Martwy świadek na ślubie, czyli o problemach z identyfikacją

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Korzeniewski_Jerzy

Sympatyk
Posty: 75
Rejestracja: wt 19 sty 2021, 23:32

Martwy świadek na ślubie, czyli o problemach z identyfikacją

Post autor: Korzeniewski_Jerzy »

Witam,

Mam do was prośbę abyście rzucili świeżym, obiektywnym spojrzeniem na problem jaki mam z identyfikacją jednego z moich przodków. Od razu, bez bólu się przyznaję, że tytuł miał przyciągnąć uwagę. Nie przedłużając sprawa ma się następująco:

Próbuję ustalić rodziców i miejsce urodzenia Tomasza Offmana. Już na samym początku pojawia się problem z nazwiskiem - występuje ono w kilku różnych formach - Offman, Ofman, Hoffman, Hofman oraz Ochman. Jednak pomimo tych różnic nie mam problemu z ustaleniem dziejów Tomasza od jego ślubu z pierwszą żoną w 1813 r., aż po jego śmierć w 1847 r.. Problemy zaczynają się jednak właśnie z tym tytułowym pierwszym ślubem.

Akt 7 - https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 368&y=1835

Z aktu tego dowiadujemy się, że Tomasz przedstawił swoją metrykę chrztu z "kościoła parafialnego Zdziechowskiego z Śląska", że ma 26 lat, a jego rodzice to Franciszek Offman oraz Marianna Struzik. Rodzice ci mają być owcarzami na służbie w [...] pozostający.

I tu jest pierwszy problem - miejsce w którym w 1813 r. mieli pozostawać Franciszek i Marianna można odczytać zarówno jako Śląsk jak i jako Stolec. Ja skłaniam się ku drugiej opcji ze względu na formę gramatyczną użytą w zdaniu (jest wyraźne wskazanie że pozostają na służbie w, podczas gdy wcześniej wskazywano, że kościół Zdziechowski jest z Śląska. Jednak argumentem przeciwko Stolcowi jest brak wyraźnej litery t w zapisie.

Drugi problem jest związany z pierwszym. Jeżeli rzeczywiście Franciszek i Marianna są owcarzami w Stolcu to muszą być tożsami z Franciszkiem Hofmanem (znów te same oboczności nazwiska) i Marianną Wroną (i tu znowu problem - matka Tomasza miała mieć na nazwisko Struzik, podczas gdy Marianna ze Stolca używa nazwiska Wrona z podobnymi obocznościami jak np. Wronianka). Franciszek i Marianna ze Stolca byli rodzicami Urszuli, Tomasz [Ale ten Tomasz był urodzony w 1790 r. w Silniczce par. Maluszyn], Marianny, Łukasza, Magdaleny i Jana. Co najmniej do 1794 r. przebywali w wyżej wspomnianej Silniczce, następnie ok. 1796 przemywali w Radostkowie par. Mykanów [przy czym to też nie jest pewne odczytanie - do por. https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 1446&y=424 ] a od ok. 1800 r. mieszkali w Stolcu.

I tu pojawia się kolejny problem - Franciszek Hoffman, owcarz ze Stolca, nie mógł (jak zostało to wskazane w znajdującym się powyżej akcie ślubu Tomasza) asystować w czasie ślubu, jako że zgodnie z poniższym aktem

https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 329&y=1653

już nie żył od prawie dwóch tygodni. Z drugiej znowu strony, zwróćcie uwagę, że Franciszek ze Stolca był zgodnie z aktem zgonu urodzony "w Śląsku". Także jego żona Marianna z d. Wrona była zgodnie z aktem zgonu z 1820 r. "urodzona w Szlązku".

Siedzę i próbuję rozgryźć tę sprawę od długiego czasu. Tak długiego, że obawiam się że mogę popadać w autosugestię. Tak więc proszę was byście spojrzeli na to świeżym spojrzeniem.

Gdyby to dotyczyło tylko jednej niezgodności to przyjąłbym to za pewnik, ale nigdy nie miałem aż takiego nagromadzenia potencjalnych błędów. Poniżej je omówię:

1. Zmiana imienia panieńskiego matki w akcie małżeńskim Tomasza - każdy kto choć trochę się zajmuje genealogią wie jak często przekręca się/zmienia nazwiska, a w szczególności już panieńskie nazwiska matek. I to w akcie ślubu dziecka.

2. Kwestia przedstawienia metryki z kościoła Zdziechowskiego. Jak dla mnie, patrząc na odmianę słowa "Marzenin" to "Zdziechowski" dotyczy Zdziechowic (ob. woj. opolskie). Niestety, z tego co się orientuję to nie ma zachowanych ksiąg z tego okresu by to potwierdzić. Z mojego doświadczenia, w przypadkach w których w akcie ksiądz wskazywał na przedstawienie metryk to dane były dokładne, tak więc nie sądzę by to była tylko formułka wpisywana niezależnie od stanu faktycznego (jak np. wpisywanie "po naocznym przekonaniu się"). Tak więc przyjmując prawdziwość miejsca i daty chrztu Tomasza to trzeba by założyć, jeżeli przyjąć że Hoffmanowie ze Stolca to jego rodzice, że przed przybyciem do Silniczki w 1788, mieszkali jeszcze na Śląsku w Zdziechowicach w 1787r.

