Latarnia leśna z roku 1610 - czy jedyna w Polsce?

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Awatar użytkownika
Kostkowski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1244
Rejestracja: czw 14 paź 2010, 18:41

Latarnia leśna z roku 1610 - czy jedyna w Polsce?

Post autor: Kostkowski »

Witam wszystkich serdecznie

W Wiązownicy Kolonii (słynącej z pałacu "Dzięki") w województwie Świętokrzyskim jest dobrze zachowana, unikatowa, murowana z kamienia, czworokątna wieża, podobno z roku 1610, podobno jedyna w Polsce i niespotykana gdzie indziej latarnia leśna, wybudowana na szlaku handlowym (na skrzyżowaniu dróg leśnych).
Czworokątna wieża na szczycie od wschodu i zachodu ma wnęki, podobno na umieszczanie tam ognia, który w każdą noc miał rozpalać latarnik (którym mógł być więzień odbywający karę).
Podobno w 1938 roku, podczas rozbudowy drewnianej szkoły w Wiązownicy Kolonii, ówczesny jej kierownik (Józef Stępniewski) zlecił stolarzowi naprawę wgłębienia w ścianie, a stolarz (Józef Rosół) spod zmurszałych desek wyciągnął cztery zapisane pergaminowe arkusze, a kierownik szkoły odesłał je do Archiwum w Warszawie i otrzymał pisemne potwierdzenie przeznaczenia obiektu jako latarni leśnej.
Ten przekaz jest niekonsekwentny, bo jeśliby we wgłębieniu na szczycie latarni były deski to bardziej to wgłębienie byłoby na figurkę niż na ogień.
Podobno w 2016 roku niszczejąca latarnię uratowano. Piękna inicjatywa, ale:
1. Gdzie szukać informacji o wiązownickiej latarni, jej historii, zakresie konserwacji?
2. Czy rzeczywiście jest to latarnia wskazująca drogę kupcom i wędrowcom?
3. Jeśli cztery pergaminowe arkusze trafiły do Archiwum i Archiwum odpowiedziało, to co to za archiwum i co zawierają te pergaminy, gdzie można je zobaczyć lub o nich przeczytać i gdzie odpowiedź Archiwum można zobaczyć lub o niej przeczytać?
4. Czy niegdyś było więcej latarni leśnych? Czy jest to jedyna zachowana latarnia leśna?
5. Czy są źródła, lub choćby wzmianki o tego typu obiektach? Jeśli są to gdzie ich szukać?
Zapraszam do wypowiedzi wyłącznie osoby mające wiedzę w zakresie poruszonych tematów tj. latarni leśnych w ogóle i/lub latarni z Wiązownicy.
Bardzo proszę osoby nie mające wiedzy ani o latarniach leśnych ani o obiekcie w Wiązownicy o nie wplatanie tu domniemań, "pouczeń" itp.
Z najlepszymi życzeniami wszelkiej pomyślności
Władysław Edward Kostkowski
J_Agni

Sympatyk
Posty: 206
Rejestracja: śr 05 lut 2014, 11:11

Re: Latarnia leśna z roku 1610 - czy jedyna w Polsce?

Post autor: J_Agni »

Kostkowski pisze: 2. Czy rzeczywiście jest to latarnia wskazująca drogę kupcom i wędrowcom?
...
5. Czy są źródła, lub choćby wzmianki o tego typu obiektach? Jeśli są to gdzie ich szukać?

Latarni leśnych nie znam, ale tego typu obiekty tak (być może o wspólnych korzeniach)
- kiedyś odkryłam dwa w tym stylu w Pruchniku (PK), nazywane tam Słupami Tatarskimi, od czasów tatarskich "nieco" przebudowane, trzeci padł w latach 70. Przeważnie takie perełki nie mieszczą się na liście zabytków, a remontuje lokalna społeczność
http://www.straznicyczasu.pl/viewtopic.php?t=8436
w podobnym typie są też Latarnie Umarłych
https://pl.wikipedia.org/wiki/Latarnia_umar%C5%82ych
Jeśli to zbyt dalekie tematycznie, to zignoruj
Pozdrawiam
Agnieszka
Awatar użytkownika
Kostkowski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1244
Rejestracja: czw 14 paź 2010, 18:41

Re: Latarnia leśna z roku 1610 - czy jedyna w Polsce?

Post autor: Kostkowski »

J_Agni pisze:
Kostkowski pisze: 2. Czy rzeczywiście jest to latarnia wskazująca drogę kupcom i wędrowcom?
...
5. Czy są źródła, lub choćby wzmianki o tego typu obiektach? Jeśli są to gdzie ich szukać?

