Witam
Chciałbym prosić o przetłumaczenie trzech aktów urodzenia/chrztu. Wszystkie dotyczą parafii Tarchomin i dzieci tych samych rodziców:
1) Akt 45 - ur. Marcjanny Stępniewskiej, 1884 r.
http://szukajwarchiwach.pl/72/164/0/-/6 ... BKTtX1xMkA
2) Akt 90 - ur. Marjanny Stępniewskiej, 1888 r.
http://szukajwarchiwach.pl/72/164/0/-/7 ... JpZ9TFhPAw
3) Akt 117 - ur Anieli Stępniewskiej, 1893 r.
http://szukajwarchiwach.pl/72/164/0/-/7 ... 27jTBRGsnw
Z góry dziękuję za pomoc!
Serdeczna prośba o tłumaczenie trzech metryk z języka ros.
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Serdeczna prośba o tłumaczenie trzech metryk z języka ros.
pozdrawiam
Artur
Poszukuję rodzin: Jastrzębski, Olbryś, Pskiet – par. Jasienica; Sitko/Sitek lub Młynarczyk, Pych – par. Długosiodło; Łaszcz, Świercz, Szczęsny, Ciach, Kapel – par. Wyszków; te nazwiska także w par. Jelonki
Artur
Poszukuję rodzin: Jastrzębski, Olbryś, Pskiet – par. Jasienica; Sitko/Sitek lub Młynarczyk, Pych – par. Długosiodło; Łaszcz, Świercz, Szczęsny, Ciach, Kapel – par. Wyszków; te nazwiska także w par. Jelonki
-
Joanna_Lewicka

- Posty: 653
- Rejestracja: ndz 23 wrz 2012, 07:29
- Lokalizacja: Poznań
Serdeczna prośba o tłumaczenie trzech metryk z języka ros.
Akt 45:
"Nr 45 Nowodwory Działo się w Tarchominie 15(27)kwietnia 1884 roku o godzinie 3 po południu. Stawił się Jan Stępniewski, kolonista, zamieszkały w Nowodworach, lat 24, w obecności Józefa Wieczorka, lat 32, i Stanisława Kosiorka, lat 25, obaj koloniści zamieszkali w Nowodworach, i okazał nam dziecię płci żeńskiej oświadczając, że urodziło się w Nowodworach 11(23) kwietnia bieżącego roku o godzinie 2 po południu ze ślubnej żony Józefy z Brześczaków, lat 23. Dziecku temu przy chrzcie świętym odbytym w dniu dzisiejszym dano imię Marcjanna, a rodzicami chrzestnymi byli: wyżej wspomniany Józef Wieczorek i Józefa Kosiorek. Akt ten oświadczającemu i świadkom został przeczytany, przez nas podpisany. Oświadczający i świadkowie są niepiśmienni.
Ks. Piotr B..."
Określenie "koloniści" z pewnością oznacza tu olędrów, czyli kolonistów niemieckich, którzy w XIX wieku osiedlili się w okolicach Tarchomina.
Następne akty postaram się przetłumaczyć troszkę później.
Pozdrawiam -
Joanna
"Nr 45 Nowodwory Działo się w Tarchominie 15(27)kwietnia 1884 roku o godzinie 3 po południu. Stawił się Jan Stępniewski, kolonista, zamieszkały w Nowodworach, lat 24, w obecności Józefa Wieczorka, lat 32, i Stanisława Kosiorka, lat 25, obaj koloniści zamieszkali w Nowodworach, i okazał nam dziecię płci żeńskiej oświadczając, że urodziło się w Nowodworach 11(23) kwietnia bieżącego roku o godzinie 2 po południu ze ślubnej żony Józefy z Brześczaków, lat 23. Dziecku temu przy chrzcie świętym odbytym w dniu dzisiejszym dano imię Marcjanna, a rodzicami chrzestnymi byli: wyżej wspomniany Józef Wieczorek i Józefa Kosiorek. Akt ten oświadczającemu i świadkom został przeczytany, przez nas podpisany. Oświadczający i świadkowie są niepiśmienni.
Ks. Piotr B..."
Określenie "koloniści" z pewnością oznacza tu olędrów, czyli kolonistów niemieckich, którzy w XIX wieku osiedlili się w okolicach Tarchomina.
Następne akty postaram się przetłumaczyć troszkę później.
Pozdrawiam -
Joanna
Ostatnio zmieniony sob 10 lis 2012, 00:09 przez Joanna_Lewicka, łącznie zmieniany 2 razy.
-
Joanna_Lewicka

- Posty: 653
- Rejestracja: ndz 23 wrz 2012, 07:29
- Lokalizacja: Poznań
Serdeczna prośba o tłumaczenie trzech metryk z języka ros.
