Hrabia Jundziłł - skąd ten tytuł?
: pn 22 mar 2021, 10:51
Dzień dobry,
Badając historię moich przodków o nazwisku Jundziłł (pochodzących ze szlachty WKL) postanowiłem też zbadać boczne gałęzie dalszych krewnych z tego rodu.
Interesuje mnie temat hrabiostwa osób wywodzących się z okolic Wołkowyska i Słonimia (aktualnie Białoruś).
1. Franciszek Jundziłł (ur.ok.1750) - dziedzic Brzostowicy, mianowany hrabią pruskim 1798.
Większość mojej wiedzy o tej linii Jundziłów, opiera się na herbarzu Uruskiego (tekst np. tutaj: https://genealogia.okiem.pl/forum/viewt ... uc*&t=9651 czy WGM Minakowskiego.
Moje pytania:
Czy da się jakoś zweryfikować takie nadanie hrabiostwa? Czy są jakieś dokumenty (on-line?) potwierdzające takie mianowanie? Dlaczego hrabia pruski, skoro pochodził z okolic Grodna (nie znam jego dziejów po rozbiorach...)?
2. Wątek dla mnie chyba nawet bardziej zagadkowy:
Jan (ur.1802) i jego synowie Witold (1839) oraz Stefan (1848) właściciele Iwacewicz.
Podobnie jak wyżej informacje głównie od Uruskiego i Minakowskiego, a także ze strony: http://dworypogranicza.pl/index.php/bia ... iwacewicze
Co dla mnie dość zaskakujące, w powyższych źródłach nie ma mowy o hrabiostwie dla tych osób, ale sam tytuł hrabiego pojawia się już w metrykach kościelnych.
Tutaj akt chrztu Jana (1802), syna Łowczego Powiatu Słonimskiego Konstantego Jundziła:
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... at=1055001
Nie mam niestety aktu ślubu, czy zgonu tego Jana...ale dalej dla jego dzieci:
Akt chrztu syna Witolda (1839), ojciec Jan zapisany jako "radca honorowy", chrzestni - książę i hrabiowie...
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... &x=236&y=0
Akt chrztu córki Marii (1848), ojciec Jan zapisany jako "Jaśnie Wielmożny", chrzestni podobnie jak wyżej:
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 226&y=1370
Nic do tej pory nie wskazuje na hrabiostwo tego Jana, ale potem już dla jego synów:
Akt ślubu Witolda z 1895r:
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... x=54&y=531
On w tekście zapisany jako "graf" a podpisuje się "Witold Hrabia Jundziłł".
Jeśli dobrze rozumiem, przy jego ojcu nie ma żadnego zapisu, że on też hrabia?
Akt ślubu Stefana z 1879r:
https://szukajwarchiwach.pl/72/158/0/-/ ... ohxLkopfZA
Tutaj znowu graf i hrabia...ale przy ojcu Janie, chyba znowu brak takiego określenia? Proszę mi wybaczyć, mój rosyjski jest bardzo słaby...
Dodam jeszcze, że synem tego Stefana był Antoni (ur.1885), prezes Kresowego Związku Ziemian. Na liście członków tej organizacji (1938r.), zapisany jako hrabia. W znalezionych listach z lat 1934-37 też się podpisuje jako hrabia z Iwacewicz.
No i pytania...:
- czy możliwe, że jeszcze Jan ojciec Witolda i Stefana dostał nadanie tytułu hrabiego?? Jeśli tak to od kogo i na jakich zasadach?
- a może "tylko" jego synowie dostali takie nadanie? Podobnie jak wyżej, "za co" i na jakich zasadach?
- czy można znaleźć jakieś dokumenty potwierdzające takie (carskie?) nadania?
- czy możliwe, że te wszystkie tytuły to "ściema" i jakaś "uzurpacja"? Chyba niezbyt możliwe, aby w metrykach pojawił się zapis "hrabia" bez podstaw ku temu? A może bardzo się mylę? Nie znam zbytnio ówczesnych realiów w tych kwestiach...
Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi i sugestie!
Pozdrawiam,
Łukasz
Badając historię moich przodków o nazwisku Jundziłł (pochodzących ze szlachty WKL) postanowiłem też zbadać boczne gałęzie dalszych krewnych z tego rodu.
Interesuje mnie temat hrabiostwa osób wywodzących się z okolic Wołkowyska i Słonimia (aktualnie Białoruś).
1. Franciszek Jundziłł (ur.ok.1750) - dziedzic Brzostowicy, mianowany hrabią pruskim 1798.
Większość mojej wiedzy o tej linii Jundziłów, opiera się na herbarzu Uruskiego (tekst np. tutaj: https://genealogia.okiem.pl/forum/viewt ... uc*&t=9651 czy WGM Minakowskiego.
Moje pytania:
Czy da się jakoś zweryfikować takie nadanie hrabiostwa? Czy są jakieś dokumenty (on-line?) potwierdzające takie mianowanie? Dlaczego hrabia pruski, skoro pochodził z okolic Grodna (nie znam jego dziejów po rozbiorach...)?
2. Wątek dla mnie chyba nawet bardziej zagadkowy:
Jan (ur.1802) i jego synowie Witold (1839) oraz Stefan (1848) właściciele Iwacewicz.
Podobnie jak wyżej informacje głównie od Uruskiego i Minakowskiego, a także ze strony: http://dworypogranicza.pl/index.php/bia ... iwacewicze
Co dla mnie dość zaskakujące, w powyższych źródłach nie ma mowy o hrabiostwie dla tych osób, ale sam tytuł hrabiego pojawia się już w metrykach kościelnych.
Tutaj akt chrztu Jana (1802), syna Łowczego Powiatu Słonimskiego Konstantego Jundziła:
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... at=1055001
Nie mam niestety aktu ślubu, czy zgonu tego Jana...ale dalej dla jego dzieci:
Akt chrztu syna Witolda (1839), ojciec Jan zapisany jako "radca honorowy", chrzestni - książę i hrabiowie...
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... &x=236&y=0
Akt chrztu córki Marii (1848), ojciec Jan zapisany jako "Jaśnie Wielmożny", chrzestni podobnie jak wyżej:
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 226&y=1370
Nic do tej pory nie wskazuje na hrabiostwo tego Jana, ale potem już dla jego synów:
Akt ślubu Witolda z 1895r:
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... x=54&y=531
On w tekście zapisany jako "graf" a podpisuje się "Witold Hrabia Jundziłł".
Jeśli dobrze rozumiem, przy jego ojcu nie ma żadnego zapisu, że on też hrabia?
Akt ślubu Stefana z 1879r:
https://szukajwarchiwach.pl/72/158/0/-/ ... ohxLkopfZA
Tutaj znowu graf i hrabia...ale przy ojcu Janie, chyba znowu brak takiego określenia? Proszę mi wybaczyć, mój rosyjski jest bardzo słaby...
Dodam jeszcze, że synem tego Stefana był Antoni (ur.1885), prezes Kresowego Związku Ziemian. Na liście członków tej organizacji (1938r.), zapisany jako hrabia. W znalezionych listach z lat 1934-37 też się podpisuje jako hrabia z Iwacewicz.
No i pytania...:
- czy możliwe, że jeszcze Jan ojciec Witolda i Stefana dostał nadanie tytułu hrabiego?? Jeśli tak to od kogo i na jakich zasadach?
- a może "tylko" jego synowie dostali takie nadanie? Podobnie jak wyżej, "za co" i na jakich zasadach?
- czy można znaleźć jakieś dokumenty potwierdzające takie (carskie?) nadania?
- czy możliwe, że te wszystkie tytuły to "ściema" i jakaś "uzurpacja"? Chyba niezbyt możliwe, aby w metrykach pojawił się zapis "hrabia" bez podstaw ku temu? A może bardzo się mylę? Nie znam zbytnio ówczesnych realiów w tych kwestiach...
Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi i sugestie!
Pozdrawiam,
Łukasz