Strona 1 z 1
Wojciech Podgórski żołnierz polski (1816 r.)
: pn 29 mar 2021, 12:10
autor: TomHa
Dzień dobry, przeszukując akta stanu cywilnego dot. mojej miejscowości wpadłem na informację o narodzinach w karczmie w 1816r. córki (Weroniki Agaty Podgórskiej) żołnierza polskiego
Wojciecha Podgórskiego, i Marianny
nr 4
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... =1&x=0&y=0
Czy pomożecie mi Państwo odnaleźć więcej informacji o tym żołnierzu, cokolwiek, chociaż skąd pochodził?
Pozdrawiam Tomasz
: pn 29 mar 2021, 13:07
autor: Piotrekk
Dzień dobry,
Zacznę od wysunięcia stwierdzenia, że podczas chrztu bądź nawet urodzenia Wojciech Podgórski nie był obecny, wszak akt zgłosił gospodarz z Dąbrówki, podając ojca dziecka i matkę (kobieta nie zgłaszała chrztu w tamtych czasach). Prawdopodobnie ojciec ten nawet nie musiał wiedzieć, że jest ojcem – może zapłodnił Mariannę podczas stacjonowania w tejże wsi?
Brak podania sformułowania "i małżonki jego Marianny" a "i matki Marianny" wskazują także na to, że nie byli oni po ślubie – zważywszy na analizę innych aktów chrztu na tejże stronie. Ponadto brak podanego wieku rodziców – Wojciech nie mógł być tym bardziej na chrzcie, Marianna musiała być z innej parafii skoro nie wyciągnęli jej metryki urodzenia by wiek sprawdzić albo metryki tej nie było, bądź zignorowali ten fakt – podali wiek zgłaszającego i świadków. W parafii tej nie występują Podgórscy, ale w sąsiednich Brzezinach jest ich pokaźna sumka. Jeśli posiadasz więcej informacji – pisz. Niestety trudno coś ustalić mając tak szczątkowe informacje – Weronika Podgórska musiała wyjechać gdzieś indziej, bo nie mogę znaleźć pasującego aktu o tych personaliach w łódzkiem (stosując stronę geneszukacz) patrząc po domniemanuch małżeństwach – jeśli zmarła jako stara panna to mamy problem, jeśli posługiwała się panieńskim matki – tym bardziej, bo nie podali go w akcie (czyżby matki też nie było podczas tegoż to chrztu dziecka?)
Pozdrawiam, Piotr
: pn 29 mar 2021, 13:53
autor: Officinalis_Paeonia
Wojciech Podgórski (Albert Podgurski) był wśród szwoleżerów - nr 1027:
https://www.memoiredeshommes.sga.defens ... 995b69e037
O ile dobrze odczytuję, zaginął w Smorgoniach w 1812 r., ale może przeżył...
Pozdrawiam.
: pn 29 mar 2021, 14:39
autor: TomHa
Ale Albert to inne imię. Czy dobrze widzę urodzony w okolicach Grodna?
: pn 29 mar 2021, 14:42
autor: Piotrekk
Adalbert to łaciński Wojciech, więc stąd może pochodzić ewentualny błąd w imieniu, ale czy na pewno ci dwaj Wojciechowie są tymi samymi ludźmi? Nie jednemu psu Burek...
: pn 29 mar 2021, 15:34
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Może w akcie chrztu więcej będzie, w mniej urzędowej formie (np formacja, coś o matce)? podlinkowany jest akt urodzenia
może gdzieś w tym okresie (wcześniej) w księgach s.c. się pojawia np jako świadek
tam coś stacjonowało w 1815?
teoretycznie minimum dwie wersje:
- ciężarna Marianna w karczmie np w podróży doczekała się rozwiązania, zgłaszający o ojcu wiedzą z zasłyszenia (do matki)
- zgłaszający znali ojca, którego w trakcie zgłaszania urodzenia już nie było (np z powodu służby lub jej konsekwencji)
faktycznie niejednemu Burek - co pewnie mistrz Wojciech by potwierdził:)
: wt 30 mar 2021, 08:25
autor: TomHa
W mojej parafii więcej to nazwisko się nie pojawia. Do aktu chrztu też nie dotarłem ani też niestety nic nie wiem o wojsku , które mogło tu stacjonować :/
Wygląda na to, że Państwa teorie są słuszne.
Tomasz