Akt 90:
"Nr 90 Nowodwory. Działo się w Tarchominie 24 lipca (5 sierpnia) 1888 roku o godzinie 2 po południu. Stawił się Jan Stępniewski, kolonista, zamieszkały w Nowodworach, lat 35, w obecności Feliksa Borkowskiego, lat 35 oraz Wojciecha Kosiorka, lat 65 i okazał nam dziecię płci żeńskiej oświadczając, że urodziło się ono w Nowodworach 18(30) lipca bieżącego roku o godzinie 5 wieczorem z jego ślubnej żony Józefy z Brześczaków, lat 28. Dziecięciu temu przy chrzcie świętym odbytym w dniu dzisiejszym dano imię Maryanna, a rodzicami chrzestnymi byli: wyżej wspomniany Feliks Borkowski i Agnieszka Kosiorek. Akt ten oświadczającemu i świadkom został przeczytany, przez nas podpisany. Oświadczający i świadkowie są niepiśmienni.
Ks. Piotr B..."
Pozdrawiam - Joanna
"Nr 90 Nowodwory. Działo się w Tarchominie 24 lipca (5 sierpnia) 1888 roku o godzinie 2 po południu. Stawił się Jan Stępniewski, kolonista, zamieszkały w Nowodworach, lat 35, w obecności Feliksa Borkowskiego, lat 35 oraz Wojciecha Kosiorka, lat 65 i okazał nam dziecię płci żeńskiej oświadczając, że urodziło się ono w Nowodworach 18(30) lipca bieżącego roku o godzinie 5 wieczorem z jego ślubnej żony Józefy z Brześczaków, lat 28. Dziecięciu temu przy chrzcie świętym odbytym w dniu dzisiejszym dano imię Maryanna, a rodzicami chrzestnymi byli: wyżej wspomniany Feliks Borkowski i Agnieszka Kosiorek. Akt ten oświadczającemu i świadkom został przeczytany, przez nas podpisany. Oświadczający i świadkowie są niepiśmienni.
Ks. Piotr B..."
Pozdrawiam - Joanna
Ostatnio zmieniony sob 10 lis 2012, 01:10 przez Joanna_Lewicka, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Joanna_Lewicka

- Posty: 653
- Rejestracja: ndz 23 wrz 2012, 07:29
- Lokalizacja: Poznań
Serdeczna prośba o tłumaczenie trzech metryk z języka ros.
Akt 117:
"Nr 117 Nowodwory. Działo się w Tarchominie 18(30) września 1893 roku o godzinie 4 po południu. Stawił się Jan Stępniewski, lat 34, właściciel ziemski, zamieszkały w Nowodworach, w obecności Jana Wróblewskiego, lat 48 oraz Feliksa Borkowskiego, lat 29, obaj właściciele ziemscy zamieszkali w Nowodworach, i okazał nam dziecię płci żeńskiej oświadczając, że urodziło się ono w Nowodworach 8(20) września bieżącego roku o godzinie 6 rano z jego ślubnej żony Józefy z Brześczaków, lat 32. Dziecięciu temu przy chrzcie świętym odbytym w dniu dzisiejszym dano imię Aniela, a jego rodzicami chrzestnymi byli: Piotr Stępniewski i Helena Nowicka. Akt ten oświadczającemu i świadkom (niepiśmiennym) został przeczytany, przez nas podpisany.
Ks. Jan Starkowicz?Starkowiec?"
Zastanawiam się, czy Feliks Borkowski z chrztu Marjanny (w 1888 - 35 lat) i Feliks Borkowski z chrztu Anieli ( w 1893 - 29 lat) to ta sama osoba. Niezgodność wieku w różnych aktach to żadna nowość, ale tutaj to naprawde spora niezgodność...chyba, że pomyłka zapisującego księdza - o 10 lat.
Pozdrawiam -
Joanna
"Nr 117 Nowodwory. Działo się w Tarchominie 18(30) września 1893 roku o godzinie 4 po południu. Stawił się Jan Stępniewski, lat 34, właściciel ziemski, zamieszkały w Nowodworach, w obecności Jana Wróblewskiego, lat 48 oraz Feliksa Borkowskiego, lat 29, obaj właściciele ziemscy zamieszkali w Nowodworach, i okazał nam dziecię płci żeńskiej oświadczając, że urodziło się ono w Nowodworach 8(20) września bieżącego roku o godzinie 6 rano z jego ślubnej żony Józefy z Brześczaków, lat 32. Dziecięciu temu przy chrzcie świętym odbytym w dniu dzisiejszym dano imię Aniela, a jego rodzicami chrzestnymi byli: Piotr Stępniewski i Helena Nowicka. Akt ten oświadczającemu i świadkom (niepiśmiennym) został przeczytany, przez nas podpisany.
