Potrzebna pomoc
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Potrzebna pomoc
Informacja jak prośbę napisać zawarta jest w Twoim drugim linku, a na końcu - to przetłumacz sobie frajerze sam, może i można jak się lizało rosyjski, ale klapa jak nigdy się rosyjskiego nie uczyło. ciekawe czy Ty przetłumaczyłbyś z polinezyjskiego jakbyś nigdy nie miał z nim do czynienia. Trochę empatii. I uśmiech na twarz, ciekawa jestem skąd u Ciebie tyle złośliwości. Musisz być bardzo sfrustrowanym człowiekiem. Momo wszystko pozdrawiam cieplutko bo wiedzę masz dużą i za to Cię podziwiam.
Iwona
Iwona
Akt urodzenia - Pabianice nr.808
Działo się w mieście Pabianicach dnia 11 / 24 czerwca tysiąc dziewięćsetnego roku o godzinie 11 rano. Stawił się Ignacy Raczyński tkacz lat 30, w obecności Tomasza Nowackiego lat 33 i Antoniego Rakowskiego lat 25, obu tkaczy z Pabianic i okazał nam dziecko płci żeńskiej oświadczając że urodziło się w Pabianicach wczorajszego dnia o godzinie ósmej wieczorem z jego prawowitej żony Józefy z d.Nowacka lat 27. Dziecku temu na Chrzcie Świętym celebrowanym w dniu dzisiejszym nadane zostało imię Rozalia, a chrzestnymi byli Stanisław Nowacki i Marta Nowacka. Akt ten zgłaszającemu i świadkom niepiśmiennym przeczytany, przez nas podpisany. Utrzymujący Akta Stanu Cywilnego Ks.Edward Szulc
p.s. przypominam o uzupełnieniu prośby
Działo się w mieście Pabianicach dnia 11 / 24 czerwca tysiąc dziewięćsetnego roku o godzinie 11 rano. Stawił się Ignacy Raczyński tkacz lat 30, w obecności Tomasza Nowackiego lat 33 i Antoniego Rakowskiego lat 25, obu tkaczy z Pabianic i okazał nam dziecko płci żeńskiej oświadczając że urodziło się w Pabianicach wczorajszego dnia o godzinie ósmej wieczorem z jego prawowitej żony Józefy z d.Nowacka lat 27. Dziecku temu na Chrzcie Świętym celebrowanym w dniu dzisiejszym nadane zostało imię Rozalia, a chrzestnymi byli Stanisław Nowacki i Marta Nowacka. Akt ten zgłaszającemu i świadkom niepiśmiennym przeczytany, przez nas podpisany. Utrzymujący Akta Stanu Cywilnego Ks.Edward Szulc
p.s. przypominam o uzupełnieniu prośby
Krzysztof
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Potrzebna pomoc
wow!anowi1958 pisze:Informacja jak prośbę napisać zawarta jest w Twoim drugim linku
i coś z tego wyniknęło? czy jak najczęściej - zostało olane, wdeptane w błoto (trzymając się konwencji)
informacja jak napisać jest przygotowana w języku rosyjskim, co uniemożliwiłoby Ci podpowiedzenie osobie proszącej?
nie - jest po polsku
jeśli link za mało, to może trzeba było mądrze i życzliwie przybliżyć tema, rozwinąć, wyjaśnić zamiast mędrkować (trzymając się konwencji) i frustracje (także trzymając się konwencji) traumy "każdego początkującego" snuć (także trzymam się zaproponowanej konwencji)
pytanie było jak zamieścić - odpowiedź nieudolna ale ...ojejku nikt życzliwy innej nie zaproponował? mądry i życzliwy, więc ...obecnie jedyna jest w pierwszym linku
drugi link - wyprzedzająco- jako, że zdumiewający odsetek omija wzrokiem instrukcje "jak napisać prośbę"
znów wtręt
instrukcje, której konieczność zamieszczenia jest najlepszym komentarzem zrozumienia idei pomocy tj wsparcia wysiłków proszącego
trzeci -kolejne uzupełnienie - także na niezadane jeszcze pytanie
Magdaleno: prośba tytułowa nie jest o tłumaczenie -czego byłaś łaskawa nie zauważyć, kolejna odsłona komediodramatu pojawia się, gdy nie została przeczytana podlinkowana instrukcja w języku polskim, znajomość rosyjskiego ma się jak przytoczony piernik do wiatraka
czyżbyś sugerowała...nie to niemożliwe...ludzie tak nieżyczliwi nie są..nawet mi to do głowy by nie przyszło..ale może ?
