Strona 1 z 2

Genforum USA prosi o pomoc: miejsce ok. Gdańska dok. po łac.

: wt 12 cze 2007, 12:17
autor: Tadeusz_Wysocki
Pani Elaine O"Neill prosi o pomoc w rozczytaniu miejsca pochodzenia/parafii jej dziadków (Lutheranie) z okolic Gdańska (tak sądzi, ponieważ w USA przetrwała stara fotografia rodzinna z pieczątką zakładu fotograficznego w Gdańsku), oto jej prośba ze skanem umieszczona w naszym help room pod pozycją 132:
http://www.help.narodowa.pl/
+ ten skan wpisu małżeństwa dziadków po łacinie (choć przesłana jakość marna):
http://www.help.narodowa.pl/132/zd1b.jpg
Gdyby kogoś interesował adres tego amerykańskiego genforum:
http://genforum.genealogy.com/poland/
Dzięki za wszelka pomoc, postaram się jak zwykle przetłumaczyć każdą wiadomość i odpowiedzieć, lub zapraszam z j.ang. na to forum bezpośrednio, tam jak i u nas każdy email niesie ze sobą te niezwykłe historie rodzin, poszukiwania rodzinnych korzeni i najlepszych wartości przekazanych nam przez naszych przodków, mój Boże, na szczęście coraz wiecej ludzi na całym świecie rozumie jak to jest ważne, człowiek bez przeszłości człowiekiem być przestaje.
Jeszcze raz dzieki! :)
Tadeusz Wysocki
http://www.narodowa.pl

Genforum USA prosi o pomoc: miejsce ok. Gdańska dok. po łac.

: śr 13 cze 2007, 10:43
autor: Lipnik.F.Turas
Bez wątpienia Tam jest napisane Streblin .
Na szybko Znalazłem taki post
http://archiver.rootsweb.com/th/read/PO ... 0996809045
Wynika z niego że to może być
dzisiejsze Strzebielino

tu link;
http://pl.wikipedia.org/wiki/Strzebielino

Ale to wszystko na szybko .
oczywiście może jeszcze zawiąże sie dyskusja nad tym zapisem
pozdrawiam
jan
fturas

Ps .Kolejna strona
http://gimstrzebielino.naszemiasto.pl/artykul/3880.html

Napisałem list do dyrektora gimnazjium z pytaniem o nazwę Streblin Może pomogą
jan

Genforum USA prosi o pomoc: miejsce ok. Gdańska dok. po łac.

: śr 13 cze 2007, 15:30
autor: Tadeusz_Wysocki
Witaj Janku, bardzo dziękuję za Twoja pomoc!
Dzięki temu widać, że w internecie można znaleźć wiele ciekawych wyjaśnień :)
A więc widzimy, że Pani Elaine już kilka lat temu miała tłumaczenie wykonane przez Mr. Williama Freda Hoffmana z amerykańskiej firmy tłumaczącej http://langline.com, minęło lat 6 i nadal nie ma podstawowej informacji w genealogii: właściwej parafii przodków do dalszych przeszukiwań, ja spróbuję:
Jeśli to Streblin, to rzeczywiście może być dzisiejsze Strzebielino, choć kartemeister podaje, że właściwa nazwa pruska to: Strebielin. Jeśli tak, to parafia katolicka to Luzino, ale jej parafia luterańska to Bolszewo (Bolshau), tylko 4 km od Redy, przy Wejherowie, hmmm, tyle razy wszyscy przejeżdżaliśmy badając stany niezwykle ciepłej wody w Bałtyku ;)
Oczywiście nie jestem tego pewien, ale to co odnaleźliśmy podam jej zaraz na tym amerykańskim genforum, dodam może jakis link z mapką i fotką, niech dotknie ziemi przodków choc wirtualnie, nie ma jak wyobraźnia (w genealogii też :)
Spróbuję jeszcze obadać to drugie miejsce pochodzenia: Maria Ebner z Werblin, Prussia.
Jeszcze raz dzięki w imieniu Pani Elaine!,
Tadeusz
http://www.narodowa.pl

Genforum USA prosi o pomoc: miejsce ok. Gdańska dok. po łac.

