23andme Anastazja odkrywa swoje korzenie...ciąg dalszy.

Genealogia genetyczna, badanie DNA

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

AnastazjaJ

Nieaktywny
Posty: 3
Rejestracja: ndz 21 cze 2020, 01:32

23andme Anastazja odkrywa swoje korzenie...ciąg dalszy.

Post autor: AnastazjaJ »

Austro-Węgry... 23andMe wreszcie 'odświeżyło' swoją stronę..., moje wyniki

https://imgur.com/a/g6rxHXy
https://imgur.com/a/MpekpkV
Awatar użytkownika
Łucja

Sympatyk
Posty: 1866
Rejestracja: sob 05 maja 2007, 21:06
Lokalizacja: Warszawa

23andme Anastazja odkrywa swoje korzenie...ciąg dalszy.

Post autor: Łucja »

Taka ogólna uwaga, wiem, że niektórzy pasjonują się takimi "wynikami", ale w testach DNA zupełnie nie o to jednak chodzi. Wiem, że z oddali to może wyglądać ciekawie, żeby wiedzieć z jakich regionów składa się Polska. Ale te trafienia nie są bardzo trafne, a są takie na ile pozwala baza wyników i np. kolega z lubelską genealogią nie ma lubelskiego na 23&me ponieważ z terenu Lubelszczyzny bardzo mało osób się w ogóle przetestowało (mało emigracji, ludność osiadła od pokoleń).

I dalej.
Po pierwsze - Polacy rzadko robią testy w tej firmie (23&me), jest to, jeżeli już, 2-3 wybór, dla zaspokojenia ciekawości po zrobieniu testu w innej firmie. Polacy robią testy najczęściej w MyHeritage i w FTDNA. Wynika to m.in. z cen tych testów, ale i z otwarcia tych firm na rynek polski, m.in. promocja testów na rynku polskim przez MyHeritage.
Czyli co należy zrobić w Twoim przypadku. Przegrać swój wynik (plik) z 23&me do FTDNA i do MyHeritage. Przegrać to oznacza pobrać plik (kopię pliku, wszystko dalej w 23&me oczywiście pozostanie) i wgrać go do MyHeritage i do FTDNA.
Po drugie, kiedy będziesz w bazach FTDNA i MyHeritage będziesz miała więcej polskich matchy/dopasowań. Więcej polskich kuzynów. Co pomoże Ci bardziej poznać swoją genealogię, a jak będzie dużo Słowaków to też będzie jakaś podpowiedź.
Po trzecie, Polacy na temat wyników DNA rozmawiają głównie na FB w grupie "Genealogia Genetyczna", gdzie łatwiej się rozmawia na te tematy bo można wklejać linki i obrazki łatwo.


Łucja
domislaw

Nieaktywny
Posty: 263
Rejestracja: pt 05 mar 2010, 15:55

Post autor: domislaw »

Taka ogólna uwaga, wiem, że niektórzy pasjonują się takimi "wynikami", ale w testach DNA zupełnie nie o to jednak chodzi.
A o co? Pytam z ciekawości :)

Pozdrowienia,
Krzysio
uladziemid

Sympatyk
Posty: 62
Rejestracja: ndz 15 maja 2016, 14:27

Post autor: uladziemid »

Te szacunki etniczne to jest taka ciekawostka dla Amerykanów ;) Od nich się zaczęło "jesteś 50% Irlandczykiem". Jak ktoś się bardziej interesuje genealogią, to dużo ciekawsze będą dopasowania (genetyczni kuzyni) tak jak pisze Łucja, bo to jest coś co może "papierową" genealogię wspomóc - albo obalić :).
Pozdrawiam,
Urszula
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

obalić raczej nie obali
"papierowa" opiera się na związkach rodzinnych, nie biologicznych
brak dowodu na związek biologiczny (brak potwierdzenia bliskiej relacji, bo nic więcej np "zaprzeczenia posiadania wspólnego biologicznego prapradziadka" taki test nie wykazuje), a nawet dowód na prawdopodobnie brak związku biologicznego - twierdzenie o istnieniu związku rodzinnego nie obali
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
domislaw

Nieaktywny
Posty: 263
Rejestracja: pt 05 mar 2010, 15:55

Post autor: domislaw »

Te szacunki etniczne to jest taka ciekawostka dla Amerykanów Wink Od nich się zaczęło "jesteś 50% Irlandczykiem". Jak ktoś się bardziej interesuje genealogią, to dużo ciekawsze będą dopasowania (genetyczni kuzyni)
A to zależy jak dla kogo :) Trudno zaprzeczyć, że "bardziej" interesuję się genealogią, gdyż to moja pasja od 20 lat i poświęcam na nią lwią część swojego czasu.

Dla mnie etniczności są bardzo interesujące (nie jestem Amerykaninem ;) ) choć niestety aktualnie są oparte na stosunkowo bardzo małej próbie, a różne firmy stosują własne algorytmy przez co wyniki mogą się znacząco różnic.

Mam jednak nadzieję, że w przyszłości poziom tych badań pod względem jakościowym znacznie wzrośnie, a algorytmy zostaną w miarę ujednolicone i usystematyzowane. A jeśli kogoś te wyniki z etnicznościami w ogóle nie interesują i nie przywiązuje do nich żadnej wagi to niech ich nie ogląda - i tyle :).