Iwona napisała nie czytając? tylko po to, aby dać upust złośliwości i frustracji, nic nie wnieść do tematu? (trzymając się cały czas zaproponowanej i nie zanegowanej dotychczas przez Marię konwencji)
cieplusieteńkie pozdrowionka - pomimo wszystko
trzymając się zaproponowanej konwencji
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Akt urodzenia - Pabianice nr.283
Działo się w mieście Pabianicach dnia 15 / 27 marca tysiąc osiemset dziewięćdziesiątego drugiego roku o godzinie drugiej po południu. Stawił się Piotr Nowak tkacz lat 34, w obecności Tomasza Rembielskiego tkacza lat 32 i Łukasza Świetlickiego mieszczanina ? lat 56, obu z Pabianic i okazał nam dziecko płci męskiej oświadczając że urodziło się w Pabianicach dzisiejszego dnia o godzinie dziewiątej rano z jego prawowitej żony Józefy z d.Śmiałkowska lat 30. Dziecku temu na Chrzcie Świętym celebrowanym w dniu dzisiejszym nadane zostały imiona Władysław Teofil, a chrzestnymi byli Feliks Wacel? i Ludwika Śmiałkowska. Akt ten zgłaszającemu i świadkom niepiśmiennym przeczytany, przez nas podpisany. Utrzymujący Akta Stanu Cywilnego Ks.Edward Szulc
dopisano pod aktem – Władysław Teofil Nowak zmarł dnia 16.9.1959 w Pabianicach za nr.438/59
p.s. i nie zapomnij uzupełnić swojej prośby o znane Tobie informacje
Działo się w mieście Pabianicach dnia 15 / 27 marca tysiąc osiemset dziewięćdziesiątego drugiego roku o godzinie drugiej po południu. Stawił się Piotr Nowak tkacz lat 34, w obecności Tomasza Rembielskiego tkacza lat 32 i Łukasza Świetlickiego mieszczanina ? lat 56, obu z Pabianic i okazał nam dziecko płci męskiej oświadczając że urodziło się w Pabianicach dzisiejszego dnia o godzinie dziewiątej rano z jego prawowitej żony Józefy z d.Śmiałkowska lat 30. Dziecku temu na Chrzcie Świętym celebrowanym w dniu dzisiejszym nadane zostały imiona Władysław Teofil, a chrzestnymi byli Feliks Wacel? i Ludwika Śmiałkowska. Akt ten zgłaszającemu i świadkom niepiśmiennym przeczytany, przez nas podpisany. Utrzymujący Akta Stanu Cywilnego Ks.Edward Szulc
dopisano pod aktem – Władysław Teofil Nowak zmarł dnia 16.9.1959 w Pabianicach za nr.438/59
p.s. i nie zapomnij uzupełnić swojej prośby o znane Tobie informacje
Krzysztof
Włodku, kto nie jest biegły w komputerze, to jak jak przeczytał Twojego pierwszego linka to ręce mu opadły i pewnie dlatego dalej nie czytał. Najpierw trzeba było dać linka z opisem "jak sformułować prośbę o tłumaczenie" - jest to proste i jasne, i dalej dopiero wskazówki następne i może nie śmiać się jak norka bo to naprawdę zabawne nie jest. Nie jestem złośliwa ani sfrustowana, powtarzasz moje słowa, które napisałam odnośnie Ciebie, ja tylko czasem piszę co myślę. Ogólnie jestem dosyc zadowoloną z siebie osobą jeśli chodzi o poszukiwania genealogiczne z moim mizernym trzyletnim stażem, W niektórych poszukiwaniach genealogicznych doszłam do 1720r. Nie jestem herbowa, tylko raczej chłopska, to , że doszłam tak daleko zawdzięczam ludziom, którzy mi pomogli, a ja pomogłam im. I jestem tym osobom bardzo zobowiązana za pomoc jak również za tłumaczenia z języka rosyjskiego. Robili to nie afiszując się na forum. Bardzo wszystkim dziękuję za pomoc. Wiele osób mi pomogło i nie śmiali się ze mnie, że czegoś nie wiem. "Ludzką rzeczą jest błądzić".
Iwona
Iwona
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
acha..czyli nie przeczytałaś..
noto stąd nieporozumienie!
myślałem (a miałem chyba prawo tak założyć), że komentujesz po zapoznaniu się
recenzujesz po lekturze
ale zarz..to założyłaś, że nie czyta się drugiego...i..zamiast napisać sama pomoc..napisałaś co napisałaś
to tak w ramach życzliwości i mądrości?;)
czy wdzięczności ("dziedziczonej, przechodzącej" tj tobie ktoś, więc ty komuś, kto w twojej sytuacji sprzed trzech lat)
nie ma lekko, jak się kupy nie trzyma to się nie trzyma i wymyślanie od frustratów nie pomoże
nie chcę cię dobijać, ale ..
