Proszę o pomoc każdego, kto by wiedział coś o Goszczyńskich i Brudzińskich z parafii Góra (obecnie Nowa Góra, gm. Staroźreby, pow. płocki).
Pojawił się pomysł, aby upamiętnić Rajmunda Goszczyńskiego, jednego z pierwszych żołnierzy 4 pułku ułanów.
Pochodził z majątku Orszymowice k. Góry. W listopadzie 1918 r. razem z dwoma braćmi – Józefem i Michałem – zgłosił się na ochotnika do 3 szwadronu 4 pułku ułanów.
Jeden z jego kolegów tak opisał okoliczności jego śmierci w swoim pamiętniku:
„Podczas strzelaniny padł rażony kulą w głowę ułan 4 plutonu Rajmund Goszczyński, druga ofiara wojny. Był to jeden z 3 braci służących w naszym szwadronie, rokujący największą przyszłość. Obaj bracia byli na urlopie.” Wkrótce towarzysze broni zamieścili nekrolog w „Kurierze Płockim” informując, że ułan Goszczyński poległ w walce z bolszewikami.
Wg. Listy strat WP ułan Goszczyński poległ 7 września 1919 pod Kapliczami, gdzie zginęło jeszcze 2 innych ułanów.
Zwłoki uł. Goszczyńskiego sprowadzono w rodzinne strony i pochowano na cmentarzu parafialnym w Górze. Jego nazwisko jest umieszczone na pomniku ku czci poległych mieszkańców gminy Staroźreby, a w katalogu CAW są jego akta odznaczeniowe – Krzyż Walecznych.
Byłem na cmentarzu w Górze i nie znalazłem śladu pochówku Rajmunda Goszczyńskiego …Jest tam kilka grobów Goszczyńskich, ale daty są powojenne. Znalazłem jednak dwa groby bez tablic imiennych, całkowicie wybetonowane. Na jednym jest tablica z napisem:
„GRÓB / RODZINNY / KARWOWSKICH i / GOSZCZYŃSKICH / PROSZĄ O ZDROWAŚ”
Orszymowice nosiły także nazwę Karwowo-Orszymowice !
Widywałem już na różnych cmentarzach takie groby ziemiańskie. Nagrobki i tablice np. żeliwne „zaginęły” i ktoś (rodziny?) tak zabezpieczał mogiły, wylewając betonowe „sarkofagi”.
W okolicy Góry mieszka wiele osób noszących nazwisko Goszczyński, ale nikt się do tego grobu nie przyznaje i nie pamięta Rajmunda
I tu w tej całej historii pojawiają się Brudzińscy … Ludzie twierdzą, że tablica stała luzem na grobie Feliksa BRUDZIŃSKIEGO i jego małżonki Emilii z d. Strzeszewskiej. Sęk w tym, że na tym ładnym marmurowym grobie, którego nie powstydziłyby się warszawskie Powązki nie ma żadnej wzmianki o Goszczyńskich ! Nie ma także śladów mocowania tablicy.
https://kielakowie.pl/showmedia.php?med ... eteryID=85
Okazuje się, że Feliks, a właściwie Szymon Feliks Brudziński, był właścicielem majątku Rostkowo.
https://kielakowie.pl/getperson.php?per ... ee=tree381
Tuż obok Rostkowa są Orszymowice. Obecnie obie te miejscowości noszą nazwę ROSTKOWO-ORSZYMOWICE ! Emilia i Feliks Brudzińscy mieli jedną córkę, zmarłą w wieku dwóch lat.
Z danych opublikowanych w serwisie Kielakowie wynika, że Goszczyńscy i Brudzińscy (Brudzyńscy) byli powiązani licznymi więzami rodzinnymi.
Majątek Orszymowice, o powierzchni 52 ha, został „znacjonalizowany” bez parcelacji po 1945 r. Jego ostatni właściciel W. Goszczyński (pełnego imienia nie znalazłem) został zapewne wyrzucony ze swojej siedziby wraz z rodziną i miał zakaz zbliżania się do Orszymowic na odległość bliższą niż 50 km …
Może ktoś zna powiązania Rajmunda Goszczyńskiego z Feliksem Brudzińskim i dodatkowo wie coś o okolicznościach jego pochówku ? Będę wdzięczny za pomoc i wskazówki. Dobrze by było upamiętnić tego dzielnego ułana na grobie, w którym rzeczywiście jest pochowany. W przypadku, gdy będzie to niemożliwe, to są jeszcze inne pomysły.
Pozdrawiam
Krzysztof
