akta stanu cywilnego - dostęp - różne interpretacje USC
: śr 07 kwie 2021, 08:22
Witam
Zapewne niektórym temat jest doskonale znany.
Często kontaktuję się z urzędnikami USC w sprawie dostępu do aktów/robienia zdjęć i mam takie przemyślenia, że albo ustawa o asc jest nieprecyzyjna albo urzędnicy jej nie znają.
Temat dotyczy aktów małżeństw i zgonów z lat 1920-1940. Otóż w kilku urzędach chciano mi wydać z nich odpisy. W innych panie twierdziły, że z tych aktów odpisów się nie wydaje ponieważ nie przenosi się ich do rejestru stanu cywilnego i nie robiono mi żadnego problemu ze zdjęciami czy nawet ksero. Nie wiem czy to możliwe żeby ustawa dawała aż tak rozbieżne możliwości interpretacyjne?...
Druga sprawa to dostęp do tych aktów. Co do aktów małżeństw to sprawa jest jasna i wiadomo, że jeśli małżonkowie nie żyją to nie ma przeszkód ale problem jest z tym, że niektórzy urzędnicy życzą sobie żeby udokumentować, że jestem wnukiem czy prawnukiem takiej osoby. W jednym z urzędów kazano mi napisać nawet oświadczenie w tej sprawie powołując się na przepis z tej ustawy, że muszę być osobą spokrewnioną w głównej choć podstawa prawna takiego żądania budzi moje wątpliwości.
Czy ktoś miał tego rodzaju doświadczenia?
Zapewne niektórym temat jest doskonale znany.
Często kontaktuję się z urzędnikami USC w sprawie dostępu do aktów/robienia zdjęć i mam takie przemyślenia, że albo ustawa o asc jest nieprecyzyjna albo urzędnicy jej nie znają.
Temat dotyczy aktów małżeństw i zgonów z lat 1920-1940. Otóż w kilku urzędach chciano mi wydać z nich odpisy. W innych panie twierdziły, że z tych aktów odpisów się nie wydaje ponieważ nie przenosi się ich do rejestru stanu cywilnego i nie robiono mi żadnego problemu ze zdjęciami czy nawet ksero. Nie wiem czy to możliwe żeby ustawa dawała aż tak rozbieżne możliwości interpretacyjne?...
Druga sprawa to dostęp do tych aktów. Co do aktów małżeństw to sprawa jest jasna i wiadomo, że jeśli małżonkowie nie żyją to nie ma przeszkód ale problem jest z tym, że niektórzy urzędnicy życzą sobie żeby udokumentować, że jestem wnukiem czy prawnukiem takiej osoby. W jednym z urzędów kazano mi napisać nawet oświadczenie w tej sprawie powołując się na przepis z tej ustawy, że muszę być osobą spokrewnioną w głównej choć podstawa prawna takiego żądania budzi moje wątpliwości.
Czy ktoś miał tego rodzaju doświadczenia?