..znów zacytuję (choć się nie zgadzam i sytuacja była bardziej ewidentna, a co tam..bez analogii i nadużycie bo wbrew intencjom autora pewnie)
"na każdym normalnym forum - ban"
(za personalne w takim tonie)
ja o frustracjach z traumy początkującego, o których wspominasz i tylko dla konwencji utrzymania..i chyba dopiero to zrozumiałe zabrzmiało/dotarło)
o zgrozo:)
i niepotrzebnie napisałem - miło, że zauważyłaś, że jedynie powtórzyłem twoje słowa
ale nie powinienem - bo to jest chamstwo, nawet jak się powtarza
przepraszam za ten fragment " tylko po to, aby dać upust złośliwości i frustracji, nic nie wnieść do tematu? (trzymając się cały czas zaproponowanej i nie zanegowanej dotychczas przez Marię konwencji)"
tak - miało to być powtórzenie i lustro, ale jak wyżej- chamstwa nie usprawiedliwia, nie powinienem się zniżyć do tego poziomu
ciebie i czytelników przepraszam (za powyższy fragment) jak i Magdalenę - nominalnego adresata - za wywołany czy też pogłębiony niesmak
na usprawiedliwienie późna pora i chyba naruszona moja granica odporności
noto stąd nieporozumienie!
myślałem (a miałem chyba prawo tak założyć), że komentujesz po zapoznaniu się
recenzujesz po lekturze
ale zarz..to założyłaś, że nie czyta się drugiego...i..zamiast napisać sama pomoc..napisałaś co napisałaś
to tak w ramach życzliwości i mądrości?;)
czy wdzięczności ("dziedziczonej, przechodzącej" tj tobie ktoś, więc ty komuś, kto w twojej sytuacji sprzed trzech lat)
nie ma lekko, jak się kupy nie trzyma to się nie trzyma i wymyślanie od frustratów nie pomoże
nie chcę cię dobijać, ale ..
..znów zacytuję (choć się nie zgadzam i sytuacja była bardziej ewidentna, a co tam..bez analogii i nadużycie bo wbrew intencjom autora pewnie)
"na każdym normalnym forum - ban"
(za personalne w takim tonie)
ja o frustracjach z traumy początkującego, o których wspominasz i tylko dla konwencji utrzymania..i chyba dopiero to zrozumiałe zabrzmiało/dotarło)
o zgrozo:)
i niepotrzebnie napisałem - miło, że zauważyłaś, że jedynie powtórzyłem twoje słowa
ale nie powinienem - bo to jest chamstwo, nawet jak się powtarza
przepraszam za ten fragment " tylko po to, aby dać upust złośliwości i frustracji, nic nie wnieść do tematu? (trzymając się cały czas zaproponowanej i nie zanegowanej dotychczas przez Marię konwencji)"
tak - miało to być powtórzenie i lustro, ale jak wyżej- chamstwa nie usprawiedliwia, nie powinienem się zniżyć do tego poziomu
ciebie i czytelników przepraszam (za powyższy fragment) jak i Magdalenę - nominalnego adresata - za wywołany czy też pogłębiony niesmak
na usprawiedliwienie późna pora i chyba naruszona moja granica odporności
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Slawinski_Jerzy

- Posty: 972
- Rejestracja: śr 22 lut 2012, 22:41
- Lokalizacja: Warszawa
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
podlinkowany wątek miał być miejscem, w którym znajdą się porównania , gdzie będzie zamieszczany przez użytkowników materiał umożliwiający wyciągnięcie własnych wniosków (moim zdaniem, ale to moim - narzucających się wręcz i oczywistych)
podsumowanie może - na końcu
gdyby miało polegać to na "serwis x -cudny, serwis y - beznadziejny" to nie byłoby formy "przykład 1, przykład 2, kolejne zamieście" stwórzmy coś razem co i jakie wnioski? nie wiem
ja swoje zdanie mam - krótko - nie dotykam jak widzę "fotosik" - szkoda mi oczu - do tego wątek niepotrzebny
krytykę przyjmuję, ale moim zdaniem wynika ona z niezrozumienia i podejścia "nie ma jasno - "wina" tego kto założył" nie "jest niejasno - napiszę jaśniej, czytelniej lepiej"
o obrażaniu się nie ma mowy
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Topolinski_Jozef

- Posty: 288
- Rejestracja: czw 31 maja 2007, 22:39
- Lokalizacja: Grudziądz, Hamburg
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
brawo!