: czw 14 cze 2007, 06:05
autor: Pieniążek_Stanisław
Tadziu. Dopiero teraz zauważyłem Twój post. Myli się Fturas w swoich rozważaniach. Wprawdzie Strzebielino jest niedaleko ale w żadnym języku i nigdy nie nazywała się ta miejscowość Streblin.
W tym przypadku chodzi o wioskę leżącą niedaleko Pucka o niemieckiej nazwie STRELLIN (czasami mylnie pisanej Streblin). Obecnie jest to nieduża wieś STRZELNO. Tuż o "rzut kamieniem", na południe, jest wioska z kilkoma chałupkami i nazywa się WERBLINIA ( z niemieckiego Werblin). Parafie tak rzym-kat. jak i ewangelicka na przełomie wieku XIX/XX znajdowały się w Pucku. Wysyłam Ci wycinek przedwojennej niemieckiej "sztabówki" na priv.
Staszek Pieniążek

Genforum USA prosi o pomoc: miejsce ok. Gdańska dok. po łac.

: czw 14 cze 2007, 09:17
autor: Tadeusz_Wysocki
Staszku. Mistrzu nad Mistrzami, a więc szczęściara ta Pani Elaine z USA, że w końcu trafiło na Ciebie :)
Tyle lat jej poszukiwań, tyle nocy nieprzespanych, tylu ludzi próbowało jej pomóc, łącznie z Williamem F. Hoffmanem w USA, i... nic. A przecież świadomość miejsca urodzenia i pochodzenia dziadków jest ogromnie ważna, jeśli nie najważniejsza w poszukiwaniu ich i swojej własnej przeszłości i teraźniejszości,
"Genealogii swojej rodziny nigdy się nie kończy.
Zamyka się tylko pewien jej etap i rozpoczyna następne, które dalej "pociągną" Twoje pokolenia"
(Twoje własne)
Dziś siadam do ostatecznej odpowiedzi dla niej na tym ogromnym amerykańskim genforum, oj, będzie płacz wzruszenia, dajcie mi trochę czasu, dziś czwartek czerwcowy gorący i zalatany, przygotuję jej najpiękniejszą jak mogę podróż do ziemi przodków na mapie i wirtualnie, jak jej zdrowie pozwoli pewnie przyjedzie je do Polski odwiedzić, ładne macie te tereny koło Pucka, a ja nigdy nie zapomnę kolonii z dzieciństwa w Sobieszewie, nie mówiąc już o corocznych wyprawach wakacyjnych nad Twoją część Bałtyku, Staszku, jeszcze raz Ci dziękuję, dobrze, że jesteś z nami!, również Janowi, kierunek był słuszny.
Twój,
Tadeusz
http://www.narodowa.pl

Genforum USA prosi o pomoc: miejsce ok. Gdańska dok. po łac.

: czw 14 cze 2007, 09:59
autor: Lipnik.F.Turas
Pomału Tad z listów rozesłanych po polsce dostałem min.
odpowiedż z kelewizji kablowej W Strzebielinie/Strzebielino/ i przyznaja się do nazwy Streblin=Strzebielino.
Tu ja już jestem głupi . Jeśli Stanisław ma mapę przedwojenną i jest inaczej to musimy to jednak ustalić jednoznacznie jak to wyglądało kiedyś i kto jest najbliżej dziś .
Jan
Na apel odpowiedziało
Gimnazjium w Strzebielino

telawizja kablowa

TELEWIZJA KABLOWA STRZEBIELINO
ul. Handlowa 4
84-220 Strzebielino Osiedle
tel/fax 058 676 26 80


i kolega genealog

Maciej Róg "Rożek"
http://www.mrog.org/
S Z U K A M R O D Z I N Y o nazwiskach: Chałupczyński,
Chmielowiec, Kokot, Lipczak, Kozdęba, Padowicz, Rodzeń, Wojnas
lub Wydro oraz pochodzącej z miejscowości: Huta Komorowska,
Krzątka, Nowa Dęba, Ożarów, Strojec lub Wieluń


