Strona 1 z 1
Imbramowice, malopolska, Kubik
: ndz 25 kwie 2021, 07:44
autor: Rudzinski_Krzysztof
Witajcie!
Czy ktos z Was posiada moze jakies informacje o rodzicach Marianny Kubik - moja prababcia. Urodzila sie w Imbramowicach roku 1914. Wiem tyle, że nazywali się Jan Kubik i Bronisława Kubik zd. Miodek. Oprócz Marianny mieli jeszcze 2 córki: Zofię i Michalinę oraz syna, który najprawdopodniej mial na imie Józef. Bronisława miala siostre Anne. Niestety to wszystko co wiem

. Kazda informacja pomoze mi w tych poszukiwaniach.
Pozdrawiam,
Krzysiek
: ndz 25 kwie 2021, 09:43
autor: SzymonB
Jan Kubik ur. 16 czerwca 1861r. w Imbramowicach syn Andrzeja Kubika (ur. 1814r.) i Agnieszki Wypchał ( ur.1823r.).
Andrzej Kubik syn Kacpra Kubika i Agaty Żaby.
Agnieszka Wypchał córka Dagmazego i Małgorzaty Polucha.
Andrzej miał siostrę Katarzynę zm.1813r.
Kacper syn Karola i Agnieszki zm.1846r.
Anna Miodek ur. 1870 r. córka Jana i Agaty Domagała.
Jan Miodek syn Walentego i Petroneli.
Agata Domagała córka Tomasza i Małgorzaty Karlik.
Walenty Miodek syn Pawła i Justyny.
Pozdrawiam
: ndz 25 kwie 2021, 13:34
autor: Rudzinski_Krzysztof
Dziękuję serdecznie za odpowiedź. Chciałbym jeszcze spytać czy może masz jakiś dostęp do aktów urodzeń z 1914 z Imbramowic ? Próbowałem znaleźć skan aktu urodzenia Marianny w Internecie, ale niestety nie udało znaleźć.
Pozdrawiam

Krzysiek
: ndz 25 kwie 2021, 13:40
autor: elgra
Szymonie, nazwisko i imię nie wystarczy, bo ryzykujesz, ze to będzie genealogia całkiem innych osób.
Jak wynika z aktu ślubu, Jan Kubik urodził się w parafii Jangrot.
W AP Katowice znajdują się księgi UMZ Imbramowic do 1916 roku.
Zamówienie skanu to kilka złotych.
Akt ślubu Jana i Bronisławy - Imbramowice rok 1909 n° 16
https://naforum.zapodaj.net/069b380962ae.jpg.html
Akt w języku rosyjskim.
Poproś o tłumaczenie [Wejdź na Forum] -> Tłumaczenia
Bronisława ur Imbramowice 1891 akt n°95
: ndz 25 kwie 2021, 16:20
autor: Rudzinski_Krzysztof
Z calego serca dziękuje za wszystkie informacje. Właśnie planowalem napisac do archiwum, ale nie mialem na czym sie za bardzo oprzeć. Jedynie na prababci.
Pozdrawiam,
Krzysiek