Pozdrowienia,
Krzysio
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

tia...
etniczość "polska" nie wynika z małej próby, a otwartości etnosu
Każdy Polakiem kto chciał i działał w tym kierunku - był i jest. DNA nie miało nic do rzeczy. Ani religia, ani pochodzenie, ani nawet język.
To tak jak jakby próbować "DNA obywatela USA z 2020 roku" szacować w 2200 (oczywiście zakładać istnienie USA w 2200 i w ogóle brak zmian).
Łatwiej szacować czy próbka pochodzi od praSłowianina niz czy pochodzi od Polaka:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
domislaw

Nieaktywny
Posty: 263
Rejestracja: pt 05 mar 2010, 15:55

Post autor: domislaw »

tia...

tylko mi nie chodzi o to kto kim się czuje/czuł w sensie narodowym czy etnicznym. Na to każdy może sobie odpowiedzieć sam - nie potrzebne są do tego badania DNA. Chodzi (przynajmniej mnie) o pewne wskazówki terytorialne co do pochodzenia przodków, które mogą wspomóc tradycyjną genealogią tam gdzie ta już nie sięga.

Pozdrowienia,
Krzysio
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

to na Równinie Śródkowoeuropejskiej inne kryteria niż kto się kim czuje dla określenia "pochodzenia" w sensie stosowanym w popularnych serwisach chyba nie mogą mieć zastosowania, nie przy tych migracjach i historii
a i poza nimi - bez ich zdefiniowania (sensu stricte, nie "opowiedzenia o nich") rozmowa o wszystkim i o niczym..z przewagą o niczym:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
sirdaniel

Sympatyk
Posty: 322
Rejestracja: ndz 25 mar 2012, 19:54

Post autor: sirdaniel »

Na pewno etniczność pomaga ludziom, którzy nie znają dobrze swoich przodków, albo nawet są sierotami. Jest mnóstwo amerykanów znających tylko ojca lub jedynie dziadka, którzy nic nie mówili o sobie, bo nie chcieli się przyznawać. Więc zawsze to jest coś. Inna sprawa celności takich porównań na tych portalach. Są różne portale, nawet darmowe, które oferują dokładniejsze wyniki, lub inne wyniki. Trzeba umieć je tylko interpretować.
Trzecia sprawa, posiadanie obcych domieszek już można stwierdzić. Jeśli komuś się wydaje, że ma samych polaków w rodzinie a wychodzą jakieś inne kwiatki, to albo czegoś nie wie, albo jak poszuka to się dowie. Jest to na pewno podstawa do poważniejszych badań rodu.
Co do procentów - to nie musimy przywiązywać ścisłej wagi do nich.
Jego Najjaśniejsza Mość Wielmożny Wielce Szanowny Mocium Pan Magister Daniel

Obrazek
domislaw

Nieaktywny
Posty: 263
Rejestracja: pt 05 mar 2010, 15:55

Post autor: domislaw »

to na Równinie Śródkowoeuropejskiej inne kryteria niż kto się kim czuje dla określenia "pochodzenia" w sensie stosowanym w popularnych serwisach chyba nie mogą mieć zastosowania,
I właśnie dlatego wychodzi mi z testu 90% m.in. z obszaru dzisiejszej Polski, a nie z Grenlandii.

Pozdrowienia,
Krzysio
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

90% Twoich przebadanych krewniaków żyje teraz na terytorium dzisiejszej Polski, nie na Grenlandii

Niesamowite! Szok! jak to gdzieniegdzie clikcbajtowo tytułują informacje:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
domislaw

Nieaktywny
Posty: 263
Rejestracja: pt 05 mar 2010, 15:55

Post autor: domislaw »

Hehehe, szok to nie, ale potwierdzenie papierowej. No chyba, że ręczysz za wierność wszystkich swoich prababek :) i nie masz żadnych luk w swojej papierowej. Ja mam i nie ręczę.

Możemy oczywiście bezkrytycznie przyjmować to co jest na papierze, tylko idąc tym tropem trzeba też zawiesić orzekanie przez sądy ojcostwa na podstawie badań DNA. Wszak oświadczenie na papierze powinno wystarczyć. Ja wiem, że wielu to by pasowało. Wtedy najważniejszym kryterium przy decydowaniu kto ma rację byłyby znajomości, religia i wykształcenie ;)

Pozdrowienia,
Krzysio
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Sądy nigdzie nie orzekają ojcostwa na podstawie DNA
Jeśli się mylę - to mnie skoryguj przykładami
Pewnie niektórzy ojcowie chcieliby, aby prawa rodzicielskie można było wywodzić testami DNA ale tak nie jest:)
I tak - oświadczenie MATKI kto jest ojcem - wystarcza
w większości państw, w tym w Polsce



fragmentu o "znajomości" etc nie zrozumiałem - tj związku
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
domislaw

Nieaktywny
Posty: 263
Rejestracja: pt 05 mar 2010, 15:55

Post autor: domislaw »

"Wobec jednoznaczności wyniku badania DNA wykonanego przez Instytut Badań DNA, sp. z o.o. w W. oraz przeprowadzonego przez Sąd Rejonowy dowodu z badania DNA wykonanego przez Akademię Medyczną w G. i nie budzącego wątpliwości wniosku wynikającego z tych badań, że pozwany nie jest ojcem dziecka, trafnie Sąd Rejonowy w wyniku wznowienia postępowania zmienił wyrok ustalający ojcostwo pozwanego i powództwo oddalił."

https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-u ... -520269699

Pozdrowienia,
Krzysio
ODPOWIEDZ

Wróć do „Genealogia genetyczna”