Ks. Jan Starkowicz?Starkowiec?"
Zastanawiam się, czy Feliks Borkowski z chrztu Marjanny (w 1888 - 35 lat) i Feliks Borkowski z chrztu Anieli ( w 1893 - 29 lat) to ta sama osoba. Niezgodność wieku w różnych aktach to żadna nowość, ale tutaj to naprawde spora niezgodność...chyba, że pomyłka zapisującego księdza - o 10 lat.
Pozdrawiam -
Joanna
Serdeczna prośba o tłumaczenie trzech metryk z języka ros.
Joanno,
wielkie dzięki za tłumaczenie!
Czy zechciałabyś rozwinąć temat kolonistów niemieckich? To przypuszczenie czy też znasz to zagadnienie dokładniej? Dopytuję bo sam nie wiem co sądzić, to że tamte tereny były zamieszkiwane/zasiedlane kolonistami także spoza granic kraju, tyle wiem - bez żadnych szczegółów - mogłabyś wskazać jakieś źródła na ten temat? W 1882 urodziło się pierwsze (prawdopodobnie) dziecko Stępniewskich, przed tą datą nie mam o nich żadnej informacji. W Tarchominie nic nie ma, przejrzałem kilka okolicznych parafii - z podobnym skutkiem - co by potwierdzało trop "napływowy". Co do narodowości - było by wielce interesujące gdyby nie okazali się Polakami - w rodzinie nic o tym nie wiadomo. Z drugiej strony, w tej samej parafii osiedli inni przodkowie, także jako koloniści. Przybyli około 1850 z okolic Suwałk.
W większości dokumentów z którymi się do tej pory spotkałem (z różnych okresów) nazwisko panieńskie Józefy to Grześczak, sporadycznie występuje forma Grzeszczak.
Co do wieku Feliksa Borkowskiego - podejrzewam że to ta sama osoba, a niezgodność w wieku może wynikać z niepamięci samego Feliksa, być może dodatkowo skumulowanej z pomyłką księdza spisującego akt. Miałem już do czynienia z podobnymi przypadkami, do tej pory największa wynosiła 5 lat. Prócz wieku, zdarzały się też mylne imiona (!) - np jedna z prababek jak ma naprawdę na imię dowiedziała się podobno przy okazji własnego ślubu - w księdze nie było metryki chrztu dziecka o podanym imieniu, ksiądz znalazł akt na podstawie rodziców - i tak wołana od zawsze Stasią (i tak zapisana w akcie zgonu ojca, który miał miejsce sporo później) okazała się z chrztu Wincentyną.
Jeszcze raz dziękuję za pomoc.
wielkie dzięki za tłumaczenie!
Czy zechciałabyś rozwinąć temat kolonistów niemieckich? To przypuszczenie czy też znasz to zagadnienie dokładniej? Dopytuję bo sam nie wiem co sądzić, to że tamte tereny były zamieszkiwane/zasiedlane kolonistami także spoza granic kraju, tyle wiem - bez żadnych szczegółów - mogłabyś wskazać jakieś źródła na ten temat? W 1882 urodziło się pierwsze (prawdopodobnie) dziecko Stępniewskich, przed tą datą nie mam o nich żadnej informacji. W Tarchominie nic nie ma, przejrzałem kilka okolicznych parafii - z podobnym skutkiem - co by potwierdzało trop "napływowy". Co do narodowości - było by wielce interesujące gdyby nie okazali się Polakami - w rodzinie nic o tym nie wiadomo. Z drugiej strony, w tej samej parafii osiedli inni przodkowie, także jako koloniści. Przybyli około 1850 z okolic Suwałk.
W większości dokumentów z którymi się do tej pory spotkałem (z różnych okresów) nazwisko panieńskie Józefy to Grześczak, sporadycznie występuje forma Grzeszczak.
Co do wieku Feliksa Borkowskiego - podejrzewam że to ta sama osoba, a niezgodność w wieku może wynikać z niepamięci samego Feliksa, być może dodatkowo skumulowanej z pomyłką księdza spisującego akt. Miałem już do czynienia z podobnymi przypadkami, do tej pory największa wynosiła 5 lat. Prócz wieku, zdarzały się też mylne imiona (!) - np jedna z prababek jak ma naprawdę na imię dowiedziała się podobno przy okazji własnego ślubu - w księdze nie było metryki chrztu dziecka o podanym imieniu, ksiądz znalazł akt na podstawie rodziców - i tak wołana od zawsze Stasią (i tak zapisana w akcie zgonu ojca, który miał miejsce sporo później) okazała się z chrztu Wincentyną.
