Strona 1 z 2

Jest nagrobek a nie ma aktu zgonu

: pt 04 gru 2020, 21:51
autor: Rychter_Ida
Witam
Może ktoś mi pomoże, bo nie potrafię zrozumieć. Jest na Starych Powązkach nagrobek osoby zmarłej w 1942. W Archiwum nie ma tej osoby. Pan zajmujący się kwerendą dzwonił do mnie, zadawał dodatkowe pytania i jednoznacznie stwierdził, że nie ma metryki takiej osoby. Czy błąd na pomniku, w akcie zgonu ? Podczas wojny chyba nikt nie przewoził zmarłych do innych miejscowości. Dodam,, że pogrzebem zajmował się na pewno syn lekarz, a zmarła miała ok 76 lat. Dziękuję Basia

Jest nagrobek a nie ma aktu zgonu

: pt 04 gru 2020, 21:55
autor: Sroczyński_Włodzimierz
mógł przewozić, ale "nie ma" nie oznacza "nie było"
może gdzieś w odpisie jest np ale np księga zgonów 1942 ze Św. Wawrzyńca- chyba nie istnieje, podobnie ze Św. Antoniego, Nawiedzenia, Św. Krzyża
spis jest w poczekalni

Jest nagrobek a nie ma aktu zgonu

: pt 04 gru 2020, 22:30
autor: Rychter_Ida
Włodku
Dziękuję za odpowiedź. Szanse na znalezienie więc małe. Pozdrawiam Basia

Jest nagrobek a nie ma aktu zgonu

: pt 04 gru 2020, 22:35
autor: Sroczyński_Włodzimierz
dlaczego? to tylko część przecież stracona ze wszystkich
raczej ilustracja do wyników
"nie znaleziono' to zupełnie co innego niż
"przeszukano:
1
2
3
...
k
i ww nie ma"

nie wiem na ile kompletne są pozostałe
no i mógł być odtworzony np w 1950, jak się okazało że jest potrzebny

Jest nagrobek a nie ma aktu zgonu

: pt 04 gru 2020, 22:45
autor: Rychter_Ida
Dziękuję. Spróbuję. Nie sądzę by akt był potrzebny po wojnie. Basia

Jest nagrobek a nie ma aktu zgonu

: pt 04 gru 2020, 22:47
autor: Sroczyński_Włodzimierz
a to co jest on-line sprawdziłaś?

Jest nagrobek a nie ma aktu zgonu

: pt 04 gru 2020, 23:51
autor: matawu
Ale gdzie on tej metryki szukał?
Przecież cała dokumentacja Powązek spłonęła podczas powstania i zarząd cmentarza nie ma żadnych dokumentów sprzed 1945.

Przy okazji ciekawostka. Natknęłam się już na kilkanaście nekrologów z czasów przedwojennych, które informowały o pogrzebie na Powązkach, a tych ludzi w wyszukiwarce Powązek nie ma. Jako, ze zarząd cmentarza nie ma przedwojennej dokumentacji, kilka lat temu władze Warszawy przeprowadziły inwentaryzacje grobów. I na tym bazuje wyszukiwarka. Zapewne część grobów uległa zniszczeniu bądź zatarły się napisy, tak że sporej części osób nie ma na liście pochowanych.
Marta

Jest nagrobek a nie ma aktu zgonu

: pt 04 gru 2020, 23:56
autor: Sroczyński_Włodzimierz
a gdzie się aktu zgonu szuka?
w księgach stanu cywilnego

: sob 05 gru 2020, 12:43
autor: Slawinski_Jerzy
Witam

Miałem podobny problem dotyczący cmentarza na Powązkach. Jest tam pochowany brat mojej praprababci (najprawdopodobniej) zmarły wg. informacji z nagrobka w 1915 roku. Kilka lat temu szukałem aktu jego zgonu poprzez USC, ale zostałem poinformowany, że nie udało się go odnaleźć.

Jerzy

: sob 05 gru 2020, 13:26
autor: sbasiacz
na Cmentarzu Powązkowskim pochowani są ludzie z całej Polski, znam przypadki z Częstochowy, Jeleniej Góry i innych, więc trudno znaleźć w Warszawie akt zgonu.

: sob 05 gru 2020, 13:29
autor: Sroczyński_Włodzimierz
w 42 roku? zmarł w Jeleniej Górze i zwłoki do Warszawy przetransprotowano?

Re: Jest nagrobek a nie ma aktu zgonu

: sob 05 gru 2020, 13:36
autor: Janiszewska_Janka
Przepraszam, już milczę

: sob 05 gru 2020, 15:19
autor: Slawinski_Jerzy
sbasiacz pisze:na Cmentarzu Powązkowskim pochowani są ludzie z całej Polski, znam przypadki z Częstochowy, Jeleniej Góry i innych, więc trudno znaleźć w Warszawie akt zgonu.
Akurat poszukiwana przez mnie osoba najpewniej mieszkała w Warszawie, więc stawiam bardziej na braki w księgach ASC, które zdarzają się w przypadku różnych warszawskich parafii.

Jerzy

: sob 05 gru 2020, 15:29
autor: Sroczyński_Włodzimierz
z 1915 to specjalnie dużo braków nie ma (Nawiedzenia i co jeszcze ze zgonów 1915 brakuje?)
szczególnie, że w 1915 jeszcze dość ściśle przestrzegano zasady, że to cmentarz parafialny (kilku parafii, ale określonych, dla parafian - pozostali za zgodą)
tylko określić miejsce zamieszkania w 1915 to jest niebanalne

: sob 05 gru 2020, 16:05
autor: matawu
Sroczyński_Włodzimierz pisze:w 42 roku? zmarł w Jeleniej Górze i zwłoki do Warszawy przetransprotowano?
Z Jeleniej Góry do Warszawy to trochę daleko. Ale zdarzały się takie przypadki, że transportowano zmarłego w czasie II W.Ś. Ja mam kuzyna, który zmarł w Warszawie w 1942 (jest akt zgonu), a pochowany był w grobie rodzinnym w świętokrzyskim (jak głosi nekrolog).