Dwie różne osoby czy może zmiana nazwiska?
: czw 31 gru 2020, 19:44
Mam zagwozdkę. Miałem praprapradziadka (5 pokolenie wstecz) - Gotthilfa Maya – który zmarł w 1857 w Kaliszu, jego grób istnieje i wszystko w porządku.
Ale problem jest z jego żoną. Otóż pojawiają się dwie panie: Karolina Ulbrich (nazwisko w różnych wariantach pisowni) oraz Karolina Mattheus(także różnie pisane).
Przykładowo, mam zdjęcie podpisane na rewersie „Babcia May, jej syn Emil May oraz córka Ida Enberg”. W zależności od źródła pojawia się np. Mattheus jako matka Idy, a Ulbrich jako matka Emila. A to też potwierdzone w księgach rodzinnych, że Ida wyszła za Mikołaja Enberga, a z kolei Emil to mój prapradziadek. I kilka innych podobnych przypadków oraz osób.
I stąd pytanie i prośba o sugestię od osób, które się znają. Czy bardziej jest możliwe, że Prapraprababka zmieniła nazwisko? Czy że to dwie różne kobiety, ale wtedy jedna adoptowała córkę męża? Jakieś pomysły co było zwyczajem w połowie XIX wieku?
Ale problem jest z jego żoną. Otóż pojawiają się dwie panie: Karolina Ulbrich (nazwisko w różnych wariantach pisowni) oraz Karolina Mattheus(także różnie pisane).
Przykładowo, mam zdjęcie podpisane na rewersie „Babcia May, jej syn Emil May oraz córka Ida Enberg”. W zależności od źródła pojawia się np. Mattheus jako matka Idy, a Ulbrich jako matka Emila. A to też potwierdzone w księgach rodzinnych, że Ida wyszła za Mikołaja Enberga, a z kolei Emil to mój prapradziadek. I kilka innych podobnych przypadków oraz osób.
I stąd pytanie i prośba o sugestię od osób, które się znają. Czy bardziej jest możliwe, że Prapraprababka zmieniła nazwisko? Czy że to dwie różne kobiety, ale wtedy jedna adoptowała córkę męża? Jakieś pomysły co było zwyczajem w połowie XIX wieku?