Woźniak i Bonisławska - szukam aktu małżeństwa
: pt 28 lut 2020, 18:04
"Szukam aktu małżeństwa - Woźniak i Bonisławska"
Chciałabym prosić o jakąś pomoc, podpowiedź, bo jakiś czas temu stanęłam w miejscu i nie mogę ruszyć. Trochę ponad rok temu szukałam tu na forum aktu urodzenia mojego prapradziadka, Mateusza Wojciechowskiego. Dzięki pomocy forumowiczów dostałam drugi akt małżeństwa jego owdowiałej żony (Ewy z domu Woźnickiej, przy urodzeniu Woźniak), skąd dowiedziałam się, skąd pochodziła i kim byli jej rodzice, dzięki czemu można już było namierzyć akt ślubu prapradziadków, a z informacjami z niego pochodzącymi - ich akta urodzenia. No i Wojciechowskich udało mi się pociągnąć o jeszcze kolejne trzy pokolenia, natomiast z rodzicami praprababci stanęłam w martwym punkcie. Wiem, że urodziła się w Gołuszynie (par. Radzanów) w 1860 jako córka Wawrzyńca i Katarzyny Bonisławskiej. Dane takie występują na pewno w akcie ślubu Ewy z Mateuszem Wojciechowskim, jak i jej akcie urodzenia, więc wstępnie wykluczam pomyłkę w nazwisku matki.
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... p/_056.jpg
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... p/_144.jpg
Ale przeglądając genetekę, nie trafiam ani na ślub takiej pary (Wawrzeniec i Katarzyna Bonisławska), ani na inne dziecko takich rodziców (przeglądałam na opcji całego województwa, żeby nie było, że gdzieś mi umknęli). Wzięłam pod uwagę, że mogłam mieć szczęście w nieszczęściu i akurat akt Ewy zindeksowano, a inne roczniki się nie załapały. Przejrzałam więc metryki małżeństw z miejscowości narodzenia Ewy kilka lat wstecz, nie było takiego ślubu, więc pewnie po prostu matka była z innej parafii. Przejrzałam małżeństwa w rocznikach 1855-1860 w kilku miejscowościach, gdzie w genetece było sporo Bonisławskich, głównie parafie Kuklin oraz Wieczfnia Kościelna. Nie znalazłam takiego małżeństwa i zaczęłam też już myśleć, czy aby matka nie zmarła po narodzeniu Ewy, stąd brak innego dziecka? No ale w akcie ślubu Mateusza i Ewy nie zauważyłam wzmianki żeby któreś z rodziców panny młodej nie żyło - ojciec w rok po ich ślubie żył na pewno, bo zgłaszał narodziny wnuka (zięć był w wojsku). Zaczęłam kombinować, czy może jednak nie było pomyłki w nazwisku - w genetece występują dzieci Wawrzyńca Woźniaka i Katarzyny Kalkowskiej, więc może Kalkowska było jej nazwiskiem panieńskim, a Bonisławska po poprzednim mężu ew. było panieńskim matki (zdarzały mi się takie metryki)? Według aktu urodzenia Ewy matka była o dziesięć lat starsza od swojego męża, teoretycznie mogła być więc wdową. No ale na tę teorię też nie znalazłam potwierdzenia, tyle tylko mi "pasuje", że Wawrzyniec od Kalkowskiej w swoim akcie zgonu miał mniej więcej tyle lat, ile powinien mieć w danym roku "mój" Wawrzyniec, ale gdy znalazłam ślub Woźniaka z Kalkowską (rok przed narodzeniem Ewy, więc w pierwszej chwili się podekscytowałam) - pudło, Kalkowska to panna, młodsza od nowo poślubionego męża, a jej matka też nie była Bonisławska, akt 6 tutaj: http://metryki.genealodzy.pl/metryki.ph ... =1859&kt=2 ).
Wydaje mi się, że coś przegapiam, dlatego proszę o poradę - przyznam, że dość ciężko porusza mi się po Mazowszu, w "swoim" świętokrzyskim wszystko wyszukuję jakoś intuicyjnie, natomiast tutaj nie znam miejscowości, nie znam parafii, a jak już coś wynajdę, to znowu trudno mi namierzyć gdzie w sieci będą właściwe metryki, dlatego doszłam do wniosku, że chyba bez jakiejkolwiek podpowiedzi się nie obędzie, bo wydaje mi się, że kręcę się w kółko, a może czyjeś świeższe spojrzenie naprowadzi mnie na właściwy tor.
