jamamoto pisze:Sroczyński_Włodzimierz pisze:tym bardziej: prościej, nie ma złych nawyków do zmiany, nie przykładasz ręki do tworzenia inwalidy informacyjnego
"sami wiemy kim" (iiiiir seeeen ?:) to beznadziejne, niereformowalne przypadki - w zasadzie do odstrzału:)
Szanowny Panie
Chyba się Pan zapomniał. Nie życzę sobie, aby Pana osoba mnie obrażała.
Jak przypuszczam, intencją forum i wątku "potrzebuję pomocy" była i jest w istocie pomoc. Nie jest obowiązkiem każdego użytkownika, a już na pewno SAMEGO członka PTG, udzielanie informacji poniżej jego ambicji. Można zamilknąć i pozwolić osobom mniej nadętym pomóc nowicjuszowi w obejściu z serwisem. Może Pan oczywiście tego nie rozumieć, ale kiedyś każdy był tu 'nowy' .
Kolejne Pana komentarze w tym temacie pozostaje mi zbyć milczeniem. A jeśli zostały Panu jeszcze resztki klasy, to wypada w tym miejscu mnie przeprosić.
nie do Ciebie i nie Twoje (to też gwoli wejścia w zasady - forma "Ty" obowiązuje) wypowiedzi komentowałem
pomoc - tak
w NAUCE jak korzystać z udostępnionych w ramach POMOCY zasobów
nie jest celem stowarzyszenia i serwisu prowadzonego przez stowarzyszeniem, by użytkownik otrzymał efekt (bezpłatną usługę) a narzędzia do własnej pracy
gromadzimy:
a. osoby, które chcą coś razem zrobić
b. osoby zainteresowane genealogią w rozumieniu "chcę wiedzieć jak", nie "oczekuję efektu wykonanego czyimś rękami"
to wszystko (jak i kwestia czy zadajemy pytania, na które odpowiedzi już na forum padły) jest w regulaminie, który zaakceptowałaś rejestrując się
Formy "Pana osoba mnie obrażała" są niedopuszczalne, i mogą mieć fragmentaryczne (być może) wyjątkowe zastosowanie np w przypadku braku możliwości czy trudności w zidentyfikowaniu płci
np gdy (patrz Sławka odmienna niż moja czy Arka interpretacja "Dorotei" "jamamoto") choć i wtedy
"niech osoba przeczyta zanim napisze" trudne do akceptacji
bycie młodym, nowym, świeżym nie zwalnia ani z obowiązku czytania, wyszukania informacji, ani z zachowania podstawowych form
rozumiem, że oferta pomocy pokonania trudności w samodzielnych próbach - jeśli te wystąpią (i problemy i próby) wymaga wg Ciebie przeprosin?
"skany są on-line zastosuj zaproponowaną procedurę , jeśli gdzieś utkniesz - napisz"
czy te wcześniejsze są powodem do obrazy?
"chodzi o genetekę i indeksy ?
to konkretnie - które?
bo sytuacje bywają różne
od "dane ze skorowidza bo nic innego oprócz skorowidza nie było i nie będzie " (np koniec XVIII wieku do 1808) przez inne
a jak dotrzeć do skanu aktu zindeksowanego w genetece - jest wątek
najczęściej - trzeba zidentyfikować z której księgi indeks i kto księgę przechowuje
można liczyć też na to, że indeks ew. będzie pomocny przy drugim egzemplarzu, gdzie indziej przechowywanym
sprawdzić czy kopie z materiałów danego przechowującego są dostępne
a jak nie - zamówić u przechowawcy"
kilka oddechów, spokojna lektura (ponowna?) wątku, ocena kto do kogo pisze i niezrozumienie winno ustąpić