Bardzo dziękuje Elu, po raz kolejny. Jestem Twoim dłużnikiem.el_za pisze:Dla Leszka:
62 Nadarzyn
Działo się w Nadarzynie, 18/30 czerwca 1886r.o godz. 5.00 po południu. Stawił się osobiście Władysław Hibowski, lat 35, starszy strażnik, zamieszkały w Nadarzynie, w towarzystwie Leonarda Krauckiego(?), lat 68 i Antoniego Zakrzewskiego, lat 36, obu gospodarzy, zamieszkałych w Nadarzynie i okazał Nam dziecko płci męskiej, oświadczając, że urodziło się ono w Nadarzynie, 30 kwietnia/12 maja, tego roku, o godz. 6.00 po południu, z jego ślubnej żony Małgorzaty ze Stępczyńskich, lat 35. Dziecku temu, na chrzcie świętym, w dniu dzisiejszym, nadano imiona Władysław Czesław, a chrzestnymi jego byli Zachariasz Puciato i Wiktoria R(…?). Niedopełnienie tego aktu w terminie, było spowodowane chorobą ojca dziecka. Akt ten oświadczającemu i świadkom przeczytany, przez Nas i oświadczającego podpisany, świadkowie niepiśmienni.
(-) podpisy
Ela
A odnośnie tłumaczenia, to bardzo to dziwna sprawa z tym bratem mojego pradziadka... ani mój dziadek ani jego bracia nie pamiętali go. A pozostałych dwóch braci pradziada już tak.
Pozdrawiam serdecznie
Leszek