Latarni leśnych nie znam, ale tego typu obiekty tak (być może o wspólnych korzeniach)
- kiedyś odkryłam dwa w tym stylu w Pruchniku (PK), nazywane tam Słupami Tatarskimi, od czasów tatarskich "nieco" przebudowane, trzeci padł w latach 70. Przeważnie takie perełki nie mieszczą się na liście zabytków, a remontuje lokalna społeczność
http://www.straznicyczasu.pl/viewtopic.php?t=8436
w podobnym typie są też Latarnie Umarłych
https://pl.wikipedia.org/wiki/Latarnia_umar%C5%82ych
Jeśli to zbyt dalekie tematycznie, to zignoruj
Pozdrawiam
Agnieszka
Bardzo dziękuję za wskazówkę, poszerzająca wiedzę o podobnych obiektach. Czy wiązownicka latarnia jest daleka tematycznie od słupów tatarskich i latarni umarłych? Nie wiem, ponieważ nie wiem czy rzeczywiście była latarnią wskazująca drogę. Może była kapliczką? A może pierwotną latarnię zaadaptowano na kapliczkę? Wiele do myślenia daje to, że tam się krzyżowały szlaki i że to było w lesie, więc latarniany z daleka widoczny drogowskaz bardziej ma sens niż słup tatarski i słup umarłych. Jednakże to, ze coś jest bardziej logiczne nie musi być bardziej prawdziwe.
Jeszcze raz dziękuję i czekam na dalsze rozszerzanie wiedzy o latarniach leśnych i o latarni w Wiązownicy.
Z najlepszymi życzeniami wszelkiej pomyślności
Władysław Edward Kostkowski
Pawłowski_Henryk

Sympatyk
Posty: 408
Rejestracja: śr 09 lut 2011, 17:01

Re: Latarnia leśna z roku 1610 - czy jedyna w Polsce?

Post autor: Pawłowski_Henryk »

Dla mnie niezbyt logiczne jest palenie w lesie latarni, w nocy raczej nikt po lasach nie wędrował, więc widzę tutaj sprzeczność, a pozostawianie ognia w lesie na noc codziennie żeby ktoś raz na jakiś czas dzięki niemu gdzieś trafił przy ryzyku pożaru całego lasu brzmi trochę dziwnie.

Jestem konserwatorem zabytków, i przejrzałem te słupy tatarskie- to rodzaj kapliczek, dość powszechnych np. na terenie małopolski w formie słupa z wnękami. rzeczywiście podobne do latarni umarłych na starych cmentarzach.
Ciekawe że rzeczywiście kilka razy spotkałem się z powiązaniem tego typu kapliczek z tatarami.

Wracając do Wiązownicy, upatrywałby w niej jednak funkcji sakralnej a nie latarni przydrożnej. Możnaby sprawdzić na starych mapach czy w tym miejscu jest zaznaczony punkt-kapliczka czy coś innego, oczywiście jeżeli takie mapy z np. XIX w lub wcześniejsze na tym terenie się zachowały
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Re: Latarnia leśna z roku 1610 - czy jedyna w Polsce?

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Zanim pojawił się telegraf optyczny były inne systemy łączności oparte na sieci (połączonych punktach/węzłach).
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
sbasiacz

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2599
Rejestracja: śr 11 lut 2015, 16:06
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 2 times

Re: Latarnia leśna z roku 1610 - czy jedyna w Polsce?

Post autor: sbasiacz »

Sroczyński_Włodzimierz pisze:Zanim pojawił się telegraf optyczny były inne systemy łączności oparte na sieci (połączonych punktach/węzłach).
i to ma też sens, przychodził wieczorem, zapalał ogień i nadawał (zasłaniał i odsłaniał światło) nie to co dzisiejsze smartfony, byle las i brak zasięgu ;-(
pozdrawiam
BasiaS
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Re: Latarnia leśna z roku 1610 - czy jedyna w Polsce?

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

nie tylko wieczorem
systemy optyczne działały też w dzień, może przede wszystkim do zmroku
nie jest łatwo źródła namierzyć dla Polski, ale nie wydaje się prawdopodobne, że Prądzyński budował koncepcje od zera
za Napoleona w Polsce - też w większości zero śladu u nas ("a wiadomo, że..."..to Wielka Armia w największej kampanii nie korzystała??), nawet o tym z późniejszych dekad XIX w. niewiele
więc nie przyjmowałbym, że o wcześniejszych można myśleć "nie był, bo nieopisane"
wiele rzeczy nieopisane i tylko dlatego działało ..tak jak z kartografią :)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Pawłowski_Henryk

Sympatyk
Posty: 408
Rejestracja: śr 09 lut 2011, 17:01

Re: Latarnia leśna z roku 1610 - czy jedyna w Polsce?

