Strona 1 z 1
Powołanie na dyrektora szkoły w 1945 r.
: pt 13 lis 2020, 20:07
autor: Czyżewski_Bartłomiej
Witam,
czy ktoś z Forumowiczów wie jak wyglądała procedura, jakie instytucje ją nadzorowały i przeprowadzały, powołania na stanowisko dyrektora szkoły w pierwszych miesiącach 1945 r.?
Dla szerszego spojrzenia opowiem nieco o moim przypadku. Mój pradziadek Henryk Adamski był przedwojennym nauczycielem w Łodzi. W trakcie wojny prowadził tajne komplety, a od ok. 1943 r. ukrywał się przed Niemcami u krewnych pod Łodzią. Po oswobodzeniu Łodzi w styczniu 1945 r. pradziadek wraz z rodziną wrócił do domu w Łodzi i prawdopodobnie powrócił także do zawodu, niestety pierwsze pewne informacje o jego powojennej karierze nauczycielskiej mam dopiero ze stycznia 1947 r. kiedy był dyrektorem jednej ze szkół.
Jednak! W okresie luty-lipiec 1945 r. jako dyrektor IV LO pojawia się jakiś Henryk Adamski. Podejrzewam, że jest to mój pradziadek, nie mam jednak co do tego pewności. Próbowałem coś znaleźć, ale:
- w szkole nie mają żadnych informacji z tego okresu,
- w AP w Łodzi dokumenty IV LO zaczynają się dopiero od września 1945 r.,
- w Archiwum Oświaty są dokumenty mojego pradziadka wyłącznie sprzed wojny, nie ma też nic z IV LO z interesującego mnie okresu,
- w monografii szkoły też brak dokłądniejszych danych o w/w dyrektorze.
Jakieś pomysły, sugestie gdzie mogę jeszcze szukać dalszych informacji?
Powołanie na dyrektora szkoły w 1945 r.
: pt 13 lis 2020, 21:58
autor: jamiolkowski_jerzy
W pierwszych latach po wojnie przyjęto przedwojenny system oświaty
https://historia.org.pl/2015/07/02/szko ... 1945-1948/
Stąd sądzę (pewności nie mam) że dyrektorów szkół mianowano przez Ministerstwo Oświaty na wniosek kuratorium, Może warto zajrzeć w archiwa tego Ministerstwa
https://docplayer.pl/3127629-Jedrzejewi ... -1933.html
To formalnie bo w miarę czasu wzrastał udział czynników politycznych
: pt 13 lis 2020, 23:00
autor: Beata65
Podłączam się pod temat. Podobna sytuacja była z moim pradziadkiem. Przedwojenny emerytowany nauczyciel w marcu 1945 roku został kierownikiem szkoły. Był nim do końca kwietnia 1946 roku. Wówczas zrezygnował ze względu na stan zdrowia i podeszły wiek-miał 68 lat. Jedna z jego córek, sióstr mojej babci w tej samej szkole została nauczycielką.
Z kolei dziadek, również przedwojenny nauczyciel, wrócił do pracy w szkole, a w zasadzie do organizowania szkoły, bezpośrednio po zakończeniu działań wojennych na terenie, na którym mieszkał. Oprócz tego we wsi oddalonej około 5 km od miejsca pracy i zamieszkania powierzono mu funkcje p.o. kierownika szkoły do czasu powrotu przedwojennego kierownika.
Kto mógł wracał z poczucia obowiązku, organizując na nowo szkoły czekano na powrót kadry nauczycielskiej.
Na jakiej zasadzie i kto mianował nie wiem. Nie sądzę, żeby w okresie po bezpośrednim przejściu frontu sprawy opierały się o ministerstwa i kuratoria. Być może powoływali starostowie, jeżeli byli, lub władza tymczasowa dawała tzw. glejt.
Spróbuje podpytać w rodzinie, może ktoś będzie coś pamiętał z przekazu rodzinnego.
U tych ludzi było duże poczucie obowiązku. Podobną historię znam o drugim dziadku, który był przedwojennym leśniczym. Leśniczowie wracali do swoich przedwojennych miejsc pracy i sprawowali opiekę nad terenami i leśniczówkami swoich kolegów z sąsiednich leśnictw, oczekując ich powrotu.
Pozdrawiam.
Beata
: sob 14 lis 2020, 13:40
autor: Beata65
Zgodnie z obietnicą uzyskałam pewne informacje.