I teraz komu mam wierzyć. Podaję to do wiadomości bo może byli by pomocni wposzukiwaniach .
Napewno należy im podziękować za pomoc nawet jeśli rację ma Stanisław.
Czas pokaże jak to było naprawdę
Dzieki Stanisławie za zainteresowanie .

Jak według Ciebie to wygląda to może będę próbował jakoś pomóc .

Mam prośbę może podeślij i do mnie mapę .

Ps. Może jeśli jest mapa tych terenów to może wartało by
zideksować nazwy stare i nowe dziś
W sieci brak takiej starej mapy regionów Gdańska
Może więcej ludzi ma taki problem ?
Myślę że Staszek nad tym pomyśli
jan
jan

Re: Genforum USA prosi o pomoc: miejsce ok. Gdańska dok. po

: czw 14 cze 2007, 11:03
autor: Adalbertus
fturas pisze: (1) Tu ja już jestem głupi .

(2) I teraz komu mam wierzyć.
(3) nawet jeśli rację ma Stanisław.

(4) Jak według Ciebie to wygląda to może będę próbował jakoś pomóc .

(5) Ps. W sieci brak takiej starej mapy regionów Gdańska

jan
(1.) Święta prawda
(2.) jeżeli w Strzeblinie jest Koło Gospodyń Wiejskich, to najlepiej im. Te panie zawsze są dobrze zorientowane
(3.) na pewno ma, bo nie bazuje na powierzchownej wiedzy wyniesionej z niezbyt umiejętnie obsługiwanych wyszukiwarek internetowych, tylko na wieloletnim doświadczeniu i swoich zasobnych archiwach
(4.) jakoś nie zauważyłem, żeby otwierający ten temat Tadeusz zlecił Ci wyłączność na poszukiwania, tym samym na dziękowanie w jego imieniu innym uczestnikom forum za udzielane rady - myślę, że on sam robi to lepiej. Skąd przeświadczenie, że ten, kto pierwszy sie odezwał (nie zawsze trafnie) jest "kierownikiem" poszukiwań. To tylko przy pożarach pierwszy strażak, który przybył na miejsce, jest "kierownikiem pożaru"
(5.) Starych map Pomorza, jak równiez wykazów miejscowości z terenów zaboru pruskiego w sieci jest od groma - wystarczy poszperać chociażby w linkach na stronach genealogicznych lub historycznych, co dla tak doświadczonego genealoga nie powinno stanowić trudności.

Pozdrawiam i życze dalszych sukcesów
Wojtek Beszczyński

Re: Genforum USA prosi o pomoc: miejsce ok. Gdańska dok. po

: czw 14 cze 2007, 11:50
autor: Lipnik.F.Turas
Drogi Wojtku.
Moje podziękowania - publiczne odnoszą się do osób wymienionych w poście,
które odpowiedziały na moje listy w sieci poza forum .
Wydaje się, że jeśli to ja ich proszę o pomoc w poszukiwaniach to do mnie należy podziękowanie za te listy. Oczywiście czy to robić publicznie, ale myślę że to zobrazowało
tylko jak w Polsce jest wielka sympatia dla pomocy w poszukiwaniach
Myślę, że cały temat jest wierzchołkiem góry lodowej,Czyli jak pomóc polonii w jej poszukiwaniach na terenie polski. Zwróć uwagę, że ja w swoim 1 poście podkreślałem, że to szybka odpowiedź i że mam nadzieję, że temat się rozwinie. Oczywiście osoby mieszkające na Pomorzu wiedzą lepiej niż ja w Bielsku-Białej.
Co do miejscowości Streblin gdyby w sieci było coś o tym to wyszukiwarki to by zarejestrowały.
Jeśli wiesz gdzie są takie dane to podaj je publicznie poprzez link do strony.
Przyznaję,że temat mnie zaciekawił i jeśli potraficie lepiej pomóc to chciałbym poznać finał akcji.
Jan
fturas

