Proszę o pomoc w zrozumieniu, co jest napisane w akce 54 https://szukajwarchiwach.pl/59/1105/0/- ... RH6o4aILRg
Kto jest wdową po Andrzeju Sambor:
1. matka Magdalena Kłoda
2. babka Magdalena Żurek
Jak się nazywał Dionizy: Kłoda czy Sambor?
Pozdrawiam
Gocha_D
Nazwisko Dionizego
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
Andrzej75

- Posty: 15149
- Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
- Lokalizacja: Wrocław
- Otrzymał podziękowania: 3 times
Nazwisko Dionizego
Dionizy był nieślubnym dzieckiem Magdaleny (córki Franciszka Kłody, półkmiecia, i Magdaleny Żurczonki), żony po Andrzeju Samborze, komorniku.
Gdyby to Magdalena Żurczonka była wdową, napisano by w dopełniaczu: „et uxoris” (i żony) — bo rodzice matki podani są w dopełniaczu; natomiast Magdalena z Kłodów Samborowa jest w mianowniku, a więc odpowiada jej słowo „uxor” (żona) również w mianowniku.
Gdyby to Magdalena Żurczonka była wdową, napisano by w dopełniaczu: „et uxoris” (i żony) — bo rodzice matki podani są w dopełniaczu; natomiast Magdalena z Kłodów Samborowa jest w mianowniku, a więc odpowiada jej słowo „uxor” (żona) również w mianowniku.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Nazwisko Dionizego OK, dziękuję!
Moja łacina jest baaardzo kiepska. Nie potrafię jeszcze odmieniać przez przypadki (ale się nauczę).
Często znam poszczególne słowa, lecz nie jestem pewna sensu całego zapisu. Dlatego dopytuję, tak się uczę.
Bardzo dziękuję za pomoc i cierpliwość.
Pozdrawiam
Gocha_D
Często znam poszczególne słowa, lecz nie jestem pewna sensu całego zapisu. Dlatego dopytuję, tak się uczę.
Bardzo dziękuję za pomoc i cierpliwość.
Pozdrawiam
Gocha_D
Ostatnio zmieniony sob 02 maja 2020, 22:59 przez Gocha_D, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Andrzej75

- Posty: 15149
- Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
- Lokalizacja: Wrocław
- Otrzymał podziękowania: 3 times
Ja poprzedniego postu, broń Boże, nie pisałem jako wyrzut, tylko jako zwyczajne wyjaśnienie. Bo tutaj nie ma się zresztą z czego tłumaczyć, usprawiedliwiać. Jeśli są wątpliwości, to trzeba je rozwiać. A oswajanie się z łaciną niekoniecznie musi polegać na wkuwaniu deklinacji i koniugacji oraz słówek, ale również na zmaganiu się z rzeczywistymi tekstami — w ten sposób można się do pewnego stopnia zaznajomić z tym językiem niejako mimochodem, przy okazji.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043