Strona 1 z 2

Osadnicy z Niemiec pod Warszawą, przełom XVIII/XIX wieku

: śr 16 wrz 2020, 05:20
autor: mmosiadz
Doszedłem do ściany, a gałązka mi się robi coraz ciekawsza... Jakoś przedarłem się przez tragedię i śmiertelność dzieci z początku XIX wieku, tuż przed cholerą '1831. Z 6 urodzonych przynajmniej 4 zmarły w ciągu pierwszych dwóch lat życia. Na pewno jedno przeżyło. O dalszych losach Zuzy nic nie wiem...


Rzecz się dzieje w okolicach dzisiejszej Warszawy. Wsie. Od Młocin po Mokotów i okolice Służewa. Małżeństwo się albo przemieszczało, przeprowadzało, albo rejestrowało dzieci tam, gdzie się urodziły w gościach u rodziny ;)
Nie dowiem się.


Było sobie małżeństwo. Szmit Jakób. Nazwisko w odmianach od Szmit po Schmied i Smitt. Data urodzenia jegomościa również oscyluje +- 10 lat, w różnych dokumentach dotyczących urodzeń i zgonów kolejnych dzieci.
Małżonka. Elżbieta, w kilku dokumentach nazywana Katarzyną. De domo... UPS. Hausen. Hauzer. Chauzerin. Mittelhausen. I podobnie...
Daty śmierci nieodnalezione. Może gdzieś w cyrkułach bądź przypadkowych parafiach.... Daty urodzeń pomiędzy 1780-1800, zależnie od dokumentu. Dzieci rodziły się pomiędzy 1818 a 1829. Młociny. Mokotów. Solipsy (par. Służew).


Chrzestnymi jednego z dzieci było Eckerhard i Eleonora Hasuen (?) de domo Smidt.
I wyszło mi na to, że tak jakby jedno rodzeństwo z drugim wzajemnie brało ślub.
Jakub Szmidt z Elżbietą Hauser (?)
Eckerhard Hauser z Eleonorą Smidt.
Chyba, że to tylko zbieg okoliczności. Takie krzyżówki nazwisk wynikają z aktów urodzenia dzieci i zgonu Eleonory...


Chciałem doszukać się jeśli nie aktów urodzenia ww. państwa, to chociaż dużo ciekawszych informacyjnie aktów ślubu.
Ale...
W akcie zgonu Eleonory jest wzmianka, że urodziła się w Monachium. Czyli trop pada na kolonistów niemieckich przełomu XVIII/XIX wieku. Być może pobrali się jeszcze przed migracją. A może poznali się już tutaj?
Akta są rozsiane po różnych warszawskich parafiach i cyrkułach. Chciałbym zidentyfikować czas i miejsce przybycia, lub fałszywość tropu. Najwcześniejszym punktem są Solipsy (śmierć jednego z dzieci - aktu urodzenia nie znalazłem mimo wskazania miejsca).


Jakieś spisy osadników, publikacje da się znaleźć ? Nie mam punktu zaczepienia w postaci konkretnych dat czy miejsc, które z osób... Okolice Warszawy, przed 1820. Tyle wiem. Chłopi.

Pozdrawiam
Michał

Osadnicy z Niemiec pod Warszawą, przełom XVIII/XIX wieku

: śr 16 wrz 2020, 05:58
autor: Ł.A.Rynkowski
Witam,

Udało mi się namierzyć metryki urodzenia przodków imigrantów (kolonistów) z Niemiec po niemieckiej stronie, pozwoliło to zbudować w tych dwóch liniach piękne genealogie chłopskie lub mieszczańskie sięgające średniowiecza, więc bardzo chętnie podzielę się doświadczeniami.

Na początek warto sprawdzić wszystko, co tylko się da po polskiej stronie.
W przypadku Służewa i okolic jest w sieci ogrom metryk, za co chwała fotografującym i PTG.
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... Katarzyny/

Jest też w sieci ogrom metryk z Warszawskich parafii i cyrkułów, więc mam nadzieję, że uda się coś znaleźć.
Z uwagi na odległość do kościoła ewangelickiego, nawet ewangelicy chrzcili dzieci w kościołach katolickich.
Ale nie wiem czy w okolicy Warszawy byłby ten problem?

Co do spisów osadników po stronie polskiej, to chyba dość ciężko.
Czasami kontrakt osadniczy mógł być w interesie prawnym polskiej strony wpisany do ksiąg grodzkich lub ziemskich, ale znalezienie czegoś takiego graniczy z cudem (przynajmniej takie mam doświadczenia).