: pt 15 cze 2007, 00:47
autor: przeski
Janem poruszył przy okazji całkiem, wg mnie, ważną sprawę. Rzecz wymaga pewnie oddzielnego wątku czy tematu.
Chodzi o "zjednoczenie" genalogów z różnych (ale nie wszystkich :P ) krajów robiących poszukiwania na teranie Polski .
Ten portal może być taką bramą wjazdowa do polskiej genealogii.
Jedyna bariera to język. Jeżeli to, wspólną pracą, pokonamy, to zapewniam Was ludzie czy to z USA czy Kanady (Francji, Niemiec) bądą aktywnie uczestniczyli w naszym Forum i wszyscy będą wygrani. My, którzy szukamy rodzin we Francji, Niemiec za Wielkę Wodą i ci, którzy zza wielkiej wody i innych miejsc, szukają swoich w Polsce.
Z moich teksańkich obserwacji wynika, że (jak na razie), ludzie ze Stanów nie mają żadnego pojęcia co się dzieje w genealogii polskiej.
Wydawało by się, że jest truizmem stwierdzenie, że genealogia polska jest jedna. Powinna być jednak z pewnością.
Pozdrawiam
Przemek Kisielewski

: pt 15 cze 2007, 01:49
autor: Lipnik.F.Turas
Oczywiście Przemku uważam że ta strona powinna być pomostem współpracy =pomocy genealogów
o polskich korzeniach .Jak widzisz z dyskusji okazuje się że 6 lat temu wprowadzono panią oniel w błąd
podając że Streblin to Strzebielino . I dopiero po zadaniu pytania na naszym forum możemy odpowiedzieć
że to była pomyłka genealoga z USA.
Przy okazji istotnie na stronie

http://www.mapy.eksploracja.pl/news.php
można poszukać miejscowości napomorzu na starych mapach w skali 1:25 000
pozdrawiam polonię i zapraszam osoby które umieją obce języki do pomocy w tłumaczeniu tekstów
aby umożliwić kontakt mniej zaawansowanym
Oczywiście może warto założyć taki wątek pomocy poloni ale i odwrotnie bo wielokrotnie polacy z polski szukają rodzin po świecie
Sam mam wspaniałe doświadczenie pomocy poloni francuskiej dla mnie w poszukiwaniu dziadka i jego pobytu we Francji w czasie 2 wojny światowej
jan
fturas

: pt 15 cze 2007, 03:19
autor: Lipnik.F.Turas
A zatem Panie Stanisławie
Streblin to Strzelno z tej strony?

http://www.lezak.pl/strzelno/index.php3

i tej?

