Strona 1 z 4
Kuzynostwo bez wspólnego DNA
: pn 13 lip 2020, 11:54
autor: Marsylka
Dobry. Nie wiem, czy wybrałam odpowiedni dział. Mam takie pytanie - czy możliwe jest kuzynostwo bez wspólnego DNA. Ja i mój rzekomy kuzyn ,,mamy'' wspólnego przodka na początku XVIIIw. Z drzew nam to wynika, z badań na MH nie. Pytam, bo jacyś moi znajomi kiedyś podejmowali ten temat, ale to było dawno temu i nie pamiętam konkluzji (zresztą, rozmowa była ,,luźna'').
Ada z Wiśniewskich
Kuzynostwo bez wspólnego DNA
: pn 13 lip 2020, 12:02
autor: Sroczyński_Włodzimierz
kuzyn to teraz nazwa i na powinowatego i na innych niekrewnych
więc-tak
brak na "MH" czy innym nie oznacza jednak braku wspólnego DNa:)
Kuzynostwo bez wspólnego DNA
: pn 13 lip 2020, 12:04
autor: Marsylka
DNA to dla mnie totalnie nowy temat, którego nie ogarniam, dlatego pytam:)
: pn 13 lip 2020, 12:12
autor: domislaw
DNA to dla mnie totalnie nowy temat, którego nie ogarniam, dlatego pytam:)
Zajrzyj tutaj:
https://www.genealogiagenetyczna.com/20 ... ym_10.html
https://www.genealogiagenetyczna.com/20 ... tkich.html
Pozdrowienia,
Krzysio
: pn 13 lip 2020, 12:13
autor: Marsylka
Dzięki:)
: pn 13 lip 2020, 13:34
autor: Maślanek_Joanna
Skoro "wspólny przodek" żył w 200 lat temu, to rośnie szansa, że przez tyle czasu drzewo biologiczne rozeszło się z formalnym... i wtedy DNA nijak wspólnych genów nie pokaże.
Pozdrawiam
Joanna
: pn 13 lip 2020, 13:42
autor: Marsylka
Też mi to przyszło do głowy. Niby krew nie woda, ale jakby jednak w takim kontekście.
: pn 13 lip 2020, 14:00
autor: Luziński_Marcin
Proszę dokładnie opisać sposób pokrewieństwa, bez tego nic nie można powiedzieć.
Pozdrawiam,
ML
: pn 13 lip 2020, 15:28
autor: Marsylka
Ok. 1709r. urodził się nasz wspólny przodek, Eustachy. Ja pochodzę od jednego syna, mój ,,kuzyn'' od drugiego, którego potomkowie na początku XXw. wyjechali do USA.
: pn 13 lip 2020, 16:40
autor: jamiolkowski_jerzy
U synów tego samego biologicznego ojca, jeśli nie nastąpiło potem złamanie linii to test powinien wykazać niewątpliwe pokrewieństwo. Sprawdzałem to wspólnie z odnalezionym klasycznie (metrykalnie) kuzynem . Nasz wspólny przodek żył w latach 1760 1825 Obaj wykonaliśmy test. Y37. Za wtedy około 200 USD miałem dowód prawdziwości wywodu ale przy okazji także wierności naszych babek. Jeśli się nie zgadza to są dwie alternatywy albo wywód nie jest precyzyjny albo nastąpił drugi przypadek.
Podobnie pozytywną weryfikację przeprowadziłem w przypadku dwóch przedstawicieli tego samego krza Jamiołkowskich kowalaków
: pn 13 lip 2020, 16:47
autor: Marsylka
Złamanie linii? Chodzi o tę ewentualną niewierność babki? Tutaj trudno cokolwiek powiedzieć, czy to w mojej gałęzi, czy ,,kuzyna''.
: pn 13 lip 2020, 16:51
autor: Wojtek_W
jamiolkowski_jerzy pisze:U synów tego samego biologicznego ojca, jeśli nie nastąpiło potem złamanie linii to test powinien wykazać niewątpliwe pokrewieństwo. Sprawdzałem to wspólnie z odnalezionym klasycznie (metrykalnie) kuzynem . Nasz wspólny przodek żył w latach 1760 1825 Obaj wykonaliśmy test. Y37. Za wtedy około 200 USD miałem dowód prawdziwości wywodu ale przy okazji także wierności naszych babek. Jeśli się nie zgadza to są dwie alternatywy albo wywód nie jest precyzyjny albo nastąpił drugi przypadek.
Podobnie pozytywną weryfikację przeprowadziłem w przypadku dwóch przedstawicieli tego samego krza Jamiołkowskich kowalaków
Pytanie chyba jednak dotyczy testu autosomalnego, a nie Y, i biorąc pod uwagę rok 1709 faktycznie może być problem ze wspólnym DNA.
: pn 13 lip 2020, 16:58
autor: Marsylka
Jop, autosomalne.
: pn 13 lip 2020, 17:03
autor: jamiolkowski_jerzy
Niestety tego nigdy nie wiadomo a udowodnić to raczej niemożliwe. Dlatego testy mogą być kłopotliwe. Generalnie jeśli ma się solidna kwerendę genealogiczna i tak udowodnione pokrewieństwo robienie testów genetycznych uważam za zbędne. Niezbędne i przydatne może być gdy zamiast solidnego wywodu mamy jedynie poszlaki pokrewieństwa.
Na teoriach genetyki nie znam się dla mnie (ao płaciłem wykonanie kilkunastu testów, w ramach skutecznej weryfikacji bzdurnej teorii herbowej wspólnoty,wtszło w testach co wynika genealogii,że poszczególne krza Jamiołkowskich nie pochodza od wspólnego przodka ) genetyka jest jedynie instrumentem weryfikacji genealogii a tu badanie Y jest najbardziej oczywiste.
: pn 13 lip 2020, 17:09
autor: Marsylka
Mną przy zakupie mojego pierwszego testu kierowała ciekawość grup etnicznych:) Poza pojedynczymi przypadkami, moja familia nie prowadzi żadnych badań genealogicznych, stąd zagadnienie ,,łącza'' jest kwestią poboczną:)