeznania otrzymywalo sie nowy akt urodzenia i z tym aktem wszystkie dokumenty.
Po 1945-tym roku wiele osob nie mialo dokumentow, inni liczyli na zniszczone ksiegi metrykalne, wiec oszust bylo wiele, a panie odejmowaly sobie kilka lat, w tych nowych aktach urodzenia.

Pozdrawiam,
Bozenna

wyrabianie aktu urodzenia w Polsce

: pt 28 lut 2020, 07:57
autor: Sroczyński_Włodzimierz
różnie
od prawdy udokumentowanej przez przymykanie oczu do systemowego potwierdzania fałszu
no i... niewyrabiania
dowody czasem dopiero pod koniec XX wieku były konfrontowane z ASC
czasem nie było po co konkretnie robić AU, wpisywać AM do ksiąg, sporządzać aktu zgonu

wyrabianie aktu urodzenia w Polsce

: pt 28 lut 2020, 08:44
autor: magda_lena
Matka mojej teściowej pisała podanie do sądu w Rzeszowie (ówczesne miasto wojewódzkie dla terenu na którym mieszkała po wojnie). Nie wiem dlaczego tam, widocznie takie były wymogi, podanie posiadam (zachowało się w szpargałach po babci). Podpisane przez nią i dwóch świadków (jeden to brat jej męża, drugiego na tę chwilę nie pamiętam).
Podała dane zgodne z prawdą ;)

Teściowa, skończywszy podstawówkę, potrzebowała dokumentów do szkoły średniej. Pisała podanie do Łodzi. Również zachowane w szpargałach.
Jako, że była niepełnoletnia, potwierdzali rodzice.
Nie wiemy czy napisała prawdę. Tzn. daty się zgadzają ale istnieje możliwość, że zmieniła sobie imię, na podobnie brzmiące i w jej przekonaniu ładniejsze
Za aprobatą tychże rodziców ;)

wyrabianie aktu urodzenia w Polsce

: pt 28 lut 2020, 09:02
autor: Arek_Bereza
Tak jak Ci pisałem Sandro na Forum Rodów Grodzieńskich :)
Historia, z którą ja się zetknąłem to osoba, która pochodziła z miejscowości bliskiej Twojego Miedzyrzecza na Białorusi i która zmieniła nazwisko i dane rodziców (co do wieku nie mam pewności). Rodzice żyli w tej samej miejscowości na sąsiedniej ulicy i udawali rodzinę tylko dalszą (relacje były podobno bardzo dobre więc to nie jakaś forma rozbratu z rodziną). Nikt nigdy nie poznał prawdy.
Tak jak pisałem spróbowałbym dotrzeć do ślubu kościelnego i teczki dowodowej. nie robiłbym sobie wielkich nadziei, że coś tam rozjaśni ale nie lekceważyłbym. choć z teczką w Warszawie osoby zmarłej w 1997 może być kłopot (doświadczenia własne).
To co dla mnie jakoś dziwne to jego data urodzenia 1921 (ta data z papierów powojennych) w świetle ewentualnej mobilizacji w 1939 ale to tylko intuicja bez żadnych podstaw. Może w teczce dowodowej kenkarta ? wtedy mielibyśmy chociaż możliwość porównania dat. A kwerenda w Grodnie dotyczyła tylko jednego rocznika czy kilku lat ?

wyrabianie aktu urodzenia w Polsce

: pt 28 lut 2020, 12:52
autor: San.Min.
A, jeszcze nie zajrzałam :)
Kwerenda była otwarta, ale rok pierwszy jaki mają to 1921 i twierdzą, ze przejrzeli wszystko do 1940...

Nie wiedziałam, że istnieje coś takiego jak teczka dowodowa...