Dzień dobry
Poszukuję informacji jak ściągnąć (najlepiej skan emailem) akt zgonu z 1918 roku z Ratusza w miejscowości Apremont-La-Foret (Maire de Apremont-la-Foret) we Francji. Chodzi o Polaka służącego w armii Cesarstwa Niemieckiego, który tam zginął w 1918 roku i jest tam pochowany.
Czy wystarczy napisać email? Jaka komórka organizacyjna zajmuje się wydawaniem (przechowywaniem) aktów zgonów we Francji w ich Ratuszach (Maire)? Chodzi mi o odpowiednik polskiego USC. Czy są jakieś obostrzenia w wysyłaniu takich aktów?
Pozdrawiam
Robert
Akt zgonu w Maire de Apremont-la-Foret
Moderatorzy: Galinski_Wojciech, maria.j.nie, elgra
- Bozenna

- Posty: 2479
- Rejestracja: pn 07 sie 2006, 16:03
- Lokalizacja: Francja
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Akt zgonu w Maire de Apremont-la-Foret
Dobry wieczor,
Akty zgonow z 1918-ego roku sa juz w archiwum. Nie bedzie ksiegi zgonow z 1918-ego roku w merostwie.
Tutaj jednak problem jest inny. Akt zgonu dotyczy zolnierza armii niemieckiej.
Wladze francuskie (urzedy stanu cywilnego) w 1918-tym roku nie spisywaly aktow zgonow zolnierzy niemieckich. Trzeba sie zwrocic z tym pytaniem do archiwum w Niemczech.
Kazda armia spisywala swoich zmarlych zolnierzy. Niemcy maja wiec wlasne ksiegi zgonow z okresu I-ej wojny.
Pozdrawiam,
Bozenna
P.S. W Polsce, w czasie Pierwszej Wojny, bylo tak samo. Zolnierz armii carskiej, ktory zginal na terenie Polski nie byl odnotowany w parafii miejsca zgonu, ale w ksiedze pulku, do ktorego nalezal.
Akty zgonow z 1918-ego roku sa juz w archiwum. Nie bedzie ksiegi zgonow z 1918-ego roku w merostwie.
Tutaj jednak problem jest inny. Akt zgonu dotyczy zolnierza armii niemieckiej.
Wladze francuskie (urzedy stanu cywilnego) w 1918-tym roku nie spisywaly aktow zgonow zolnierzy niemieckich. Trzeba sie zwrocic z tym pytaniem do archiwum w Niemczech.
Kazda armia spisywala swoich zmarlych zolnierzy. Niemcy maja wiec wlasne ksiegi zgonow z okresu I-ej wojny.
Pozdrawiam,
Bozenna
P.S. W Polsce, w czasie Pierwszej Wojny, bylo tak samo. Zolnierz armii carskiej, ktory zginal na terenie Polski nie byl odnotowany w parafii miejsca zgonu, ale w ksiedze pulku, do ktorego nalezal.
Dziękuję za szybką odpowiedź. Wcześniej od kilku lat poszukiwałem już tego aktu urodzenia we właściwym USC (Archiwum) ze względu na: miejsce urodzenia/zamieszkania przed wyruszeniem na wojnę (Raszków), miasto powiatowe właściwe dla tej miejscowości (Odolanów, a potem Ostrów Wielkopolski), miejsce stacjonowania jednostki skąd wyruszył na front zachodni (Poznań). Dlatego próbuję teraz w miejscu gdzie zginął (Marbotte) i gdzie został pochowany (przed przeniesieniem na późniejszy niemiecki cmentarz wojenny). Tym bardziej, że mam informację z Międzynarodowego Czerwonego Krzyża o tym fakcie (wymienione jego imię i nazwisko, data urodzenia, miejsce urodzenia, pułk, data śmierci, miejsce śmierci, miejsce pochówku).
Pozdrawiam
Robert
Pozdrawiam
Robert
Dziękuję za odpowiedź. Tylko w jakim archiwum w Niemczech szukać tego zgonu? Szukałem już w Kaliszu i Poznaniu, bez rezultatów. Ilekroć pytałem w różnych organizacjach niemieckich to odpowiadali, że archiwa żołnierzy niemieckich z czasów I wś spłonęły w 1945 roku podczas nalotów. Czy zatem akta zgonów były archiwizowane gdzieś indziej ?
- Bozenna

- Posty: 2479
- Rejestracja: pn 07 sie 2006, 16:03
- Lokalizacja: Francja
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Robercie,
Nie znam tego tematu, ale wiem, ale faktycznie czesc archiwum niemieckiego dotyczaca zolnierzy I-ej Wojny Swiatowej zostala zniszczona, szczegolnie jednostek wojskowych z frontu wschodniego (Rosja).
Gdzie napisac i zapytac? Tego nie wiem. Poszukaj tematu na naszym forum. Na pewno cos juz bylo.
Serdecznosci,
Bozenna
Nie znam tego tematu, ale wiem, ale faktycznie czesc archiwum niemieckiego dotyczaca zolnierzy I-ej Wojny Swiatowej zostala zniszczona, szczegolnie jednostek wojskowych z frontu wschodniego (Rosja).
Gdzie napisac i zapytac? Tego nie wiem. Poszukaj tematu na naszym forum. Na pewno cos juz bylo.
Serdecznosci,
Bozenna