Po wyczerpaniu polskich źródeł i odnalezieniu namiarów na miejscowość w Niemczech można sięgać do niemieckich metryk, których jest online bardzo wiele.
Polecam zacząć od bezpłatnych źródeł, czyli FamilySearch i Matricula.
https://www.familysearch.org/search/
https://data.matricula-online.eu/en/

Jeżeli nie ma tam niezbędnych metryk, można założyć konto na okres próbny na Ancestry.de i w uzyskać dostęp do jeszcze większej ilości niemieckich metryk.

Niektóre metryki ewangelickie będą niestety dostępne tylko na https://www.archion.de/, gdzie wymagany jest abonament.

Poza metrykami mamy ogrom źródeł do dalszego zbadania losów naszych niemieckich przodków.
Doskonałymi narzędziami są tutaj https://meta.genealogy.net/ przeszukujący wiele źródeł, w tym OFB, a także http://gedbas.genealogy.net/ dzięki któremu przeszukamy imponujący zbiór GEDCOMów od niemieckich genealogów.

Dalej możemy wrócić na FamilySearch i zajrzeć do poza-metrykalnych źródeł z Niemiec, których jest tam ogrom.
Warto rozejrzeć się za rejestrami wychodźców, który oficjalnie aplikowali o zgodę na wychodźctwo (Ein- und Auswanderungen), a także aktami sądowymi i podobnymi (Gerichtsakten, Merkantilgerichte, Friedensgerichte, Schiedsgerichte), księgami hipotecznymi, spisami do celów wojskowych i podatkowych, listami mieszkańców miast, etc. Nie dla każdej miejscowości są w ogóle na FamilySearch takie dokumenty, ale trzeba szukać w miarę jak będzie rosło drzewo genealogiczne po zachodniej stronie Odry.

Warto też szukać przodków w inwentarzach online bawarskich archiwów https://www.gda.bayern.de/service/findmitteldatenbank/.
Można czasami trafić na zdigitalizowane dokumenty.

Pomocne są też oczywiście niemieckie biblioteki cyfrowe i Google Books.

Pozdrawiam,

Łukasz

Osadnicy z Niemiec pod Warszawą, przełom XVIII/XIX wieku

: śr 16 wrz 2020, 09:36
autor: Sroczyński_Włodzimierz
To co jest dostępne z polskich, około warszawskich bym przejrzał.
Imiona. nazwiska, wybiórcze daty i miejsca są - to już jest na czym zawieszać informacje o życiu, aktywności na różnych polach.
Warto ogarnąć to co, już znalezione, usystematyzować. Mi się ciężko połapać co , dokładnie gdzie i kiedy i (też ważne) gdzie w jakim okresie NIE

@"Niemcy" (pomijam dyskusję nt istnienia Niemiec, Niemców w XVIII w.) jak nie z Prus - to skojarzenie z ewangelikami może być tylko skojarzeniem

: śr 16 wrz 2020, 11:40
autor: Leibrandt_Wojciech
Witam ,na tę chwile tyle .Proszę dać mi trochę czasu.
To są fragmenty listy kolonistów z lat 1803-1806.

https://www.fotosik.pl/zdjecie/4f7f5a228d117957
https://www.fotosik.pl/zdjecie/b9242677c6fc2c9a
https://www.fotosik.pl/zdjecie/474a0b39b8d8605d
https://www.fotosik.pl/zdjecie/225bdec74b05fbf3
Pozdrawiam
Wojtek

: śr 16 wrz 2020, 11:57
autor: Ł.A.Rynkowski
Panie Wojciechu, fragmenty list kolonistów bardzo ciekawe, nie byłem w ogóle świadom istnienia takiego źródła.
Czy posiadane przez Pana listy obejmują też tereny Kujawsko-Pomorskiego czy też Wielkopolski?

Pozdrawiam,

Łukasz Rynkowski

: śr 16 wrz 2020, 12:56
autor: Leibrandt_Wojciech
Kolejne :
https://www.fotosik.pl/zdjecie/9ae57f1a5087082e
https://www.fotosik.pl/zdjecie/6c695cee6045d732
https://www.fotosik.pl/zdjecie/b40003ac2268aa1d
https://www.fotosik.pl/zdjecie/412c494a831521c8
Jeżeli chodzi o nazwisko Hauzer to wszystko.