wniosek błędny, ale przynajmniej ktoś wykonał ciężką pracę kliknięcia i opisania skutków:)
a serio - nie trwałość była badana (czas po jakim pliki są usuwane)
w zasadzie to jest przykład (obok analogicznego wątku), o tym, że nie warto myśleć o tego typu pomocach, dyskusjach, próbach
i jak się okazuję - na nic więcej
przy założeniu, że to proszącemu ma być wygodniej, a reszta furda - nie ma znaczenia ani jakość, ani dostępność (łatwość), wszystko przegra z "nie wiedziałem, nie przeczytałem, ale o co chodzi, niezyczliwie się czepiacie"
Józefie - fajnie, że zajrzałeś:0)
szkoda, że nie ma realnych szans na konstruktywne wnioski - ból "dyskusji" na marne w zasadzie
zostanie jak było
wniosek błędny, ale przynajmniej ktoś wykonał ciężką pracę kliknięcia i opisania skutków:)
a serio - nie trwałość była badana (czas po jakim pliki są usuwane)
w zasadzie to jest przykład (obok analogicznego wątku), o tym, że nie warto myśleć o tego typu pomocach, dyskusjach, próbach
i jak się okazuję - na nic więcej
przy założeniu, że to proszącemu ma być wygodniej, a reszta furda - nie ma znaczenia ani jakość, ani dostępność (łatwość), wszystko przegra z "nie wiedziałem, nie przeczytałem, ale o co chodzi, niezyczliwie się czepiacie"
Józefie - fajnie, że zajrzałeś:0)
szkoda, że nie ma realnych szans na konstruktywne wnioski - ból "dyskusji" na marne w zasadzie
zostanie jak było
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Dziękuję bardzo za tłumaczenie aktu urodzenia Władysława Teofila Nowaka. Przepraszam, ale jestem na tej stronie dopiero od wczoraj, jeszcze nie bardzo się z nią zapoznałam, a nwet w tej chwili nie doczytałam Państwa dyskusji do końca. Dziękuję jeszcze raz za pomoc i jeżeli to możliwe to proszę o rozczytanie i przetłumaczenie pozostałych dokumentów, o ile to możliwe. Jeszcze raz wielkie dzięki za włozony trud. 
akt 204 dotyczy urodzenia Reinholda Karscha urodzonego w Pabianciach, jego rodzicami byli Robert Karsch i Teofila
akt 12 dotyczy zawarcia małżeństwa Władysława Kąckiego z Nepomuceną Heleną z domu Michalska zawartego w Źródłach.
Dziękuję wszystkim jeszcze raz za okazaną pomoc, a Pana Panie Włodzimierzu przepraszam, że narobiłam zamieszania. Chciałam Panu tylko powiedzieć, że nie naśmiewam się z ludzi ani nie kpię z dzidziny w której się znam a wręcz przeciwnie cierpliwie tłumaczę. Życie jest za krótkie, aby sobie dogryzać, wystarczy być miłym i cierpliwym.
akt 12 dotyczy zawarcia małżeństwa Władysława Kąckiego z Nepomuceną Heleną z domu Michalska zawartego w Źródłach.
Dziękuję wszystkim jeszcze raz za okazaną pomoc, a Pana Panie Włodzimierzu przepraszam, że narobiłam zamieszania. Chciałam Panu tylko powiedzieć, że nie naśmiewam się z ludzi ani nie kpię z dzidziny w której się znam a wręcz przeciwnie cierpliwie tłumaczę. Życie jest za krótkie, aby sobie dogryzać, wystarczy być miłym i cierpliwym.
Dlaczego pierwszą reakcją na prośbę o pomoc musi być pouczenie? Czy prośba o pomoc musi rzeczywiście być podaniem, z zachowaniem formy i kompletem właściwych załączników? A może pozwolić odpowiadać tym, którzy chcą pomóc? Może, zamiast gorączkowo demonstrować swyj zły nastrój, po prostu nie zabierać głosu. Kosztuje to mniej nerwów, nie tylko piszącego. Wszystko co tu napisane jest, albo może być czytane również przez postronnych, bo to natura forum, i może być, pośrednio, pomocą, albo po prostu denerwować. Jeśli ktoś jest nawet obeznany z rutynami w tym forum, nie nabywa prawa do używania tonu wyższości. Przy okazji budzi też podejrzenie, że znajomość lokalnych obyczajów to jedyne, co potrafi.
Pozdrowienia dla WSZYSKICH
Kazimierz
Pozdrowienia dla WSZYSKICH
Kazimierz
-
Marek_Delert

- Posty: 84
- Rejestracja: sob 24 mar 2012, 07:08