Zarówno przed wojną, jak i bezpośrednio w okresie powojennym funkcjonowały Inspektoriaty Szkolne podległe bezpośrednio Kuratoriom. Jeżeli byli przedwojenni inspektorzy szkolni, to oni desygnowali kierowników szkół.
Ponieważ powojenne braki w kadrze nauczycielskiej były bardzo duże, to nauczycielami zostawały również osoby, które nie miały formalnych kwalifikacji przedwojennych czyli ukończonych seminariów nauczycielskich, ale miały ukończone 8 klas i chciały być nauczycielami. Ci "ochotnicy" później uzupełniali wykształcenie na kursach korespondencyjnych lub w utworzonych po wojnie liceach pedagogicznych.
Jeżeli inspektoriat szkolny nie funkcjonował bo nie było kadry, ale pewnie nie tylko wtedy (mam na myśli względy polityczne), to były delegatury Rządu RP w Lublinie i oni wyznaczali lub delegowali do konkretnej pracy. Ten motyw jest chyba pokazany w filmie "Prawo i pięść".
Zaznaczam, że odnosi się to do bezpośredniego okresu po zakończeniu działań wojennych i raczej terenów gdzie Państwo Polskie było przed wojną i po wojnie. Inna sytuacja mogła być na tzw. ziemiach odzyskanych i kresach wschodnich, chociaż akurat wspomniany film rozgrywa się na ziemiach odzyskanych.
Wracając do pytania zasadniczego, myślę że należy szukać dokumentacji inspektoriatów szkolnych, ewentualnie delegatur wspomnianego Rządu Lubelskiego.
Ministerstwo nigdy nie mianowało kierowników, później przemianowanych w dyrektorów szkół.
Pozdrawiam.
Beata
: sob 14 lis 2020, 14:11
autor: Janiszewska_Janka
Przepraszam, już milczę
Re: Powołanie na dyrektora szkoły w 1945 r.
: sob 14 lis 2020, 14:33
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Czyżewski_Bartłomiej pisze:...pierwsze pewne informacje o jego powojennej karierze nauczycielskiej mam dopiero ze stycznia 1947 r. kiedy był dyrektorem jednej ze szkół.
Jednak! W okresie luty-lipiec 1945 r. jako dyrektor IV LO pojawia się jakiś Henryk Adamski. Podejrzewam, że jest to mój pradziadek, nie mam jednak co do tego pewności. Próbowałem coś znaleźć, ale:
Jakieś pomysły, sugestie gdzie mogę jeszcze szukać dalszych informacji?
w dokumentacji pracowniczej i kuratoryjnej z późniejszego, znanego Ci okresu
życiorys/świadectwo pracy , coś gdzie raczej wspominał (przed? z okazji?) nominacji w styczniu 1947. 1947 to już w miarę działało z papierami, nadzorem
w początkach 1945, nawet w "stołecznej" Łodzi niekoniecznie formalnie, ale później raczej papiery uzupełnili
Re: Powołanie na dyrektora szkoły w 1945 r.
: sob 14 lis 2020, 17:23
autor: Czyżewski_Bartłomiej
Sroczyński_Włodzimierz pisze:
w dokumentacji pracowniczej i kuratoryjnej z późniejszego, znanego Ci okresu
życiorys/świadectwo pracy , coś gdzie raczej wspominał (przed? z okazji?) nominacji w styczniu 1947. 1947 to już w miarę działało z papierami, nadzorem
w początkach 1945, nawet w "stołecznej" Łodzi niekoniecznie formalnie, ale później raczej papiery uzupełnili
Okres powojennej kariery mojego pradziadka niestety ma ogromne luki i w zasadzie opiera się wyłącznie na dedykacjach i stemplach z książek, które pradziadek otrzymywał :/ Instytucje, do których się zgłaszałem (ZUS, Archiwum Oświaty w Łodzi, kuratorium) odsyłały mi odpowiedzi, że nie posiadają żadnych materiałów dotyczących mojego pra... dotyczących okresu powojennego.
: sob 14 lis 2020, 19:33
autor: pebro
Beata65 pisze:
Zarówno przed wojną, jak i bezpośrednio w okresie powojennym funkcjonowały Inspektoriaty Szkolne podległe bezpośrednio Kuratoriom. Jeżeli byli przedwojenni inspektorzy szkolni, to oni desygnowali kierowników szkół.
Turkowski w
"Księga mojego domu" wspomina, że na dyrektora szkoły w 1947 r. powołał go inspektor. Nadmienię, że nie miał wykształcenia nauczycielskiego, kurs skończył później.