Schmid jest ale za dużo,żebym to robił w taki sposób.
Schmid to chyba dość popularne nazwisko niemieckie.
Na pewno w tym spisie jest departament Warszawski i Kaliski.
Ja nie wiem gdzie Pan szukał Panie Michale. Pana koloniści nie musieli przybyć w okolice Warszawy w latach 1803-1806 mogli zdecydowanie później.
Sugerował bym przejrzeć akt gminy Piaseczno od 1808r ( są w" Poczekalni")
Koniecznie z przeglądanie aneksów do małżeństw ,bo tam można niekiedy fajne rzeczy zaleźć
Jest też trochę materiału do przeglądania w AGAD ale co tam jest to napiszę później bo muszę to znaleźć
Pozdrawiam
Wojtek

: śr 16 wrz 2020, 13:49
autor: W_Marcin
Jeśli chodzi o zasób AGAD - istnieją dwa duże zespoły z czasów istnienia Prus Nowowschodnich (zespół 170) i Prus Południowych (169). W zasadzie oba zespoły są dokumentacją urzędów centralnych, więc raczej brak w nich materiałów de facto genealogicznych, ale są zeskanowane i dostępne w pracowni AGAD nieliczne listy kolonistów wraz z miejscem pochodzenia (niestety nie pamiętam sygnatur jednostek).

: śr 16 wrz 2020, 13:53
autor: Sroczyński_Włodzimierz
co do kolonistów owszem
ale jeśli o AGAD i zatrącamy o ewangelickie lub spisy zawierające informacje o miejscu urodzenia z XVIII/XIX to
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... bWarszawa/
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... temp/0227/


https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... wieckiego/

: śr 16 wrz 2020, 13:53
autor: Leibrandt_Wojciech
W Archiwum Głównym Akt Dawnych można przeglądać zespól "Generalne Dyrektorium Finansów Wojny i Domen . Departament Prus Południowych.
Udostępnienie akt wygląda nastepująco .Dostaje się inwentarz zespołu . Trzeba sobie wybrać co nas interesuje . Materiały otrzymuje się na następny dzien.
Listy kolonistów są w: Numenliches Verzeichnis der stabiliten kolonisten im Kamerdepartement Warschau, sygn. V-90.
W teczce (syg. I 994) pt. "Korespondenz in Kolonistenangelagenheiten mit der koniglichen Obersteuerkasse zu Anspach" 1802-1804
są listy kolonistów i ilość guldenów w srebrze jakie załaciłi.
Przykład:
https://www.fotosik.pl/zdjecie/8fa3603e891052fe
Tłumaczenie nagłówka:
Pokwitowanie wręczenia
Do Królewsko Wojennej i Wyższej Kasy Podatkowej w Ansbach przekazuje niżej
podpisana Władza do 23-ciej rymesy następujące wprowadzone pieniądze za później
meldowanych kolonistów przekazanych do Królewsko Południowo Pruskiej Depar-
tamentowej Izby Warszawa, dlatego wplata tych pieniędzy do Królewskiej Izby w
Warszawie.

W teczce (syg. I 996) pt. "Leere Vordrucke in Kolonistengelegenheiten" znajduje się podział kolonistów na klasy podpisany przez von Notharda.
W teczce pt. "Tabellarische Ubersicht von en bereits wirklich in das Warschauer Kammerdepatement gewanderten Kolonisten" oct. 1804 (sygn. I 1008)
Tutaj jest podane skąd kolonista przybył ile osób.
Przykład:
https://www.fotosik.pl/zdjecie/8156a2715ffd3b04

Zachował się wykaz kolonistów ,ale tylko litery O-Z.
To by było tyle z mojej strony.Nie wiem czy pomogłem.
Starałem się.
Pozdrawiam
Wojtek :)

: śr 16 wrz 2020, 14:34
autor: Ł.A.Rynkowski
Dziękuję bardzo pięknie!
Rewelacyjnie, że w ogóle jest takie źródło.
Jak rozumiem jedynie okres panowania pruskiego do epoki Księstwa Warszawskiego.
Ale to i tak bardzo cenne.

Pozdrawiam,
Łukasz

: śr 16 wrz 2020, 15:44
autor: mmosiadz
O rany... Po raz kolejny jestem zaskoczony bardzo pozytywnie zaangażowaniem i chęcią pomocy, tym bardziej, że właściwie na tym gruncie stawiam pierwsze kroki...