3. Kwestia ponownego użycia imienia Tomasz. To akurat najmniejszy problem. Wielokrotnie na to trafiałem, nie tylko w przypadkach dzieci które zmarły i swoistego "recyklingu" imion.

4. Wreszcie na koniec kwestia tytułowego martwego ojca na ślubie. Tutaj nie można wykluczyć albo pomyłki z datą przy wpisywaniu któregoś z aktów (zgonu lub małżeństwa) albo nieuwagi z zastosowaniem formuły "w asystencji" w akcie małżeństwa. Spotkałem się z sytuacjami (i to w tamtych przypadkach całkowicie pewnymi) że stawić się mogła np. tylko matka, a i tak wpisywano "w obecności rodziców".

5. Kwestia miejsca urodzenia podanego w akcie dot. drugiego małżeństwa Tomasza -

Akt 14 - https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... x=68&y=922

Maliszew? Maliszów? A może to próba przypomnienia sobie nazwy Maluszyn czyli parafii w której znajduje się Silniczka i Tomasz ur. w Silniczce w 1790 r. i "mój" Tomasz to ta sama osoba. Tylko co wtedy z tą metryką?

Tak więc bardzo was proszę o wyrażenie jakiejś opinii. Bo ja już nic nie wiem. Z jednej strony zbyt dużo jest błędów. Ale z drugiej jest też niesamowita ilośc faktów które się zgadzają - owcarze, ze Śląska, imiona, nazwiska (oprócz panieńskiego matki).

Co wy o tym sądzicie?

Jerzy
Awatar użytkownika
Krystyna.waw

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 5530
Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
Podziękował: 3 times

Post autor: Krystyna.waw »

Nazwę miejscowości Mal... bym sprawdziła w innym wątku, bez sugerowania regionu.
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopi ... 2430.phtml

Czy twoje podejrzenia są prawdziwe? Nikt ci 100% gwarancji nie da. Zapisz jako hipotezę i albo kiedyś ją potwierdzisz, albo...
Na potwierdzenie, że Andrzej Zwoliński to mój pra...dziadek czekałam prawie 2 lata. A Petronela Sokołowska nadal czeka.
Krystyna
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
Awatar użytkownika
Grazyna_Gabi

Sympatyk
Posty: 4184
Rejestracja: sob 02 sty 2010, 08:24
Lokalizacja: Hamburg
Otrzymał podziękowania: 9 times

Martwy świadek na ślubie, czyli o problemach z identyfikacją

Post autor: Grazyna_Gabi »

Witaj Jerzy,
W akcie zapisano: .... w Slasku w sluzbie pozostaja ......
W okolicach Zdziechowic w m. Brzózki (Polanowice) urodzila sie w 1819 Amalia
Hofmann (z indeksow niemieckich), czyli w tych okolicach nalezy szukac.
Na fs sa metryki od 1806 ale niedostepne.
Zdziechowice (Olesno)
https://www.familysearch.org/search/cat ... %20Library

W drugim akcie slubu chodzi raczej o Małyszyn.

Pozdrawiam
Grazyna
Ostatnio zmieniony ndz 07 lut 2021, 19:07 przez Grazyna_Gabi, łącznie zmieniany 1 raz.
Korzeniewski_Jerzy

Sympatyk
Posty: 75
Rejestracja: wt 19 sty 2021, 23:32

Martwy świadek na ślubie, czyli o problemach z identyfikacją

Post autor: Korzeniewski_Jerzy »

Grażyno, skąd masz informacje o Amalii? Hoffman to popularne niemieckie nazwisko, nie sugerowałbym się samym występowaniem tego nazwiska. Ale wydaje mi się że masz rację co do tego "w Slasku".

Jerzy
Awatar użytkownika
Grazyna_Gabi

Sympatyk
Posty: 4184
Rejestracja: sob 02 sty 2010, 08:24
Lokalizacja: Hamburg
Otrzymał podziękowania: 9 times

Martwy świadek na ślubie, czyli o problemach z identyfikacją

Post autor: Grazyna_Gabi »

Małyszyn parafia Ruda.
W 1813 umiera Piotr Hofman
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... =&to_date=
W 1814 rodzi sie Piotr Ohman
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... =&to_date=
tej samej pary.
Wg mnie Tomasz wymienia Małyszyn a ten Pawel z Kraszkowic moze byc jego bratem.

Nie bedzie latwo.

Grazyna
Maślanek_Joanna

Sympatyk
Legenda
Posty: 1047
Rejestracja: wt 11 mar 2014, 17:41

Martwy świadek na ślubie, czyli o problemach z identyfikacją

Post autor: Maślanek_Joanna »

Ja tylko mały przyczynek co do żyjących/ zmarłych rodziców przy ślubach dzieci. Na własne oczy widziałam zapis: "młody... stawił się w asystencji ojca swego Jana Kowalskiego już zmarłego"
Tak wiem - też żałuję, że sobie linka nie wynotowałam :)
Pozdrawiam
Joanna
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”