Strona 1 z 1

Moja przygoda z genealogią

: czw 27 maja 2021, 07:29
autor: adebowski
Przygoda z genealogią to nie tylko przesiadywanie w archiwach i odkrywanie dokumentów metrykalnych.

To MOŻLIWOŚĆ POZNANIA LUDZI, z którymi łączy nas wspólny kod DNA, swoisty bonus za więzy krwi, procentujący niekiedy bliższymi znajomościami.

To NAPRAWIANIE ZŁYCH RELACJI, zepsutych w poprzednich pokoleniach, na które nie mieliśmy wpływu.

To STANIĘCIE W PRAWDZIE poprzez weryfikację informacji, które w przekazie rodzinnym zostały zniekształcone lub owiane legendą.

Odkrywanie historii może zaprowadzić nas w zaskakujące miejsca.

To PRZESZŁOŚĆ głównie decyduje o TERAŹNIEJSZOŚCI i PRZYSZŁOŚCI.

Wiele nam powie o tym kim jesteśmy o ile odważymy się zajrzeć za zasłonę czasu minionego.

W przygodzie z genealogią liczą się przede wszystkim:
OSOBY - ich życiorysy, wspomnienia, dzieła
MIEJSCA - w których działy się ważne dla rodziny wydarzenia
RZECZY - pamiątki, ślady materialne, pozostawione potomnym.

Jest też poczucie, że w tych naszych "SPOTKANIACH" z przodkami nie jesteśmy sami, a PAMIĘĆ o nich silniejsza jest niż ŚMIERĆ.

Moja przygoda z genealogią

: czw 27 maja 2021, 14:35
autor: Dławichowski
Dzień dobry!
Temat świetny.
Z mojego doświadczenia dodam, że:
To realizowanie siebie w poszukiwaniu swojej tożsamości.
Kiedy już to wiesz - to:
Realizowanie potrzeb innych, indywidualnych osób.
Kiedy i to masz już za sobą - to:
Realizowanie projektów, dzięki którym wszyscy inni mogą z łatwością czerpać garściami te wiadomości, za którymi lata temu, musiałeś zjeździć parafie, urzędy stanu cywilnego i archiwa - a trwało to całe lata.
Wspomina:
Krzycho z Koszalina

Moja przygoda z genealogią

: czw 27 maja 2021, 14:41
autor: Bialas_Malgorzata
Tak temat świetny
w moim przypadku było dokładnie j.w. nawiązywanie dawno zerwanych więzi lub nawiązywanie więzi z dalszą rodziną o istnieniu której nikt już nie wiedział
mam dzięki temu wielu nowo poznanych krewnych
wiem gdzie moje korzenie
pozdrawiam
Małgorzata