Trochę podsumuje problem, bo pojawiło się - też z mojej strony - kilka wątków pobocznych i opowieści budujących atmosferę ;)


Mam więc dwa małżeństwa
1. Jakób Szmit i Elżbieta vel Katarzyna z domu Hauser urodzeni ok 1780-1800 wg wieku w aktach urodzenia kolejnych 6 dzieci
2. Engelhard Hauser i Eleonora z domu Szmit. Lata urodzenia zbliżone


Ad. 1. Ostatni ślad parafia Służew, wieś Solipsy, śmierć córki 1820. Wg aktu mała urodziła się w Solipsach 2 lata wcześniej, brak w aktach urodzonych/chrztów. Później mieszkali w Mokotowie i Młocinach.
Akt5 https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... =205&y=855




Ad. 2. Dwa dokumenty
Chrzestni kolejnej córki małżeństwa 1 w 1827
Śmierć Eleonory 1831 - informacja o urodzeniu w "Munich w Niemczech"
Akt 2 https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 1026&y=546
Akt 2190 https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... =138&y=925


Nie mam aktów zgonów towarzystwa, gdzie byłoby więcej info..
Próbuje zejść niżej.
Moje podejrzenia:
* 2 rodzeństwa brały ślub "na krzyż"
* Przybyli do Polski w latach 1800-1820. Bardziej pośrodku okresu (wiek itp)
Mogą być mylne
Przedarlem się przez setki stron metryk w poczekalni. Służew, Wawrzyszew, Cyrkuły... Mogłem oczywiście coś przeoczyć... Szukam jakiegokolwiek śladu w okresie 1780-1820.
Będę atakował strony zagraniczne i wskazane źródle.
Powszechność nazwiska Schmidt też mi nie pomaga ;)

: śr 16 wrz 2020, 15:56
autor: Sroczyński_Włodzimierz
a chrzty zgony są w katolickiej Św. Katarzynie?
te z cywilnych gminy Słuzew
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... =205&y=855
?

ok zgon widzę, że jest
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... mp/079.jpg
ze wskazaniem wyznania Jana

: śr 16 wrz 2020, 16:09
autor: mmosiadz
Nie, ze Służewa tylko ta Eleonora. Później przenieśli się do Młocin i wszystkie dzieci rejestrowane w Wawrzyszewie.
do ok. 1820 Solipsy
1820-1823 o ile nie mylę się o rok Mokotów (Cyrkul i SW. Aleksander)
Później Młociny

: czw 17 wrz 2020, 11:31
autor: jart
Temat się rozwija, dorzucę swoje 3 grosze.

Skrótowo:
AGAD zespół 170 - Generalne Dyrektorium Finansów Wojny i Domen - Departament Prus Nowowschodnich.
Co to - do poczytania w dostępnych źródłach. Zawiera fragmentaryczne listy kolonistów pruskich przybyłych w okresie 1796 - Oktober 1803; nie za dużo, ale lepszy rydz niż nic. Generalnie - także towarzyszący - materiał wydaje mi się ciekawy, warto się zapoznać.

Propozycja dla osoby znającej niemiecki - mam foto inwentarza, mam fotografie skorowidzów alfabetycznych przybyłych rodzin, oraz przykładowych dokumentów.
Jeśli osoba znająca język zadeklaruje się że opracuje, przetłumaczy i efekt jej pracy zostanie udostępniony wszystkim, to mogę się podzielić moim materiałem.
Ewentualnie (liczę że) może ktoś odezwie się w temacie możliwości udostępnienia tego w poczekalni lub gdzieś indziej (wtedy potwierdzę w AGAD że możemy (inwentarz - otrzymany od Niemców) - i jeśli tak to proszę bardzo). Tutaj zastrzeżenie - w tym wariancie przekażę materiał, dodam krótką notkę (co to jest i skąd pochodzi) i koniec, nie podejmuję się niczego więcej. Dał i zapomniał.

Przykłady:
https://images91.fotosik.pl/419/16b0cd178955d18d.jpg

https://images89.fotosik.pl/420/e37a39eb3147d877.jpg

https://images89.fotosik.pl/307/b220a9682a7e980c.jpg

https://images89.fotosik.pl/307/93bdf042badfe7cc.jpg

https://images90.fotosik.pl/307/14d0205395a27548.jpg

https://images91.fotosik.pl/307/eba36e2949c69ddf.jpg

: czw 17 wrz 2020, 11:47
autor: Sroczyński_Włodzimierz
prześlij - wstawię
nie czekaj, aż ktoś się odezwie
jest coś do publikacji - należy publikować
to miejsce jest od tego, nie od "przetłumaczcie mi i znajdźcie brat prapradziadka":)

PS ogólniej: AGAD naprawdę przyjmuje sugestię co do tego, co publikować. Uwzględnia uwagi użytkowników, więc alternatywa do poczekalni jest: występować o digitalizację i publikację (a minimum wstawienie na serwer wewnętrzny w AGADzie) konkretnej jednostki. Jeśli ma "masowe" przydatne dane - przychylą się (jak do np ewangelików, klsów, i innych), nawet jak sami w planach krótkoterminowych nie mają. Oczywiście samodzielnie skanowania jak najbardziej, nie zniechęcam