Strona 1 z 1

Długosiodło - Matka niezamężna [zamknięty]

: pn 26 kwie 2021, 21:40
autor: Wyrzykowski_mj
Długosiodło, 1903 - na akcje urodzenia napisane "Matka Niezamężna" - czy jest to jednoznacze z tym że ojciec był nieznany?

Ktoś Pomoże w odczytaniu szczegółów a aktu numer 178? Czy jest tam w ogóle jakaś wzmianka o ojcu?

Dzięki za pomoc!

https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 917&y=1353

: pn 26 kwie 2021, 21:41
autor: Sroczyński_Włodzimierz
https://genealodzy.pl/forum-genealogicz ... 3388.phtml
nic z wzmianki na marginesie nie odczytujesz?

: pn 26 kwie 2021, 21:49
autor: Wyrzykowski_mj
Wzmianka po polsku jest jasna, Leokadia zostaje uznana jako córka Jana Godziebiewskiego. Ale rozumiem to tak że była Panna z dzieckiem Zofia Winczewska wzięła ślub z Janem Godziebiewskim, a on usposobił jej dziecko, którego ojciec nie był znany. Ale interesuje mnie sam aktu, czy jest tam jeszcze jakaś dodatkowa informacja?

: pn 26 kwie 2021, 21:55
autor: Sroczyński_Włodzimierz
We wzmiance nie ma mowy o przysposobieniu nieswojego dziecka:)

: pn 26 kwie 2021, 22:02
autor: Wyrzykowski_mj
Pytanie dlaczego ktoś miały uznawać ojcostwo po 15 latach od urodzin dziecka ?

Dodatkowe ślady z geneteki:
Zofia Winczewska miała 4 dzieci ani jedne z nich nie ma ojca podanego w genetecy tylko "Matka niezmamężna"
2 dzieci przyjmuje nazwisko Godziebiewski w 1918 roku, po reszcie nie ma śladu
Mam Akt Ślubu Zofi Winczewskiej oraz Jana Godziebiewksiego z 1909 roku z notatką że był wdowcem przed tym ślubem

Więc albo miał dzieci na boku i uznał je dopiero po czasie, albo je przysposobił jak swoje :)
Każda wskazówka będzie pomocna, z góry dziękuję!

: pn 26 kwie 2021, 22:05
autor: Sroczyński_Włodzimierz
to jak masz (fajnie, że się nim dzielisz a nie przysparzasz pracy komuś kto chciałby pomóc) to widzisz w którym roku umarła mu żona, co wyjaśnia dlaczego 6 lat przed jej śmiercią nie uznał dziecko pozamałżeńskiego...

: pn 26 kwie 2021, 22:21
autor: Wyrzykowski_mj
Myślę, że masz rację ... ale jakoś nie daje mi spokoju fakt, że uznał je dopiero w 1918 a nie jakoś po ślubie. Nie dowiemy się tego, tajemnice wzięła do groby moja Prababka, nie wyjawiwszy jej swoim dzieciom, a ja mam satysfakcję ze mam w końcu jakiś skandal :) Chyba że ten numer w dopisku 1 Października N. 585 to jakiś dokument który warto odszukać...
A jest coś ciekawego w samym akcie ? Ja generalnie mam wszytskich ze ślaska, więc te dokumenty z Zaboru Rosyjskiego to dla mnie kosmos. Znam rosyjski a nie potrafie tego odczytwać a nieznjanąc niemieckiego odczytuje pruskie akta mniej więcej, ale to tylko kwestia obycia z dokumentam :)

: pn 26 kwie 2021, 22:22
autor: elgra
Wyrzykowski_mj pisze: Ale interesuje mnie sam aktu, czy jest tam jeszcze jakaś dodatkowa informacja?
Czyli, jak rozumiem, interesuje cie sam akt pisany po rosyjsku.

Nie rozumiem czemu piszesz w podforum "Pochodzenie nazwiska" :roll:

Tłumaczenia z rosyjskiego znajdziesz -> [Wejdź na Forum]-> Tłumaczenia

Zamykam ten temat i przesuwam.

Pozdrawiam genealogicznie,
Elżbieta - moderator