Post autor: Pawłowski_Henryk »

a czy nie możnaby nadawać z jakichś bardziej widocznych miejsc np. wzgórz a nie ze środka lasu?
Awatar użytkownika
MonikaNJ

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1584
Rejestracja: ndz 03 lut 2013, 18:57

Re: Latarnia leśna z roku 1610 - czy jedyna w Polsce?

Post autor: MonikaNJ »

Są jeszcze latarnie chocimskie
http://mojesandomierskie.blogspot.com/2 ... ziemi.html
nie wiem czy podobne ale ...
http://staszow.pl/latarnia-lesna-w-wiaz ... lonii.html
pozdrawiam monika
pozdrawiam monika
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
sbasiacz

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2599
Rejestracja: śr 11 lut 2015, 16:06
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 2 times

Re: Latarnia leśna z roku 1610 - czy jedyna w Polsce?

Post autor: sbasiacz »

to o tej latarni właśnie pisze Władysław
pozdrawiam
BasiaS
Awatar użytkownika
MonikaNJ

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1584
Rejestracja: ndz 03 lut 2013, 18:57

Re: Latarnia leśna z roku 1610 - czy jedyna w Polsce?

Post autor: MonikaNJ »

Tak, wiem Basiu ;-)
nie zamieścił jednak żadnego linka , dlatego zrobiłam to ja.
pozdrawiam monika
pozdrawiam monika
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
Pawłowski_Henryk

Sympatyk
Posty: 408
Rejestracja: śr 09 lut 2011, 17:01

Re: Latarnia leśna z roku 1610 - czy jedyna w Polsce?

Post autor: Pawłowski_Henryk »

Ciekawa ta Wiązownica, po co była ta wnęka na dole. Ogólnie jak się wpisze w google "murowana kapliczka słupowa" to pojawia się mnóstwo obiektów tego typu. Ciekawe te dość powtarzające się legendy albo o Chocimiu albo o tatarach, może coś w tym pewnie jest wspólnego, ale trzeba by jakichś bardzo szczegółowych badań których nikt niestety nigdy najprawdopodobniej nie wykona. Studenci historii sztuki wolą po raz setny wałkować damę z łasiczką, lub Wita Stwosza albo coś z kultury włoskiej czy jakiejś innej :(
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Re: Latarnia leśna z roku 1610 - czy jedyna w Polsce?

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Pawłowski_Henryk pisze:a czy nie możnaby nadawać z jakichś bardziej widocznych miejsc np. wzgórz a nie ze środka lasu?
no czasami nie:), tych wzgórz nie ma tak dużo na naszej (ogólnie) Nizinie, a wzór na kulistość obowiązuje, a nie wszędzie wystarczająco gęsto wieże kościelne i wiatraki;)
tak orientacyjnie z pamięci
2*sqr (h) [h w metrach, wynik w Milach morskich]..tak orientacyjnie
h= h1+h2 (wysokości punktów))
co nie znaczy, że oznaczeń szlaków nie było, bo były, ale pięć metrów, a nawet jak ws strzemionach albo na wozie ktoś stanął to 5-6 kilometrów wychodzi? dobrze liczę?:
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
diabolito

Członek PTG
Posty: 1167
Rejestracja: pt 22 mar 2019, 21:36
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Re: Latarnia leśna z roku 1610 - czy jedyna w Polsce?

Post autor: diabolito »

Przepraszam, ale tradycyjnie "nie znam ale się wypowiem" :-)

Mam pewne wątpliwości co do faktycznej funkcji tego obiektu:
1. wcześniej wspomniana nielogiczność palenia w lesie
2. jak na obiekt mający być drogowskazem w lesie latarnia jest bardzo niska. Widać to zwłaszcza na tle drzew na tym ujęciu
http://www.polskaniezwykla.pl/web/place ... i-w-).html
3. z powyższego linku wynika, że potwierdzenie iż jest to latarnia leśna przyszło z archiwum do którego w 1938 wysłano dokumenty znalezione wewnątrz. Niestety, dokumenty te nie dotrwały do dnia dzisiejszego.
Czy są jakieś inne potwierdzenia funkcji tej budowli?
4. wgłębienia znajdują się tylko z 2 stron. Dziwne jak na latarnię
Pozdrawiam serdecznie,
Robert
Awatar użytkownika
Kostkowski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1244
Rejestracja: czw 14 paź 2010, 18:41

Re: Latarnia leśna z roku 1610 - czy jedyna w Polsce?