Jeszcze raz dziękuję za pomoc.
pozdrawiam
Artur
Poszukuję rodzin: Jastrzębski, Olbryś, Pskiet – par. Jasienica; Sitko/Sitek lub Młynarczyk, Pych – par. Długosiodło; Łaszcz, Świercz, Szczęsny, Ciach, Kapel – par. Wyszków; te nazwiska także w par. Jelonki
Artur
Poszukuję rodzin: Jastrzębski, Olbryś, Pskiet – par. Jasienica; Sitko/Sitek lub Młynarczyk, Pych – par. Długosiodło; Łaszcz, Świercz, Szczęsny, Ciach, Kapel – par. Wyszków; te nazwiska także w par. Jelonki
-
Joanna_Lewicka

- Posty: 653
- Rejestracja: ndz 23 wrz 2012, 07:29
- Lokalizacja: Poznań
Serdeczna prośba o tłumaczenie trzech metryk z języka ros.
Arturze,
podczas tłumaczenia Twoich aktów urodzenia z rejonu Tarchomina/Nowodworów zainteresował mnie powtarzający się termin "kolonista". Zajrzałam więc po prostu do Wikipedii i oto, co znalazłam:
"W XIX wieku w rejonie Tarchomina osiedlali się olędrzy-koloniści niemieccy. O ich obecności świadczą ruiny cmentarza przy ulicy Mehoffera na Tarchominie, obok obecnego cmentarza.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Tarchomin
oraz:
"Olędrzy to protestanccy osadnicy z Holandii, Flandrii, Fryzji i innych części Niemiec. Na całym Mazowszu zamieszkiwali 191 wsi, położonych w dorzeczu Wisły. Dzisiaj po Olędrach, ale i ich kulturze, zostało tylko wspomnienie.Pierwsi Olędrzy osiedlili się w 1628 roku na Saskiej Kępie pod Warszawą. Natomiast ponad sto lat później wojewoda miński Jan August Hilzen sprowadził osadników do wsi Holendry, nazwanej potem Kazuń Niemiecki (dziś Kazuń Nowy). W 1778 roku król Stanisław August Poniatowski potwierdził umowę zawartą przez starostę kampinoskiego Ludwika Gutakowskiego z osadnikami olęderskimi na zagospodarowanie terenów leżących między Puszczą Kampinoską a Wisłą.
W 1781 roku Olędrzy osiedlili się na Kępie Nowodworskiej w Secyminie i w Śladowie."
http://www.sprawynauki.edu.pl/index.php ... r&Itemid=1
Ponadto ciekawy opis z podaniem źródeł możesz znaleźć tu: "Jerzy Szałygin, Ośrodek Ochrony Zbiorów Publicznych, Warszawa,
Kolonizacja "olęderska" na Mazowszu.
http://holland.org.pl/art.php?kat=art&d ... 2001&id=22
Jestem bardzo ciekawa, do czego dojdziesz...
Pozdrawiam - Joanna
podczas tłumaczenia Twoich aktów urodzenia z rejonu Tarchomina/Nowodworów zainteresował mnie powtarzający się termin "kolonista". Zajrzałam więc po prostu do Wikipedii i oto, co znalazłam:
"W XIX wieku w rejonie Tarchomina osiedlali się olędrzy-koloniści niemieccy. O ich obecności świadczą ruiny cmentarza przy ulicy Mehoffera na Tarchominie, obok obecnego cmentarza.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Tarchomin
oraz:
"Olędrzy to protestanccy osadnicy z Holandii, Flandrii, Fryzji i innych części Niemiec. Na całym Mazowszu zamieszkiwali 191 wsi, położonych w dorzeczu Wisły. Dzisiaj po Olędrach, ale i ich kulturze, zostało tylko wspomnienie.Pierwsi Olędrzy osiedlili się w 1628 roku na Saskiej Kępie pod Warszawą. Natomiast ponad sto lat później wojewoda miński Jan August Hilzen sprowadził osadników do wsi Holendry, nazwanej potem Kazuń Niemiecki (dziś Kazuń Nowy). W 1778 roku król Stanisław August Poniatowski potwierdził umowę zawartą przez starostę kampinoskiego Ludwika Gutakowskiego z osadnikami olęderskimi na zagospodarowanie terenów leżących między Puszczą Kampinoską a Wisłą.
W 1781 roku Olędrzy osiedlili się na Kępie Nowodworskiej w Secyminie i w Śladowie."
http://www.sprawynauki.edu.pl/index.php ... r&Itemid=1
Ponadto ciekawy opis z podaniem źródeł możesz znaleźć tu: "Jerzy Szałygin, Ośrodek Ochrony Zbiorów Publicznych, Warszawa,
Kolonizacja "olęderska" na Mazowszu.
http://holland.org.pl/art.php?kat=art&d ... 2001&id=22
Jestem bardzo ciekawa, do czego dojdziesz...
Pozdrawiam - Joanna