Chciałabym prosić o jakąś pomoc, podpowiedź, bo jakiś czas temu stanęłam w miejscu i nie mogę ruszyć. Trochę ponad rok temu szukałam tu na forum aktu urodzenia mojego prapradziadka, Mateusza Wojciechowskiego. Dzięki pomocy forumowiczów dostałam drugi akt małżeństwa jego owdowiałej żony (Ewy z domu Woźnickiej, przy urodzeniu Woźniak), skąd dowiedziałam się, skąd pochodziła i kim byli jej rodzice, dzięki czemu można już było namierzyć akt ślubu prapradziadków, a z informacjami z niego pochodzącymi - ich akta urodzenia. No i Wojciechowskich udało mi się pociągnąć o jeszcze kolejne trzy pokolenia, natomiast z rodzicami praprababci stanęłam w martwym punkcie. Wiem, że urodziła się w Gołuszynie (par. Radzanów) w 1860 jako córka Wawrzyńca i Katarzyny Bonisławskiej. Dane takie występują na pewno w akcie ślubu Ewy z Mateuszem Wojciechowskim, jak i jej akcie urodzenia, więc wstępnie wykluczam pomyłkę w nazwisku matki.
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... p/_056.jpg
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... p/_144.jpg
Ale przeglądając genetekę, nie trafiam ani na ślub takiej pary (Wawrzeniec i Katarzyna Bonisławska), ani na inne dziecko takich rodziców (przeglądałam na opcji całego województwa, żeby nie było, że gdzieś mi umknęli). Wzięłam pod uwagę, że mogłam mieć szczęście w nieszczęściu i akurat akt Ewy zindeksowano, a inne roczniki się nie załapały. Przejrzałam więc metryki małżeństw z miejscowości narodzenia Ewy kilka lat wstecz, nie było takiego ślubu, więc pewnie po prostu matka była z innej parafii. Przejrzałam małżeństwa w rocznikach 1855-1860 w kilku miejscowościach, gdzie w genetece było sporo Bonisławskich, głównie parafie Kuklin oraz Wieczfnia Kościelna. Nie znalazłam takiego małżeństwa i zaczęłam też już myśleć, czy aby matka nie zmarła po narodzeniu Ewy, stąd brak innego dziecka? No ale w akcie ślubu Mateusza i Ewy nie zauważyłam wzmianki żeby któreś z rodziców panny młodej nie żyło - ojciec w rok po ich ślubie żył na pewno, bo zgłaszał narodziny wnuka (zięć był w wojsku). Zaczęłam kombinować, czy może jednak nie było pomyłki w nazwisku - w genetece występują dzieci Wawrzyńca Woźniaka i Katarzyny Kalkowskiej, więc może Kalkowska było jej nazwiskiem panieńskim, a Bonisławska po poprzednim mężu ew. było panieńskim matki (zdarzały mi się takie metryki)? Według aktu urodzenia Ewy matka była o dziesięć lat starsza od swojego męża, teoretycznie mogła być więc wdową. No ale na tę teorię też nie znalazłam potwierdzenia, tyle tylko mi "pasuje", że Wawrzyniec od Kalkowskiej w swoim akcie zgonu miał mniej więcej tyle lat, ile powinien mieć w danym roku "mój" Wawrzyniec, ale gdy znalazłam ślub Woźniaka z Kalkowską (rok przed narodzeniem Ewy, więc w pierwszej chwili się podekscytowałam) - pudło, Kalkowska to panna, młodsza od nowo poślubionego męża, a jej matka też nie była Bonisławska, akt 6 tutaj: http://metryki.genealodzy.pl/metryki.ph ... =1859&kt=2 ).
Wydaje mi się, że coś przegapiam, dlatego proszę o poradę - przyznam, że dość ciężko porusza mi się po Mazowszu, w "swoim" świętokrzyskim wszystko wyszukuję jakoś intuicyjnie, natomiast tutaj nie znam miejscowości, nie znam parafii, a jak już coś wynajdę, to znowu trudno mi namierzyć gdzie w sieci będą właściwe metryki, dlatego doszłam do wniosku, że chyba bez jakiejkolwiek podpowiedzi się nie obędzie, bo wydaje mi się, że kręcę się w kółko, a może czyjeś świeższe spojrzenie naprowadzi mnie na właściwy tor.