http://sokol.jod.pl/strzelno/historia/historia.html

jan
fturas

: pn 18 cze 2007, 13:12
autor: Tadeusz_Wysocki
Witajcie drodzy przyjaciele,
W weekend Pani Elaine z USA odpowiedziała na tym ogromnym genforum amerykańskim, bardzo podziękowała za naszą pomoc z Polski, ale, ale, napisała coś, co chyba nie jest zgodne z prawdą (jesli prawda jest w naszym ciekawym życiu tylko jedna ;)
cyt:
Thank you so much.....the only small error is that my family was not Evangeliche. They were Roman Catholic. I suppose I should have stated that to begin with. But it"s a natural assumption, and I understand that. I really do appreciate your efforts on my behalf.
-
Czyżby Pani Elaine myliła się w wyznaniu swoich pradziadków?, przypominam, że mamy dwie wsie kaszubskie tuż koło Pucka i Władysławowa: Strzelno (Strellin) i Werblina (Werblin), i nazwiska przodków z II poł. XIX wieku: pradziadek August Smult ze Strellin i prababcia Maria Ebner z Werblin, nasz Staszek Pieniążek dał nam bezcenne, prawidłowe namiary: parafia ewangelicka to Puck, rzym/kat. to też Puck (lub też Strzelno?).
Pytanie do Staszka i jego przyjaciól z Pomorza i PTG, oraz do innych dobrych polskich dusz niosących pomoc innym w genealogii: myli się ta Amerykanka?, te nazwiska to dla mnie nie kaszubskie, ale pruskie, a może kaszubskie jako katolickie?, wtedy może być parafia w Strzelnie, ja tu jestem głupi, coś jej trzeba odpowiedzieć, bo jak zacznie szukać u mormonów nie w tej parafii to za Boga nic nie znajdzie, oj, widzę, że bez dalszej Waszej pomocy ona nie ma szans w swoich poszukiwaniach, za kłopoty i Wasz czas przepraszam, za wszelką pomoc dziękuję w imieniu narodu USA :)
Wasz,
Tadeusz
http://www.narodowa.pl

: pn 18 cze 2007, 14:50
autor: Kaminski_Adam
Tak się przyjęło u nas na Pomorzu, że jak katolik to Polak, a jak ewangelik to Niemiec. Tak też zawsze przyjmowali różni historycy próbujący udowodnić polskość czy niemieckość tych ziem, bo przecież kiedyś nie było statystyk narodowościowych, a tylko religijne, ewentualnie językowe.

Ale ta reguła jak każda ma wyjątki. Wbrew pozorom tych wyjątków tu niemało. Sam mam w swoim drzewie katolickich Niemców i ewangelickich Polaków.

Niemieckie brzmienie nazwiska niczego też nie dowodzi, co najwyżej tego ze spisujący ksiądz był w tym jezyku bieglejszy. Chociaż trzeba przyznać że nazwiska Smult i Ebner raczej bardzo mocno sugerują niemieckie korzenie.

Adam

: pn 18 cze 2007, 16:31
autor: Tadeusz_Wysocki
Dzięki ci bardzo Adamie za szybką odpowiedź,

To bardzo cenne uwagi o genealogii na Pomorzu.

Jestem troszeczkę bliżej ułożenia ostatecznej odpowiedzi dla Pani Elaine O"Neill z USA, choć powiem szczerze, że nadal coś mi tu nie gra. Pani Elaine napisała w swoim mailu przesyłającym jej skan do naszej galerii "I have a marriage registration for my German grandparents", czyli ma świadomość, że jej przodkowie to Niemcy, dalej czytam ze strony o Strzelnie, że do ok. połowy XIX w. (ok. daty tego ślubu jej pradziadków) to była wioska wyłącznie Kaszubów, hmm..., no dobrze, na teraz przyjmuję, że to byli Kaszubi katolicy o niemieckich korzeniach?, poczekam, może ktoś jeszcze pomoże w swoich uwagach, tak więc jej parafia do przeszukania przez nią w USA to właśnie to Strzelno, i ew. Puck?
Czy to życie musi być tak skomplikowane ;)
Pewnie dlatego taką radość przynosi genealogia,

Tadeusz

: pn 18 cze 2007, 17:37
autor: Pieniążek_Stanisław
Tadeuszku
Dla Niemcow Kaszubi byli Niemcami. Dla Polaków Polakami. Natomiast sami o sobie mówili , że są tylko i jedynie Kaszubami. To samo bylo z Gdańszczanami z WM Gdańska i zapewne z innymi narodowościami na tych terenach. Nie można więc się sugerować, jak pisze Adam, brzmieniem nazwiska ani tym co napisała osoba poszukująca korzeni. Zapewne ona sama czuje się bardziej Niemką niz Polką tam po drugiej stronie oceanu i dlatego pisze, że ma korzenie niemieckie. Tam pochodzenie niemieckie ma jeszcze nadal przewagę nad polskim.
Staszek