Post autor: Kostkowski »

Pawłowski_Henryk pisze:Dla mnie niezbyt logiczne jest palenie w lesie latarni, w nocy raczej nikt po lasach nie wędrował, więc widzę tutaj sprzeczność, a pozostawianie ognia w lesie na noc codziennie żeby ktoś raz na jakiś czas dzięki niemu gdzieś trafił przy ryzyku pożaru całego lasu brzmi trochę dziwnie.
Jestem konserwatorem zabytków, i przejrzałem te słupy tatarskie - to rodzaj kapliczek, dość powszechnych np. na terenie małopolski w formie słupa z wnękami. Rzeczywiście podobne do latarni umarłych na starych cmentarzach.
Ciekawe że rzeczywiście kilka razy spotkałem się z powiązaniem tego typu kapliczek z tatarami.
Wracając do Wiązownicy, upatrywałby w niej jednak funkcji sakralnej a nie latarni przydrożnej. Możnaby sprawdzić na starych mapach czy w tym miejscu jest zaznaczony punkt-kapliczka czy coś innego, oczywiście jeżeli takie mapy z np. XIX w lub wcześniejsze na tym terenie się zachowały
Bardzo dziękuję za podzielenie się przemyśleniami. Ja mam podobne wątpliwości i właśnie z powodu wątpliwości napisałem na tym forum. Ale nie ograniczyłem się wyłącznie do tego. Poszukuję także dwu pism dotyczących "Latarni Leśnej" w Wiązownicy Kolonii (proszę zauważyć, że nazwę tego obiektu napisałem w cudzysłowie). Dokumenty te to:
- pismo nr 78 z dnia 20 sierpnia 1937 r. Kierownika Szkoły w Wiązownicy do Województwa w Kielcach (kopię;
- pismo o sygn. K.Szt.1/108-37 z dnia 27 sierpnia 1937 - odpowiedź na pierwsze pismo.
Z powodu kwarantanny jest to mocno utrudnione. Jednakże dzięki życzliwości archiwistów za kilka dni będę wiedział czy zachowała się ta korespondencja kierownika szkoły z Województwem i odpowiedź Województwa.
Oczywiście poinformuję o wyniku tego poszukiwania.
Zdaję sobie sprawę, że odnalezienie tej korespondencji (niezależnie od jej treści) raczej nic nie wniesie, bo potwierdzenie, że kierownik pytał a województwo odpowiedziało nie przybliży historii i nie wyjaśni przeznaczenia obiektu.
Po tej kwerendzie będę myślał co dalej i w jakim innym Archiwum szukać. Sprawdzę też kronikę szkoły. Rozmawiałem z sołtysem, który znał osobiście kierownika szkoły i stolarza, który pergaminy odkrył i oboma panami rozmawiał.
Dziękuję szczególnie za podpowiedź, by szukać na starych mapach. Podejmuję poszukiwanie map.
Pawłowski_Henryk pisze:Ciekawa ta Wiązownica, po co była ta wnęka na dole. Ogólnie jak się wpisze w google "murowana kapliczka słupowa" to pojawia się mnóstwo obiektów tego typu. Ciekawe te dość powtarzające się legendy albo o Chocimiu albo o tatarach, może coś w tym pewnie jest wspólnego, ale trzeba by jakichś bardzo szczegółowych badań których nikt niestety nigdy najprawdopodobniej nie wykona. Studenci historii sztuki wolą po raz setny wałkować damę z łasiczką, lub Wita Stwosza albo coś z kultury włoskiej czy jakiejś innej :(
Własnie ta wnęka na dole jest moim podejrzeniem, że mogłaby to być latarnia. Jeśliby w ogóle był ogień musiałby być ciągle utrzymywany, by w razie wygaśnięcia na górze było skąd ponownie go przenieść na górę.
Rozpalanie ognia na górze byłoby trudne, więc rozpalanie we wnęce i przenoszenie na górę miałoby sens.
Z zagrożenia pożarowego zapewne zdawano sobie sprawę, więc wnęka stanowiłaby zabezpieczenie przed rozprzestrzenieniem się ognia na wszystkie strony. Wnęka strzegłaby z trzech stron a "latarnik" tylko z jednej.
Dlatego nie odrzucam możliwości, że była to "latarnia" i szukam innych "latarni".
Absurdalne są sugestie sygnalizatora świetlnego pośród lasu. Jedynie świetlny drogowskaz dla tych, których w podróży zastał mrok. Tylko im wystarczyłoby nikłe światełko na tym poziomie.
Z najlepszymi życzeniami wszelkiej pomyślności
Władysław Edward Kostkowski
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”